Reklama

Leon Komornicki o strategii bezpieczeństwa USA: Też bym tak robił

Musimy wykazać inicjatywę strategiczną, by w oparciu o potrzeby wschodniej flanki definiowane było bezpieczeństwo Europy i deeskalacja napięcia między Rosją a NATO. A nie robić to mają Niemcy, naszym kosztem - mówi gen. Leon Komornicki
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Jonathan Ernst

„Rzeczpospolita”: Czy jest pan zdziwiony nowymi tezami i filarami polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych?

Nie jestem zdziwiony, bo ta strategia wykluwała się od dłuższego czasu. To było dla mnie oczywistą oczywistością. Też bym tak robił, będąc na miejscu Donalda Trumpa. Stany Zjednoczone utraciły pozycję hegemona, czyli dzisiaj amerykański prymat przestrzeni geopolitycznej nie funkcjonuje. Jest nowy układ sił. Bipolarny, czyli to nie jest układ, w którym jest tylko jeden hegemon, na dodatek wikłający się w wojny, które mają charakter drugorzędny i są bez większego znaczenia dla potęgi Stanów Zjednoczonych. To były wojny na Bliskim Wschodzie, czy w Afganistanie. Amerykanie próbowali pełnić rolę żandarma, no i z tej roli się nie wywiązali.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama