Departament Sprawiedliwości USA 10 września wystawił 106-metrowy jacht na licytację zamkniętą. Transakcja właśnie została sfinalizowana, dowiedział się Business Insider. Ani cena, ani nazwisko nabywcy nie zostały ujawnione.
Ile wart był jacht Amadea oligarchy Sulejmana Kerimowa?
Jacht został zajęty na Fidżi w maju 2022 roku na wniosek Stanów Zjednoczonych w związku z sankcjami nałożonymi na Kerimowa, a następnie odholowany do San Diego. W czerwcu 2025 roku sąd federalny w Nowym Jorku zatwierdził sprzedaż Amadei.
Biały Dom oszacował wartość Amadei na maksymalnie 300 mln dolarów. Niezależna wycena obniżyła ją do 230 mln dolarów. Władze USA chciały sprzedać Amadeę jak najszybciej. Utrzymanie Amadei kosztowało amerykańskich podatników ponad 30 mln dolarów w ciągu trzech lat.
Zbudowany przez niemiecką stocznię Lürssen, jacht jest kwintesencją przepychu à la rosyjski oligarcha: sześć pokładów, basen, dwa jacuzzi, lądowisko dla helikopterów, kino, sala konferencyjna, siłownia, piwniczka na wino, akwarium z homarami; kajuty w złocie i kryształach.
Czytaj więcej
Marmur, inkrustacje z kamieni szlachetnych, basen, spa, akwarium z homarami, fortepian ze złota – to i jeszcze więcej jest na jachcie „Amadea” olig...
Objęty sankcjami Kerimow, który w swoich aktywach ma m.in. największego producenta złota w Rosji – Polus Gold, wypierał się, że Amadea należy do niego. Amerykańscy śledczy ustalili jednak ścisłe powiązania rodziny miliardera z jachtem, m.in. że na prośbę rodziny Kerimowa na pokładzie zainstalowano piec do pizzy opalany drewnem i łóżka spa, a jeden z członków załogi miał za zadanie trzymać w zasięgu ręki parę ulubionych butów sportowych miliardera.
Podstawiony nabywca jachtu Amadea
Oligarcha prawdopodobnie próbował odzyskać jacht przez podstawione osoby. Były prezes Rosnieftu, Eduard Chudainatow, twierdził, że jest właścicielem Amadei. W kwietniu 2025 roku zwrócił się do sądu amerykańskiego o wstrzymanie sprzedaży jachtu i zakazanie jego sprzedaży po cenie poniżej 230 mln dolarów do czasu rozpatrzenia apelacji.
Chudainatow argumentował, że aukcja po zaniżonej cenie „wyrządziłaby szkodę” właścicielowi, powołując się na podobną sytuację z jachtem innego objętego sankcjami rosyjskiego bogacza – Dmitrija Pumpiańskiego. Jego jacht został sprzedany na Gibraltarze za połowę szacowanej ceny.
Sędzia Sądu Okręgowego USA Dale Ho odrzucił te argumenty, zauważając, że opóźnienie sprzedaży zaszkodziłoby państwu: utrzymanie Amadei kosztowało Stany Zjednoczone po około milion dolarów miesięcznie na ubezpieczenie, załogę i przeglądy w ciągu trzech lat. Sędzia podkreślił, że Chudainatow jest objęty sankcjami, nie stawił się na przesłuchanie i, zdaniem sądu, jest jedynie nominalnym właścicielem działającym w imieniu innego podmiotu.