Obie jednostki „Solaris” i „Eclipse” wyposażone są w systemy obrony przeciwrakietowej i inne technologie wojskowe, które, jak się okazuje, wymagają naprawy. Od kilku lat jednostki nie zawijają jednak do unijnych portów z powodu sankcji. Teraz znalazły „bezpieczną przystań” na wodach tureckich, donosi portal Luxurylaunches.
Czytaj więcej
Północnoamerykański oddział rosyjskiego holdingu stalowego Evraz objętego sankcjami USA dostanie się amerykańskiemu funduszowi inwestycyjnemu Atlas...
Jedno tankowanie za 790 tys. dolarów
Turcja staje się atrakcyjnym ośrodkiem dla serwisowania objętych sankcjami superjachtów rosyjskich oligarchów. W sierpniu 2025 roku 140-metrowej długości „Solaris”, zbudowany w Niemczech w 2021 roku kosztem około 600 mln dolarów, dotarł do Zatoki Izmickiej na planowy przegląd. To jeden z najnowocześniejszych jachtów na świecie: osiem pokładów, 48 kabin, lądowisko dla helikopterów, baseny, spa, centrum rozrywki, winiarnia, biblioteka. Wszystko to posiada okna ze szkła kuloodpornego, pancerz nie do przebicia ręczną wyrzutnią rakietową i system obrony przeciwlotniczej. Projekt łodzi został stworzony przez Marca Newsona, znanego z innego swojego hitu – zegarka Apple Watch. Jacht może pomieścić do 36 gości i 60 członków załogi. Eksploatacja tych „pływających fortec” kosztuje astronomiczne kwoty. Kiedy „Solaris” tankował w Marmaris wiosną 2023 roku, sam koszt paliwa wynosił około 790 tys. dol. za jedno tankowanie.
Czytaj więcej
Objęty sankcjami Zachodu oligarcha, który od lat mieszka za granicą i tam ma zarejestrowane spółki, przenosi do Rosji swoje główne aktywo, by ratow...
Jeszcze droższy jest flagowy okręt Abramowicza, 162,5-metrowy „Eclipse”. On również trafił do Turcji na naprawę. Został zwodowany w 2010 roku w stoczni Blohm + Voss w Hamburgu i przez długi czas uchodził za najdroższy jacht świata, z szacowaną wartością 1,2–1,5 mld dol..
Na dziewięciu pokładach znajdują się dwa lądowiska dla helikopterów, 16-metrowy basen i kino. Centrum spa, fitness, biblioteka, piwniczka z winami, kapiące od złota i drogich kamieni kabiny. Podobnie jak „Solaris”, także „Eclipse” jest chroniony systemami obrony przeciwrakietowej i czujnikami ruchu, a kabiny są opancerzone. Wszystko to dla 36 gości i 70 członków załogi.
Strach przed ukraińskimi dronami
W Turcji działają stocznie Yachtley, Turquoise Yachts i KRM Yacht Refit & Rebuild, które są coraz bardziej popularne wśród rosyjskich bogaczy objętych sankcjami. Teraz powstaje tam też infrastruktura do pracy z gigantami takimi jak jachty Abramowicza. Założyciel stoczni KRM Yacht Refit & Rebuild, Kerem Baser, przyznał, że inwestycje wynikają z faktu, że w Turcji znajduje się obecnie duża liczba jachtów rosyjskich miliarderów. Superjachty należące do rosyjskich oligarchów nie mają obecnie dostępu do usług naprawczych i konserwacyjnych w europejskich stoczniach, szukają więc ich w krajach „przyjaznych” Rosji.
Czytaj więcej
Rosyjscy bogacze niecierpliwie czekają na rozejm w wojnie rozpętanej przez Putina. Chcą wrócić do stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie wcześniej zainwe...
Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, po co rosyjskim cywilnym bogaczom systemy przeciwrakietowe, kuloodporne szyby i pancerne kabiny. Kto miałby ich atakować i czym? Czy bogacze, którzy swoimi pieniędzmi wspierają zbrodniczą wojnę Putina i są na czarnej liście Ukrainy – największych sponsorów rosyjskiej wojny, boją się skutecznego uderzenia ukraińskich dronów? Te już wyłączyły z pracy 17 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Trafienie w gigantyczny jacht nie byłoby dla obsługi bezzałogowców trudne.
Bezpieczna przystań w Turcji na razie im taką ochronę zapewnia. Jeżeli jednak tureckie stocznie dostaną się pod lupę Komisji Europejskiej czy Białego Domu, to wtórne sankcje mogą zakończyć tam biznesy z oligarchami. Dokąd wtedy uciekną pływające pałace oligarchów?