Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prezydent USA ocenia zaangażowanie sojuszników w ochronę ważnych szlaków morskich?
- Jakie są główne zarzuty wobec Wielkiej Brytanii dotyczące jej postawy w Cieśninie Ormuz?
- Jak prezydent USA ocenia styl podejmowania decyzji przez brytyjskiego premiera?
- Jakie oczekiwania stawia USA wobec swoich sojuszników w kwestii wspólnego bezpieczeństwa?
Prezydent USA Donald Trump zażądał od niektórych sojuszników – tych, do których trafia ropa drogą morską przez cieśninę Ormuz – by pomogli Stanom Zjednoczonym w odblokowaniu zamkniętej przez Iran cieśniny i w utrzymaniu jej drożności.
Większość państw, do których zwracał się Trump, odmówiła.
Wśród państw, które odmówiły zaangażowania się w wojnę na Bliskim Wschodzie, jest Wielka Brytania.
Trump krytykuje brak zaangażowania Londynu
Trump zarzucił premierowi Wielkiej Brytanii, Keirowi Starmerowi, brak gotowości do wysłania okrętów, które mogłyby zabezpieczać transport morski w regionie. Według prezydenta USA brytyjski rząd powinien znacznie bardziej zdecydowanie włączyć się w ochronę żeglugi.
Podczas rozmowy z dziennikarzami Trump stwierdził, że już dwa tygodnie wcześniej sugerował brytyjskiemu premierowi wysłanie okrętów w rejon konfliktu, jednak – jak twierdzi – spotkało się to z niechęcią ze strony Londynu. Podkreślił przy tym, że Wielka Brytania jest jednym z najstarszych sojuszników Stanów Zjednoczonych, a Waszyngton od lat ponosi znaczące koszty związane z bezpieczeństwem sojuszników w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Czytaj więcej
- Trochę niepokoi, że prezydent Donald Trump mówi o NATO „oni”, mając na myśli kraje Europy, a nie „my” - mówił w Brukseli szef resortu spraw zagra...
– Nie jestem zadowolony z Wielkiej Brytanii. Myślę, że być może się zaangażują, ale powinni to robić z entuzjazmem – dodał Trump.
Donald Trump: Premier Wielkiej Brytanii nadmiernie polega na doradcach
Prezydent USA ujawnił także fragment rozmowy telefonicznej, którą odbył z brytyjskim premierem w niedzielę. Według Trumpa Starmer poinformował go, że zamierza skonsultować decyzję z zespołem doradców, zanim zdecyduje o ewentualnym wysłaniu okrętów.
Trump skrytykował takie podejście, argumentując, że szef rządu powinien samodzielnie podejmować decyzje w kluczowych sprawach. W jego opinii premier nie potrzebuje dodatkowych konsultacji, by zdecydować, czy wysłać jednostki wojskowe, w tym okręty do zwalczania min morskich.
Amerykański prezydent zarzucił również Starmerowi nadmierne poleganie na opiniach doradców. W trakcie rozmowy z mediami wskazał, że sam nie potrzebuje podobnych konsultacji, by ocenić sytuację gospodarczą lub polityczną.
- Powiedziałem mu: »Nie musisz się spotykać ze swoim zespołem«. U nas jest tak samo. Mogę ci powiedzieć, że kiedy to się skończy, ceny ropy spadną bardzo, bardzo szybko. Podobnie jak inflacja i wszystko inne – mówił Trump.
„Putin boi się USA, nie Europy”
Według prezydenta USA rosyjski przywódca Władimir Putin boi się wyłącznie Stanów Zjednoczonych.
- Od lat chronimy kraje z NATO, bo NATO to my. Możecie zapytać Putina – mówił Trump. - Putin boi się nas. Nie boi się Europy w ogóle. Boi się Stanów Zjednoczonych Ameryki i armii, którą zbudowałem w pierwszej kadencji – przekonywał.