Operacje na 13 lotniskach w Rosji zostały zawieszone po tym, jak 8 maja ukraińskie drony uderzyły w budynek centrum nawigacji lotniczej w Rostowie nad Donem, poinformowało rosyjskie ministerstwo transportu. Uderzenie musiało być bardzo celne. Nie pracują lotniska w Astrachaniu, Władykaukazie, Wołgogradzie, Gelendżyku, Groznym, Krasnodarze, Machaczkale, Magasi, Mineralnych Wodach, Nalczyku, Soczi, Stawropolu i Eliście.

Przesiadka z samolotów w Rosji na autobusy i pociągi

W południe w piątek Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja – rosyjski odpowiednik Urzędu Lotnictwa Cywilnego) ogłosiła, że „loty na lotniska w południowej Rosji są zawieszone do 12 maja”

Urzędnicy zapewniają, że Państwowa Korporacja Zarządzania Ruchem Lotniczym kontynuuje analizę „wydolności technologicznej infrastruktury kontroli ruchu lotniczego” – głosi oświadczenie cytowane przez „Kommersanta”. Ministerstwo transportu poinformowało, że pasażerowie odwołanych lotów mogą zostać przekierowani do swoich miejsc docelowych pociągami i autobusami.

Przerwanie przyjmowania i odprawiania samolotów już w nocy uwięziło na lotniskach rosyjskich dziesiątki tysięcy ludzi. Komunikaty przewoźników są skąpe. Aerofłot ogłosił, że w związku z zaistniałą sytuacją jest „zmuszony do dostosowania swojego rozkładu lotów poprzez przełożenie odlotów i odwołanie niektórych lotów”. Podobne komunikaty wydały linie lotnicze Norwind, Rossija i Pobeda.

Rosyjskie biura podróży tracą zyski

Sytuacja bije mocno w rosyjskie biura podróży. Turystyka zorganizowana to wciąż najpopularniejsza forma podróży Rosjan w celach turystycznych. Stowarzyszenie Organizatorów Turystyki Rosji (ATOR) wyjaśniło, że do południa 8 maja na lotniskach południowej Rosji opóźnionych lub odwołanych było ponad 80 lotów, a na odlot oczekiwało co najmniej 14 tysięcy pasażerów. Jeżeli dodać do tego dziesiątki tysięcy ludzi, czekających na dwóch głównych lotniskach Moskwy po nocnym ataku dronów, liczba poszkodowanych pasażerów wzrośnie bardzo.

W nocy 8 maja, z powodu ataków dronów, ograniczenia w lotach wprowadzono również na lotniskach w Permie, Ufie, Iżewsku, Bugulmie, Niżniekamsku, Kazaniu, Czeboksarach, Samarze i Uljanowsku. W Moskwie lotnisko Wnukowo przerwało przyjmowanie i odprawianie wszystkich samolotów, a lotnisko Domodiedowo obsługiwało loty po wcześniejszym uzgodnieniu.

Autobusem z Rosji do Egiptu?

W czwartek 7 maja ataki dronów spowodowały największe od początku roku utrudnienia na moskiewskich lotniskach. Ponad 450 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. We wtorek, 5 maja, opóźnionych było ponad 500 lotów. To przybliża sytuację na moskiewskich lotniskach do sytuacji z lipca 2025 r., kiedy to pasażerowie 1000 lotów – około 200 tysięcy osób – doświadczyli opóźnień i odwołań w ciągu trzech dni, przypomina „The Moscow Times”.

Według rosyjskich mediów, na zamkniętych lotniskach zapanował chaos. Decyzja władz, by ludzi przewozić autobusami i pociągami, wymaga czasu na koordynację z firmami przewozowymi i Rosyjskimi Kolejami Żelaznymi, biurami podróży i przewoźnikami.

Nie ma jasności co do pasażerów lotów międzynarodowych – głównie wyczarterowanych przez biura podróży. Nawet jeżeli zostaną dowiezieni do najbliższych czynnych lotnisk, to mogą ugrzęznąć na długo. Rosyjskim liniom brakuje sprawnych samolotów do rejsów długodystansowych, nie wiadomo więc, ile czasu na miejsce w samolocie będą czekać pasażerowie z zamkniętych lotnisk.