Naukowcy z University of Michigan (U-M) dokonali znaczącego postępu w mapowaniu naszej galaktyki. Dzięki nowemu algorytmowi StarStream, zespół pod kierownictwem Yingtiana „Billa” Chena zidentyfikował 87 nowych potencjalnych strumieni gwiezdnych.

Przełomowe odkrycie w naszej galaktyce. Czym są strumienie gwiezdne?

Strumienie gwiezdne to wydłużone struktury składające się z gwiazd wyrwanych z mniejszych gromad lub galaktyk karłowatych przez przyciąganie grawitacyjne Drogi Mlecznej. W przeciwieństwie do miliardów gwiazd tworzących dysk galaktyczny, strumienie te poruszają się po specyficznych trajektoriach, tworząc swoiste „ślady” w przestrzeni.

Do tej pory astronomowie znali mniej niż 20 takich obiektów, związanych z istniejącymi gromadami. Nowe badanie zwiększa tę liczbę ponad czterokrotnie.

Czytaj więcej

Okrągła świątynia sprzed 2200 lat odkryta w Egipcie. Mogła służyć rytuałom wodnym

Mechanizm powstawania strumieni gwiezdnych. „Dziurawy worek z piaskiem”

Proces powstawania tych struktur obrazowo wyjaśnia profesor astronomii z U-M. – To jak jazda na rowerze z dziurawym workiem piasku. Te ziarnka piasku są jak gwiazdy pozostawione wzdłuż ich trajektorii – mówi Oleg Gnedin.

Większość znanych dotychczas strumieni pochodziła z obiektów, które już dawno uległy całkowitemu rozproszeniu. Odkrycie Chena skupia się na rzadszym typie: strumieniach pochodzących od wciąż istniejących gromad kulistych. Ich analiza pozwala precyzyjnie określić rozkład masy w Drodze Mlecznej, w tym niewidocznej ciemnej materii.

Czytaj więcej

Energię ze słońca można pozyskiwać po zmroku. Chińczycy odkryli jak

Sukces zespołu z Michigan nie był dziełem przypadku, lecz systematycznego podejścia. Badacze najpierw opracowali fizyczny model powstawania strumieni, a następnie użyli algorytmu do analizy ogromnej bazy danych z europejskiej sondy Gaia. Misja ta, działająca w latach 2014–2025, dostarczyła precyzyjnych informacji o pozycjach i ruchach miliardów gwiazd.

Czytaj więcej

Badanie w sprawie wpływu fluoru w wodzie na IQ zaprzecza słowom sekretarza zdrowia USA

– Okazuje się, że znacznie łatwiej jest coś znaleźć, gdy ma się teoretyczne oczekiwania co do tego, czego się szuka – gdy posiada się prosty obraz fenomenologiczny –podkreśla profesor Gnedin.

Algorytm StarStream może pomóc zrozumieć ewolucję naszej galaktyki

Choć 87 zidentyfikowanych obiektów to na razie kandydaci, naukowcy są optymistycznie nastawieni do ich weryfikacji. Część struktur może okazać się błędem pomiarowym wynikającym z zanieczyszczenia tła, jednak kolejne projekty, takie jak Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman czy Obserwatorium Very Rubin, pozwolą na ich ostateczne potwierdzenie.

Czytaj więcej

Seniorzy po szczepionce na grypę rzadziej chorowali na Alzheimera. Nowe badanie

Zastosowanie algorytmu StarStream w przyszłych przeglądach nieba ma być podstawą dla pełnego zrozumienia historii ewolucji naszej galaktyki oraz oddziaływań grawitacyjnych, które nadają jej obecny kształt.