Letni sezon żeglarski na Morzu Śródziemnym zaczyna nabierać rozpędu, ale nie tam, gdzie jeszcze kilka miesięcy temu oczekiwano największej koncentracji luksusowych jednostek. Według agencji Bloomberg właściciele jachtów nie chcą kierować się na wschodnią część Morza Śródziemnego z obawy przed „rykoszetami” wojny USA i Izraela z Iranem.

Czytaj więcej

Kogo boi się Roman Abramowicz? Jego superjachty dostały systemy obrony rakietowej

– We Francji, Włoszech i Hiszpanii sezon będzie bardzo udany – oceniła Sasza Romaszowa, dyrektorka ds. handlu korporacyjnego w Ocean Capital Partners.

Rosną przychody europejskich stoczni

Bloomberg zauważa, że po wybuchu wojny z Iranem właściciele jachtów i klienci czarterowi zastanawiali się, gdzie – i czy w ogóle – wybrać się na rejs. W rezultacie jachty coraz częściej kierują się na zachód. Stocznia MB92 w Barcelonie, specjalizująca się w naprawach superjachtów, pracuje już na pełnych obrotach, podobnie jak portowe zakłady remontowe we Francji.

– Kiedy wybuchła wojna, nikt nie wiedział, czy jachty w ogóle pojawią się na Morzu Śródziemnym. Ale wróciły, a nasza stocznia jest przepełniona – powiedział Chema Rubio, dyrektor handlowy MB92, dodając, że w tym roku firma spodziewa się wzrostu przychodów o co najmniej 5–10 proc.

Czytaj więcej

Miliarderzy z Rosji przenoszą superjachty na Malediwy po zaostrzeniu sankcji

Podobny trend występuje w marinach. Według Bloomberga pełne obłożenie w przystani Club de Mar w Palma de Mallorca w Hiszpanii wynika częściowo z poczucia bezpieczeństwa.

– Klub jest uważany za bezpieczną przystań dla tak dużych i luksusowych jednostek – powiedział dyrektor klubu jachtowego José Luis Arrom.

Majorka bezpieczną przystanią superjachtów

Im bliżej strefy konfliktu, tym bardziej pusto na przystaniach jachtowych. W tym samym czasie konflikt w Iranie dotknął niektóre porty w Grecji: część właścicieli jachtów uważa, że kraj znajduje się w niebezpiecznej odległości od strefy działań wojennych, a klienci z krajów Zatoki Perskiej wstrzymują podróże.

Czytaj więcej

Oligarcha stracił superjacht. Złoty fortepian odpłynął w siną dal

W marcu poinformowano, że około 20 tysięcy marynarzy, w tym załogi wielu prywatnych jachtów, zostało „uwięzionych” na unieruchomionych jednostkach z powodu zamknięcia ruchu w Cieśninie Ormuz przez Iran.

12 kwietnia Donald Trump nakazał blokadę wszystkich statków wpływających na irańskie wody przybrzeżne lub z nich wypływających. Następnego dnia, 13 kwietnia, blokada zaczęła obowiązywać. Według stanu na 29 kwietnia w irańskim porcie Chah Bahar zgromadziło się ponad 20 statków, które nie mogą przepłynąć przez zablokowaną Cieśninę Ormuz.