Funkcjonariusze warszawskiej policji dokonali niecodziennego odkrycia na terenie jednej z giełd kolekcjonerskich na Ursynowie. Podczas rutynowych czynności operacyjnych i kontrolnych uwagę mundurowych zwróciło stoisko z antykami, na którym eksponowany był przedmiot o wysokiej wartości historycznej.
Czytaj więcej
Ważący ponad 3,6 tony kryształ przeszedł drogę od zabłoconego znaleziska w kopalni Arkansas po status ikony światowej geologii. Narodowe Muzeum His...
Broń sprzed niemal trzech tysięcy lat na ursynowskiej giełdzie
Policjanci wytypowali do kontroli przedmiot, który zidentyfikowano jako akinakes – krótki, obosieczny sztylet charakterystyczny dla kultury koczowniczego ludu Scytów. Aby potwierdzić autentyczność znaleziska, do sprawy powołano biegłego z Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Ekspertyza archeologiczna wykazała, że artefakt pochodzi z około VIII wieku p.n.e. i stanowi dobro kultury podlegające szczególnej ochronie prawnej.
Za wprowadzenie zabytku do obrotu, wbrew przepisom, podejrzanemu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności
Zatrzymany w tej sprawie 68-letni mężczyzna przedstawił swoją wersję wydarzeń. Według jego wyjaśnień, broń nabył kilkanaście lat temu na terenie Niemiec jako legalny element prywatnej kolekcji. Jednak dla polskiego wymiaru sprawiedliwości kluczowy jest sposób, w jaki zabytek trafił do kraju. Wstępne ustalenia wskazują, że przedmiot pochodzi pierwotnie z państwa nienależącego do Unii Europejskiej, a jego transport do Polski odbył się z pominięciem procedur celnych i prawnych.
Czytaj więcej
Wykopaliska ratunkowe przeprowadzone w lubelskiej dzielnicy Sławinek odsłoniły pozostałości ogromnego grobowca megalitycznego, oferując nowe spojrz...
Co grozi mężczyźnie, który chciał sprzedać scytyjski sztylet na Ursynowie?
Sprawa jest poważna, ponieważ prawo w Polsce rygorystycznie podchodzi do obrotu zabytkami archeologicznymi. Jak informuje stołeczna policja: „Jego 68-letni posiadacz będzie teraz odpowiadać za wprowadzenie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zabytku archeologicznego z naruszeniem obowiązujących przepisów”.
Postępowanie przygotowawcze prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Czyn ten jest kwalifikowany z art. 108a § 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Za wprowadzenie zabytku do obrotu, wbrew przepisom, podejrzanemu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Sztylet został zabezpieczony jako dowód w sprawie i docelowo trafi prawdopodobnie do placówki muzealnej.
Przy okazji całej historii warto pamiętać, że zakup antyku poza granicami kraju nie zwalnia z obowiązku posiadania odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej legalność pochodzenia przedmiotu oraz zgody na jego przywóz do Polski.