Premier Słowacji Robert Fico chce omówić z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen kwestię zwrotu kosztów za broń i sprzęt dostarczony Ukrainie przez Bratysławę. Informację tę podała agencja Aktuality.

Po szczycie Unia Europejska–Bałkany Zachodnie w Czarnogórze, Fico oświadczył, że zamierza poruszyć tę kwestię na kolejnym szczycie, który odbędzie się pod koniec miesiąca.

– To problem dotkliwego niedoboru środków finansowych, ponieważ środki, które miały być przeznaczone na spłatę długów, zostały przeznaczone bezpośrednio na Ukrainę – powiedział premier Słowacji.

Czytaj więcej

Dyplomatyczny chaos wokół Ukrainy. Rosja wysyła sprzeczne sygnały

Fico chce wzrostu znaczenia Grupy Wyszehradzkiej

Zwrócił również uwagę, że na szczycie poruszył temat formatu Grupy Wyszehradzkiej (V4). Fico ma nadzieję, że po objęciu prezydencji przez Słowację w lipcu, grupa będzie działać w formacie V4+, a w negocjacjach wezmą udział również kluczowi przedstawiciele UE.

– Zakładam, że wkrótce powinien dołączyć również przewodniczący Komisji Europejskiej, ponieważ Grupa Wyszehradzka w składzie V4 plus przewodniczący KE to format, który może wiele rozstrzygnąć – uważa Fico.

Czytaj więcej

Robert Fico już w Moskwie. Ma wiadomość dla Putina od Zełenskiego

Fico przeciwny statusowi członka stowarzyszonego UE dla Ukrainy

Pod koniec maja premier Słowacji Robert Fico ocenił w poniedziałek, że Ukraina nie powinna otrzymać statusu członka stowarzyszonego Unii Europejskiej, jak proponował kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Zdaniem słowackiego polityka priorytetem powinno być rozstrzygnięcie kwestii członkostwa państw Bałkanów Zachodnich, takich jak Albania, Serbia i Czarnogóra.

Fico podkreślił, że kraje te są lepiej przygotowane do integracji z UE i nie powinny zostać pominięte na rzecz Ukrainy. Dodał, że dopiero po przedstawieniu im konkretnej perspektywy członkostwa można rozmawiać o dalszych krokach wobec Kijowa. Jednocześnie zaznaczył, że ewentualne stowarzyszone członkostwo Ukrainy, obejmujące udział w instytucjach unijnych i powiązania z budżetem UE, powinno być uzależnione od działań na rzecz zakończenia wojny. Według niego taki status, nawet bez prawa głosu, należałoby powiązać z postępami w procesie pokojowym.