„Izrael i Iran muszą natychmiast przestać »strzelać«” – napisał Trump w serwisie Truth Social.
Atak Izraela na irański hub przemysłu petrochemicznego to pierwszy atak na obiekt infrastruktury energetycznej w Iranie od czasu ogłoszenia 7 kwietnia przez Donalda Trumpa zawieszenia broni w toczącej się od 28 lutego wojnie USA i Izraela z Iranem. Izrael atakuje cele w Iranie w odwecie za atak przez Iran na cele w Izraelu. Ten atak był z kolei odwetem za niedzielny nalot izraelski na Bejrut w ramach działań militarnych podejmowanych przez Izrael przeciwko Hezbollahowi, sojusznikowi Iranu.
Izrael informował również, że jego ataki na Iran miały na celu ograniczenie potencjału Teheranu w zakresie obrony przeciwlotniczej. W oświadczeniu izraelska armia podała, że przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę ataki na irańskie strategiczne systemy obrony.
Iran w odwecie za atak na kompleks w Mahshahr zaatakował podobny kompleks w Hajfie
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował już o odwetowym ataku przeprowadzonym na obiekt petrochemiczny w Hajfie, portowym mieście w północnym Izraelu.
Strażnicy Rewolucji ostrzegają, iż dalsze ataki na niemilitarne cele i obiekty infrastruktury energetycznej w regionie mogą mieć konsekwencje dla globalnej gospodarki, za co – jak dodają – odpowiedzialne będą USA. Korpus dodaje, że Izrael rozpoczął „niebezpieczną grę” biorąc na cel obiekty infrastruktury paliwowej i cele cywilne w Iranie.
Kompleks w Mahshahr to jeden z najważniejszych ośrodków petrochemicznych w Iranie. Znajdują się tu zakłady produkujące m.in. nawozy, tworzywa sztuczne, chemikalia przemysłowe, a także komponenty dla przemysłu energetycznego i zbrojeniowego. Obiekt ten był już celem izraelskiego ataku w kwietniu – doszło do niego jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni.
Iran informuje też o strąceniu drona nad Teheranem – informację taką podała półoficjalna agencja Mehr. Wcześniej, irańskie media informowały o eksplozjach w stolicy Iranu.
Irańska agencja informacyjna IRNA podała, że port lotniczy Teheran-Mehrabad wstrzymał działanie do odwołania. Lotnisko obsługuje przede wszystkim połączenia krajowe w Iranie.
Iran oskarża Izrael o sabotowanie procesu pokojowego
Rzecznik MSZ Iranu Esmaeil Baghaei oskarżył USA o nocną wymianę ciosów między Izraelem a Iranem. Według niego Izrael nie podejmuje działań, które nie są skonsultowane z Waszyngtonem, stąd Stany Zjednoczone, w jego ocenie, ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.
Baghaei ostrzegł, że zaistniała sytuacja wpłynie negatywnie na „chaotyczny proces dyplomatyczny”, jaki trwa między USA a Iranem. Chodzi o rozmowy, których celem jest zawarcie porozumienia kończącego wojnę amerykańsko-izraelsko-irańską. Negocjacje takie toczą się od ponad dwóch miesięcy, od czasu wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni.
O negocjacjach USA Baghaei mówił, że toczą się one w atmosferze „skrajnej podejrzliwości” ze strony Iranu. Dodał, że działania militarne Izraela w Libanie, niezależnie od tego, czy są prowadzone za wiedzą i zgodą USA, czy nie, mają na celu sabotowanie procesu pokojowego.