Wrzesień 2025. Rozpoczyna się globalna „Wojna z Narkotykami”
Kolejną z inicjatyw militarnych Trumpa było ogłoszenie globalnej krucjaty antynarkotykowej. Od 1 września 2025 r. siły zbrojne USA w ramach operacji „Południowa Włócznia” („Southern Spear”) rozpoczęły ataki na łodzie mające należeć do przemytników narkotyków u wybrzeży Wenezueli i w basenie Morza Karaibskiego. Do początku 2026 r. przeprowadzono co najmniej 29 znanych ataków, w których – według dziennikarzy śledczych – zginęło co najmniej 105 cywilów. Armia przedstawiała zabitych jako „narkoterrorystów, którzy niszczą amerykańskie miasta”, bez przedstawiania dowodów na to, że na atakowanych łodziach faktycznie znajdowały się narkotyki.
Administracja Trumpa nadała kartelom narkotykowym – w tym meksykańskim CJNG, Sinaloa i Los Zetas – status zagranicznych organizacji terrorystycznych. Było to posunięcie prawne, które otworzyło drzwi do działań militarnych. Trump zadeklarował też gotowość do bombardowania celów bezpośrednio w Meksyku i Kolumbii, mówiąc w Gabinecie Owalnym: – Czy bym to zrobił? Z dumą.
Trump twierdzi, że ma prawo do nakazywania armii USA ataków na łodzie należące do przemytników narkotyków na wodach międzynarodowych. Nie wykluczył jednak, że zwróci się do Kongresu z prośbą o autoryzację takich ataków, gdyby armia USA miała przeprowadzać je na lądzie.
W ramach walki z narkobiznesem USA skierowały w rejon Morza Karaibskiego ok. 10 tysięcy żołnierzy na pokładach ośmiu okrętów, w tym okrętów desantowych. Ponadto Trump skierował na Portoryko myśliwce piątej generacji F-35, które miały wesprzeć walkę z przemytnikami narkotyków.
W lutym 2026 r., przy wsparciu wywiadowczym USA, meksykańska armia zlikwidowała szefa kartelu Jalisco Nueva Generacion — Nemesio Oseguery Cervantesa, pseudonim „El Mencho”. Po jego śmierci Meksyk ogarnęła fala krwawych represji ze strony kartelu, blokady dróg w 20 stanach i zamieszki na ulicach. Trump zarządził zwołanie antynarkotykowej koalicji 12 krajów Ameryki Łacińskiej, wzywając do „użycia śmiercionośnej siły wojskowej w celu zniszczenia karteli”.
Grudzień 2025. Interwencja w Nigerii. „Prezent Bożonarodzeniowy dla terrorystów”
W Wigilię Bożego Narodzenia 2025 r. Trump postanowił opóźnić zaplanowany wcześniej atak na Nigerię, aby „dać terrorystom prezent bożonarodzeniowy”. W nocy z 25 na 26 grudnia Siły Zbrojne USA w Afryce (AFRICOM) przeprowadziły uderzenie rakietami Tomahawk z okrętów wojennych oraz 16 precyzyjnymi pociskami naprowadzanymi GPS z dronów Reaper na obozy organizacji ISIS-Sahel w stanie Sokoto w północno-zachodniej Nigerii.
Donald Trump poinformował o akcji w mediach społecznościowych, pisząc o „ataku na terrorystyczne szumowiny ISIS w północno-zachodniej Nigerii, które atakowały i bestialsko mordowały przede wszystkim niewinnych chrześcijan – na skalę niespotykaną od wielu lat, a nawet stuleci”.
Choć Trump uzasadniał atak obroną chrześcijan mordowanych przez dżihadystów, eksperci i sami nigeryjscy urzędnicy wskazali, że atak miał charakter bardziej złożony – terroryści z Lakurawa/ISIS-Sahel mordowali wszystkich, niezależnie od wyznania, a region Sokoto jest przede wszystkim muzułmański. Według danych centrum ACLED z lat 2020–2025, na ponad 20 400 zabitych cywilów 317 śmierci wiązało się z atakami ukierunkowanymi na chrześcijan, a 417 na muzułmanów.
Styczeń 2026. Wenezuela. „Genialny” szturm na Caracas i pojmanie Maduro
W nocy z 2 na 3 stycznia 2026 r. elitarna jednostka Delta Force, działając w ramach Operacji „Absolutna Determinacja” („Absolute Resolve”), przeprowadziła błyskawiczny atak na Caracas i pojmała prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żonę Cilię Flores w ich własnej sypialni.
Maduro, wywieziony na pokład okrętu wojennego, a następnie transportem lotniczym do Nowego Jorku, stanął przed sądem federalnym pod zarzutem „narkoterroryzmu”.
– Będziemy rządzić krajem do czasu, aż będziemy mogli przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną zmianę władzy. USA i amerykańskie firmy przejmą wenezuelską ropę – powiedział Trump na konferencji prasowej 3 stycznia.
Początkowo władze w Caracas potępiły zatrzymanie Maduro jako „porwanie” i próbę kolonialnego przejęcia surowców. W niedzielę tymczasowa prezydent Delcy Rodríguez złagodziła jednak stanowisko, deklarując gotowość do współpracy z Waszyngtonem.
Rządy Francji, Niemiec, Belgii, Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Argentyny i wielu innych krajów potępiły operację jako naruszenie prawa międzynarodowego. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wyraził „głębokie zaniepokojenie”.
Luty 2026. Wojna USA i Izraela z Iranem. Amerykańska „Epicka Furia”
28 lutego 2026 r. – zaledwie kilka miesięcy po dwunastodniowej wojnie z czerwca 2025 roku – Izrael i USA uderzyły ponownie na Iran, tym razem w znacznie szerszej skali. Amerykańska operacja pod kryptonimem „Epicka Furia” („Epic Fury”) przekształciła się w pełnowymiarową wojnę (choć bez udziału wojsk lądowych) obliczaną wcześniej – według słów Trumpa – na „cztery tygodnie lub mniej”.
Według analityków OSW (Ośrodka Studiów Wschodnich), w ciągu pierwszych 12 godzin operacji USA i Izrael przeprowadziły więcej uderzeń niż w całej dwunastodniowej wojnie z czerwca 2025 r. i była to najbardziej intensywna kampania lotnicza na świecie od 2003 r. Do 10 marca 2026 r. Izrael zrzucił ponad 4 000 bomb i przeprowadził 1 600 lotów bojowych. USA zaatakowały około 2 000 celów.
Głównym celem politycznym operacji stała się zmiana reżimu w Teheranie. Najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zginął w ataku na swoje biuro w Teheranie.
W odwecie Iran zaatakował cele w siedmiu krajach regionu – Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Kuwejcie, za co później prezydent Masud Pezeszkian przeprosił sąsiadów. Zaskoczeniem dla Trumpa okazał się zakres ataków Izraela, który wywołał pierwszy zgrzyt między atakującymi wspólnie Iran państwami. Stany Zjednoczone nie pochwalają szeroko zakrojonych ataków Izraela na magazyny paliwa w Iranie, bo Trump nie jest entuzjastą uderzeń w obiekty związane z sektorem energetycznym.
– Prezydentowi nie podobają się ataki na instalacje naftowe. Chce raczej chronić zasoby ropy, a nie je niszczyć. Takie obrazy przypominają ludziom o ryzyku wzrostu cen paliw – stwierdził doradca Trumpa, cytowany przez portal Axios.
W poniedziałek 9 marca Donald Trump stwierdził, że „wojna jest właściwie zakończona”. Ostrzegł jednak, że jeśli Iran „zrobi coś złego”, spotka go coś, po czym świat zapomni jego nazwy. Pytany, czy uważa, że wojna może wkrótce się zakończyć, Trump odpowiedział jednak: – Zakończenie wojny to tylko moja sprawa, nikogo innego.