Od października 2021 roku zwiedzający National Museum of Natural History w Waszyngtonie mogą podziwiać Berns Quartz – monumentalną płytę kryształów kwarcu. Eksponat, mierzący ponad 2,1 metra wysokości, stanął w reprezentacyjnej Evans Gallery. Według władz muzeum jest to jeden z największych tego typu obiektów prezentowanych w amerykańskich placówkach muzealnych.

Czytaj więcej

To zdarza się raz na kilka tysięcy lat. Polacy będą obserwować asteroidę gołym okiem

Wart fortunę kryształ niemal przeoczono

Historia eksponatu rozpoczęła się w 2016 roku w kopalni Coleman w górach Ouachita (Arkansas). Z informacji zebranych przez portal Business Insider wynika, że początki odkrycia nie zwiastowały sukcesu. Górnik Josh Coleman wspomina, że po wydobyciu pierwszego fragmentu jego dziadek był rozczarowany, sądząc, że skała jest „pusta”, czyli pozbawiona wartościowych zakończeń krystalicznych. Dopiero po oczyszczeniu bryły wodą pod ciśnieniem ukazała się właściwa struktura minerału.

Proces wydobycia całego skupiska trwał dwa miesiące. Ostatecznie okazało się, że Berns Quartz składa się z dwóch pasujących do siebie części: większej o wadze ok. 2,3 tony oraz mniejszej, ważącej ok. 1,4 tony.

Ile Narodowe Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie musiało zapłacić za ważący ponad 3,5 tony kryształ?

Choć Smithsonian Institution jest placówką finansowaną przez rząd, pozyskiwanie tak cennych okazów z funduszy federalnych nie jest możliwe. Kirk Johnson, dyrektor muzeum, podkreślił w oficjalnym oświadczeniu: „Cieszymy się, że Berns Quartz dołączył do innych ikon Smithsonian – Diamentu Hope czy Narodowego T. rexa”.

Czytaj więcej

Jest o krok bliżej do odpowiedzi: Czy na Marsie istniało życie? Znalezisko łazika NASA

Realizacja tego zakupu była możliwa dzięki wsparciu filantropijnym Michaela i Tricii Berns. Choć oficjalna cena zakupu pozostaje poufna, Business Insider, powołując się na relację górników, wskazuje, że rynkowa wartość obiektów tej skali wahała się w przeszłości między 4 a 7 milionami dolarów. Transport kolosa na dystansie 1500 kilometrów wymagał użycia specjalistycznych pasów, wózków widłowych i – co ciekawe – setek kilogramów gazet służących jako amortyzacja w skrzyniach.

Kurator muzeum, Jeffrey Post, zaznacza, że kwarc jest podstawowym budulcem skorupy ziemskiej, a tak czyste i duże skupiska są „ekstremalnie rzadkie”. Wzrost zainteresowania minerałami wynika nie tylko z ich wartości naukowej, ale i estetycznej. Daniel Trinchillo z Mardani Fine Minerals cytowany przez Business Insider zauważa, że okazy warte w latach 90. 100 tysięcy dolarów, dziś mogą osiągać ceny rzędu 1,5 miliona dolarów, co jest potęgowane przez modę na minerały w mediach społecznościowych oraz branży wellness.