Odkrycia dokonali detektoryści Vegard Sørlie i Rune Sætre. Początkowo znaleźli 19 monet, jednak przy współpracy wezwanych archeologów liczba ta zaczęła gwałtownie rosnąć. 

„Detektory nie przestawały pikać”

May-Tove Smiseth, archeolog odpowiedzialna za znaleziska wykrywaczami metali w gminie Innlandet, nie kryje zdumienia. Po pierwszym dniu wspólnych poszukiwań liczba monet wzrosła do 70. Smiseth żartowała, że byłoby wspaniale znaleźć ich jeszcze trochę więcej. 

– Pomyślałam, że raczej nie przekroczymy pięciuset sztuk – mówiła. – Ale z każdym kolejnym dniem odkrycie biło nowe rekordy. Wykrywacze metalu nie przestawały pikać.

Dotychczas znaleziono ponad 3 tysiące monet. Skarb, nazwany Mørstad Hoard od nazwy farmy, na której go znaleziono, jest największym wikińskim zbiorem monet odkrytym kiedykolwiek w Norwegii. Wyjątkowy jest też stan zachowania pieniędzy – gleba w tym miejscu zawiera bardzo mało kamieni, dzięki czemu wyglądają niemal jak świeżo wybite.

Czytaj więcej

Turcja. Susza odsłania skarby sprzed 11 tysięcy lat

Euro epoki Wikingów

Większość monet dostarczono już do gabinetu numizmatycznego Muzeum Historii Kultury w Oslo, gdzie przejął je profesor Svein Harald Gullbekk. Eksperci podkreślają, że odkrycie ma ogromne znaczenie historyczne. 

Większość znalezionych monet pochodzi z Niemiec i Anglii z późnej epoki wikingów. Profesor Gullbekk porównuje je do współczesnego euro czy dolara – były powszechnie używaną walutą w całej północnej Europie. Co jednak wyróżnia Mørstad Hoard spośród podobnych znalezisk, to obecność norweskich monet. Ich bicie jako narodowego systemu płatniczego zapoczątkował Harald Hardrada po powrocie z Bizancjum około 1045 roku.

Czytaj więcej

Czechy: Średniowieczny skarb znaleziony przez spacerowiczkę. "To niewyobrażalne"

Wikingowie ukrywali majątki pod ziemią

Ukrywanie kosztowności pod ziemią było w epoce Wikingów powszechną praktyką. Ta metoda mogła być zabezpieczeniem majątku przed wojną i rabunkiem albo formą ofiary dla bogów. Zdaniem badaczy właściciele skarbu nigdy po niego nie wrócili.

Archeolodzy uważają, że monety były pierwotnie zakopane w skórzanej sakwie lub innym organicznym pojemniku. Gdy materiał ten uległ rozkładowi, pług rolniczy rozrzucił monety po całym polu. Mimo to przez lata nikt ich nie zauważył.

Czytaj więcej

Wybrzeże Anatolii. Złoty skarb odkryty w ruinach starożytnego Notion

Choć brak pisemnych źródeł wysokości opłat z tego okresu, na podstawie umów kupna-sprzedaży nieruchomości z XIII–XIV wieku profesor Gullbekk szacuje, że za tę sumę można było nabyć całe gospodarstwo rolne. Jest też przekonany, że podobnych skarbów jest więcej.

– W sagach islandzkich znajdują się wzmianki o skarbach zakopanych w określonych miejscach, których do dziś nie odnaleziono – przypomina. – Prawdopodobnie pod ziemią kryje się jeszcze całkiem sporo takich skarbów.