Reklama

Wizyta Donalda Trumpa w Chinach przełożona. W tle eskalacja konfliktu na Bliskim Wchodzie

Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że odkłada planowaną wizytę w Pekinie, podczas której miał spotkać się z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem. Decyzja ta związana jest z eskalacją konfliktu z Iranem, który znacząco wpływa na priorytety amerykańskiej polityki zagranicznej.
Donald Trump i Chin Xi Jinping rozmawiają po wyjściu ze spotkania dwustronnego na marginesie szczytu

Donald Trump i Chin Xi Jinping rozmawiają po wyjściu ze spotkania dwustronnego na marginesie szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Pusan ​​w Korei Południowej, 30 października 2025 r.

Foto: Reuters, Evelyn Hockstein

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego planowana wizyta prezydenta USA w Chinach została przełożona?
  • Jak konflikt bliskowschodni wpływa na globalne rynki i dyplomację?
  • Jakie zagadnienia są kluczowe w relacjach handlowych USA-Chiny?
  • Jakie inne czynniki wpłynęły na zmianę terminu spotkania?
  • Jak Chiny zareagowały na apel USA dotyczący bezpieczeństwa morskiego?

Jak poinformował Trump, rozmowy z Chinami pozostają w toku, a sama wizyta ma zostać przełożona o około pięć–sześć tygodni. Pierwotnie planowano ją na przełom marca i kwietnia i miała to być pierwsza podróż do Chin w trakcie drugiej kadencji Trumpa.

–  Resetujemy spotkanie… Współpracujemy z Chinami. Nie mieli nic przeciwko – powiedział Trump reporterom w Gabinecie Owalnym.

Wpływ konfliktu z Iranem na gospodarkę i dyplomację

Przesunięcie terminu spotkania zwiększa niepewność zarówno na rynkach finansowych, jak i w relacjach międzynarodowych – podkreśla Reuters. Trwający konflikt z Iranem doprowadził do wzrostu cen ropy naftowej oraz zagroził bezpieczeństwu transportu morskiego przez cieśninę Ormuz – jeden z kluczowych szlaków energetycznych świata.

Sytuacja ta odsuwa w czasie rozmowy dotyczące złagodzenia napięć handlowych między USA a Chinami. Spory obejmują m.in. kwestie Tajwanu, cła, technologię półprzewodników, handel surowcami ziem rzadkich, rolnictwo oraz walkę z nielegalnym handlem narkotykami. Planowana wizyta była postrzegana jako kluczowa okazja do wzmocnienia kruchego rozejmu handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Chinami po okresie eskalacji ceł. Obaj prezydenci zgodzili się w zeszłym roku na złagodzenie napięć handlowych, a nadchodząca wizyta miała wzmocnić to porozumienie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Trump krytykuje Londyn ws. cieśniny Ormuz: Powinni się zaangażować z entuzjazmem

Planowana wizyta Trumpa w Pekinie zaczęła budzić kontrowersje w związku z trudną sytuacją  gospodarczą USA oraz stratami ponoszonymi przez amerykańskie siły zbrojne na Bliskim Wschodzie. Według źródeł zaznajomionych z przygotowaniami do wizyty, taki kontrast mógłby negatywnie wpłynąć na odbiór polityczny wydarzenia.

Chiny odpowiadają na apel Trumpa ws. kryzysu na Bliskim Wschodzie

Prośba Trumpa o pomoc ze strony sojuszników w udrożnieniu cieśniny Ormuz i zapewnieniu tam bezpieczeństwa została jak dotąd w dużej mierze odrzucona. Chiny, które importowały około 12 milionów baryłek ropy dziennie w ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2026 r. najwięcej na świecie, nie odpowiedziały bezpośrednio na jego prośbę.

Czytaj więcej

Jednoznaczne stanowisko premiera ws. „ekspedycji w kierunku irańskim”

Donald Trump, który zabiegał o przełożenie planowanej wizyty, uzasadniał to trwającą wojną z Iranem i koniecznością swojej obecności w Waszyngtonie. Wcześniej jednak sugerował, że podróż może zostać opóźniona, jeśli Pekin nie udzieli pomocy w ochronie statków w cieśninie Ormuz. Trump zauważył, że Pekin jest w dużym stopniu zależny od dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz, podczas gdy Stany Zjednoczone są od niej znacznie mniej uzależnione.

W niedzielnym wywiadzie dla Financial Times Trump powiedział, że chce wiedzieć, czy Pekin pomoże w zabezpieczeniu cieśniny, zanim wyruszy na szczyt pod koniec marca (spotkanie miało się odbyć w dniach 31 marca-2 kwietnia). 

Reklama
Reklama

We wtorek 17 marca Chiny podjęły decyzję. Ogłosiły, że wyślą pomoc doraźną do Iranu, Jordanii, Libanu i Iraku w związku z amerykańsko-izraelskimi atakami w regionie, aby „złagodzić sytuację humanitarną ludności cywilnej”.

Dyplomacja
Kuba pogrążyła się w ciemnościach. Donald Trump mówi, że przejmie ten kraj. Reakcja Rosji
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Dyplomacja
Czy Europa wyśle okręty na Bliski Wschód? Szefowa dyplomacji UE wyjaśnia
Dyplomacja
Były wiceszef MSZ o wojnie z Iranem: Widać, że liderem nie są USA lecz Izrael
Dyplomacja
To kolejny cel Donalda Trumpa? „Najpierw zajmiemy się Iranem”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama