- Świat stanął na progu epokowej zmiany. Ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi, niestety, powoli w przeszłość. Zaczyna w polityce międzynarodowej dominować siła. Siła, to element systemu, którego Polska była wielokrotnie ofiarą (...). To zła dla Polski polityka. Gdy supermocarstwa próbują dzielić świat na podległe sobie strefy wpływów pozostałe państwa muszą zewrzeć szeregi – mówił Czarzasty. W tym kontekście marszałek Sejmu wskazał na „szczególną rolę koncepcji sojuszu państw w ramach UE”.
Włodzimierz Czarzasty mówi o Amerykanach, którzy będą się wycofywać z Europy
- Wobec Chin, czy USA żadne państwo europejskie nie jest wielkim mocarstwem. Takim mocarstwem jest, może być i powinna być UE. Silna Unia Europejska i mówiąca jednym głosem, a nie podzielona na państwa, które zabiegają oddzielnie o względy pana, bogatego prezydenta Stanów Zjednoczonych – dodał marszałek Sejmu.
Czytaj więcej
Refleksja po forum w Davos na podstawie trzech budzących największe emocje występów – premiera Ka...
- Kryzys, który mamy w tej chwili pokazał nam kolejny raz coś, co już wiemy. Że amerykańska obecność w Europie będzie się zmniejszać. Europa musi wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo (...). Nie musimy wybierać albo Stany Zjednoczone, albo Europa. Sami Amerykanie wybrali, że ich zaangażowanie w Europie będzie się zmniejszać - kontynuował Czarzasty. Marszałek Sejmu zwrócił przy tym uwagę, że „myśleniem magicznym” jest przekonanie, iż Amerykanie będą zmniejszać obecność wojskową w Europie z wyłączeniem Polski.
- Jesteśmy i będziemy w Europie. To wspólnota wartości, ale w dzisiejszym świecie trzeba mieć siłę, aby bronić swoich wartości. I tę siłę trzeba budować. Temu służy mechanizm SAFE i 44 mld euro na polskie bezpieczeństwo – podkreślił marszałek.