Reklama
Rozwiń
Reklama

10 dni harmonii i chaosu

Bollywood, joga, krowy na ulicach, zatłoczone miasta, ostre potrawy i duszący smog. Ile tak naprawdę wiemy o najludniejszym państwie świata? A w jakim świetle jego władze chcą nam je pokazać?

Publikacja: 05.12.2025 14:40

Mała akrobatka i przygrywający jej na bębnie chłopak nie dają się przegonić sprzed bramy wjazdowej d

Mała akrobatka i przygrywający jej na bębnie chłopak nie dają się przegonić sprzed bramy wjazdowej do Muzeum Narodowego w Nowym Delhi. Dzieci szukające zarobku to w Indiach powszechny widok

Foto: Rusłan Szoszyn

Dziennikarze niektórych zachodnich państw hejtują nasz kraj, pisząc zza biurka o rzeczach, których nigdy nie widzieli i o których nie mają pojęcia. Niech przyjadą i zobaczą na własne oczy, jak jest. Mamy prawie 1,5 mld mieszkańców. Ciągle się zmieniamy – przekonywał jeden z ministrów w Nowym Delhi dziennikarzy prawie ze wszystkich państw Unii Europejskiej, w gronie których miałem okazję przez dziesięć dni zwiedzać Indie.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Florence Noiville: Milan Kundera lubił zacierać za sobą ślady i nienawidził biografii
Plus Minus
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, gdy trzeba zapłacić za ich organizację
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: Czym rodziny królewskie powinny się różnić od zwykłych śmiertelników
Plus Minus
Kataryna: Ambasador USA w Polsce ma tupet. PiS w pozycji uniżonej
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama