Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej – Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” – honorowego miana „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce burzę. W konsekwencji Karol Nawrocki stwierdził, że prezydentowi Ukrainy powinien zostać odebrany Order Orła Białego.

Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta podczas poniedziałkowego posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego. 

Kapituła Orderu Orła Białego podejmie decyzję ws. odebrania odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu

W poniedziałek przed południem odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Jednym z jego punktów – według zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego – będzie właśnie podjęcie decyzji w sprawie odebrania ukraińskiemu przywódcy najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.

Prezydent Ukrainy otrzymał Order Orła Białego w kwietniu 2023 r. od Andrzeja Dudy, ówczesnego prezydenta. „W uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka” – brzmiało uzasadnienie. 

Czytaj więcej

Burza po decyzji Zełenskiego ws. brygady „Bohaterów UPA”. Sadowy: Nie wiemy, jak to było

Kto zasiada w Kapitule Orderu Orła Białego?

Kapituła Orderu Orła Białego to kapituła stojąca na straży honoru najwyższego polskiego odznaczenia państwowego – Orderu Orła Białego. Do jej kompetencji należy przede wszystkim opiniowanie wniosków o nadanie lub pozbawienie orderu, a także występowanie z inicjatywą nadania orderu lub jego pozbawienia. Jej członkowie powoływani są przez prezydenta na pięć lat spośród osób, które zostały odznaczone tym wyróżnieniem. 

Kapitułę Orderu Orła Białego tworzą Wielki Mistrz Orderu oraz pięciu członków Kapituły. Prezydent z tytułu swego wyboru na ten urząd staje się Kawalerem Orderu Orła Białego, Wielkim Mistrzem Orderu i przewodniczy jego Kapitule.

Order Orła Białego

To najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej nadawane za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny. Nie dzieli się na klasy. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych.

Order Orła Białego noszony jest na wstędze błękitnej przewieszonej przez lewe ramię do prawego boku. Gwiazdę Orderu, niegdyś haftowaną, nosi się na lewej piersi.

Obecnie w kapitule zasiadają: prezydent Karol Nawrocki, Michał Kleiber, Irena Zofia Romaszewska, Adam Bujak, Wojciech Roszkowski oraz Bronisław Wildstein. 

Ustawa o orderach i odznaczeniach przewiduje możliwość pozbawienia orderu m.in. na wniosek kapituły albo z inicjatywy prezydenta po zasięgnięciu opinii właściwej kapituły. Jak wskazują przepisy, dzieje się tak, kiedy „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia”. 

Czytaj więcej

Elitarna ukraińska jednostka otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Decyzja Wołodymyra Zełenskiego

Elitarna ukraińska jednostka otrzymała imię „Bohaterów UPA”

Odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego stało się jednym z punktów obrad kapituły po tym, jak prezydent Ukrainy nadał honorowe miano „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Brygadę tę można porównać do jednostek specjalnych przeznaczonych do najtrudniejszych zadań – odpowiednika formacji, takich jak polskie jednostki specjalne czy zachodnie siły specjalne wykonujące operacje poza linią frontu. Jednostki tego typu należą do najbardziej utajnionych struktur ukraińskiej armii.

Decyzja władz Ukrainy ponownie uruchomiła w Polsce dyskusję, która regularnie powraca przy okazji relacji polsko-ukraińskich. Wywołała zdecydowany sprzeciw polskich władz – polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych złożyło oficjalny protest, a wiceminister Marcin Bosacki spotkał się w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem. Resort dyplomacji oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenili ten krok jako błąd, który godzi w pamięć ofiar i szkodzi relacjom Polski i Ukrainy.

– Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – mówił zaś prezydent Karol Nawrocki, komentując decyzję Zełenskiego

Premier Donald Tusk także negatywnie ocenił decyzję Zełenskiego. Jednocześnie wezwał jednak prezydentów Ukrainy i Polski do tonowania nastrojów i pielęgnowania jak najlepszych relacji polsko-ukraińskich.

W piątek Władysław Kosiniak-Kamysz – już po raz kolejny – zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji w tej sprawie, podkreślając, iż jest ona dla Polaków „nie do przyjęcia”.

Wcześniej rzecznik MSZ Ukrainy zadeklarował, że nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” nie było wymierzone przeciwko Polakom. Stwierdził też, iż nie można zaprzeczać, że ukraińscy i polscy żołnierze popełniali podczas II wojny światowej zbrodnie na cywilach.

Czytaj więcej

Decyzja Zełenskiego wywołała burzę w Polsce. Szef MON: Nie chodzi o upokorzenie Ukrainy

Decyzja Zełenskiego ws. brygady „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce burzę

Dla części Ukraińców Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje symbolem walki o niepodległość przeciw Związkowi Sowieckiemu i III Rzeszy. W Polsce jej obraz jest jednak zupełnie inny – w dużej mierze kształtowany przez pamięć o zbrodniach dokonanych na ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

W latach 1943-1945 Ukraińcy dokonali ludobójstwa na Polakach na terenach Wołynia i Galicji Wschodniej. W wyniku masowych zbrodni zginęło wówczas ok. 100 tys. Polaków. Kulminacja ludobójstwa miała miejsce latem 1943 r. Ukraińcy dokonywali mordów często w niedziele, wykorzystując fakt, że ludność polska gromadziła się w kościołach. Ofiary, w tym dzieci, były okrutnie mordowane, m.in. przy pomocy pił czy siekier.

11 i 12 lipca 1943 r., UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości n

11 i 12 lipca 1943 r., UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 r. fali zbrodni na Polakach, w której wyniku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. osób.

Foto: PAP

W stosunkach polsko-ukraińskich nieuregulowana pozostaje sprawa ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, która została zablokowana przez stronę ukraińską (wiosną 2017 r. ukraiński IPN wydał zakaz poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy). W wyniku ustaleń politycznych w 2023 r. przeprowadzono poszukiwania ofiar zbrodni w Puźnikach, w kwietniu 2025 r. w miejscu tym rozpoczęły się działania ekshumacyjne.

UPA częściej jest na Ukrainie przedstawiana jako formacja walcząca przeciw sowieckiej dominacji i symbol oporu narodowego.