Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakich powodów siatka połączeń lotniczych z Rosji jest dziś uboższa niż w czasach „żelaznej kurtyny”.
  • Do których krajów Rosjanie wciąż mogą podróżować bez przesiadek i dlaczego popularne kierunki znikają z rozkładów.
  • Które czynniki geopolityczne, poza sankcjami, przyczyniają się do pogłębiania lotniczej izolacji Rosji.
  • W jakim stanie technicznym znajduje się rosyjska flota i jak wpływa to na przyszłość międzynarodowych podróży.

Według danych analitycznych Rosyjskiego Stowarzyszenia Organizatorów Turystyki (ATOR), zimą 2025/2026 siatka połączeń rosyjskich linii z zagranicą obejmowała 43 kraje. Do czerwca z Rosji będzie można latać bez przesiadek do 31 krajów, czyli o 25 proc. mniej niż w zimowym rozkładzie. Jest to też trzy razy mniej niż w Związku Radzieckim podczas funkcjonowania „żelaznej kurtyny” – zwraca uwagę ATOR.

Dokąd mogą latać Rosjanie?

Lista krajów dostępnych dla lotów bezpośrednich z Rosji to: Azerbejdżan, Armenia, Afganistan, Białoruś, Wietnam, Hongkong (ChRL), Gruzja, Egipt, Izrael, Indie, Indonezja, Iran, Jordania, Kazachstan, Katar, Chiny, Korea Północna, Kirgistan, Malediwy, Maroko, Mongolia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman, Arabia Saudyjska, Serbia, Tadżykistan, Tajlandia, Turkmenistan, Turcja, Uzbekistan i Etiopia.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Donald Trump może pomóc w realizacji celu Władimira Putina

Na liście nie ma ani jednego kraju Unii Europejskiej. Nie ma Wielkiej Brytanii – przez dziesięciolecia europejskiej mekki rosyjskich bogaczy, nie ma (poza Serbią) krajów bałkańskich ani skandynawskich.

Do tego wycieczki zorganizowane do Izraela, Iranu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Arabii Saudyjskiej są zakazane od marca tego roku, czyli od ataku USA i Izraela na Iran. Podróże do Afganistanu i Iraku nigdy nie cieszyły się wśród Rosjan popularnością – podkreśla ATOR.

Seszele znikają z rosyjskich rozkładów lotów

Oznacza to, że w czerwcu 2026 r. dla turystyki masowej bezpośrednie loty z Rosji będą dostępne co najwyżej do piętnastu krajów. Dla porównania w Rosji sowieckiej sieć połączeń międzynarodowych była znacznie bardziej rozbudowana. Na początku lat 80. XX w Aerofłot obsługiwał około 80–90 kierunków. 

Pod koniec dekady (gorbaczowska pieriestrojka – red.) uruchomiono bezpośrednie loty do około stu krajów. A sam ATOR zwraca uwagę, że w tamtym czasie wiele z dzisiejszych dostępnych Rosjanom kierunków międzynarodowych było lotami krajowymi do republik sowieckich Azji Środkowej.

Czytaj więcej

Iran przedstawił nową propozycję. Chce „zakończenia wojny i odbudowy zaufania”

Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? ATOR wskazuje ich kilka. Rozkład lotów na lato 2026 r. nie obejmuje lotów na Kubę i do Wenezueli z powodu kryzysu paliwowego i geopolitycznego. Wojna na Bliskim Wschodzie pozbawiła rosyjskich podróżnych lotów do Kuwejtu i Bahrajnu. W kwietniu z rozkładu lotów usunięto bezpośrednie loty do Algierii, ale szczegóły takiej decyzji nie są znane, podobnie jak przyszłość tych połączeń.

Od 13 maja Aerofłot przestał latać na Seszele – jeden z ulubionych kierunków rosyjskiego wypoczynku zagranicznego. Loty mają zostać przywrócone jesienią. Loty z Syberii na Sri Lankę, podobnie jak loty na Filipiny i do Malezji, mają charakter sezonowy. Loty z tych regionów zależą od obłożenia. A to z syberyjskich regionów Rosji wyraźnie maleje, w miarę jak ludzie tam biednieją.

Wojna jak główna przyczyna spadku liczby lotów z Rosji

Które loty międzynarodowe mogą powrócić? ATOR wskazuje, że oprócz sezonowego wznowienia lotów do Mahé i Kolombo na Sri Lance oraz powrotu czarterów na Boracay (wyspa na Filipinach), możliwe jest również wznowienie lotów z Moskwy do Tunezji – pojawiły się one niedawno w rozkładzie lotów na Szeremietiewo.

Rynek oczekuje pojawienia się w Rosji linii Air Tanzania, które mogą latać z Moskwy nie tylko na Zanzibar, ale także na Seszele. Tu jednak jest dużo niewiadomych, a coraz częstsze ataki Ukrainy na rosyjskie lotniska nie zachęcają zagranicznych przewoźników do inwestycji w loty do Rosji.

I tu dochodzi główna przyczyna mizernego stanu połączeń lotniczych z kraju liczącego 144 mln ludzi. To wojna rozpętana przez Putina. Rosyjskie biura podróży i linie lotnicze zmagają się z jej konsekwencjami od początku 2022 r. Sankcje Zachodu odcięły Rosjan od całej Europy i wielu innych popularnych i atrakcyjnych kierunków.

Do tego dochodzi fatalny stan rosyjskiej floty powietrznej. Przewoźnicy po czterech latach latania bez firmowych serwisów i części, lecą już na oparach. Samoloty zachodnie coraz częściej nie nadają się do ruchu, a rozbierać starych modelów na części nie ma już z czego.