Wpis pojawił się po kilkugodzinnym spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim, które nie przyniosło porozumienia w sprawie przyszłości stowarzyszenia Rozwój Plus.
Rozmowa prezesa PiS z byłym premierem była ostatnią próbą zakończenia trwającego od kilku dni konfliktu wokół stowarzyszeń działających przy partii. Choć po spotkaniu obie strony wydały oświadczenia, w których podkreślały jego konstruktywny charakter, nie doszło do przełomu. Jarosław Kaczyński podtrzymał stanowisko, że Rozwój Plus powinien zostać zlikwidowany, natomiast Mateusz Morawiecki nie zgodził się na podpisanie oświadczenia oczekiwanego przez kierownictwo PiS.
Według ustaleń Onetu były premier próbował przekonać prezesa partii do kompromisu. Miał przedstawić aż 21 propozycji ustępstw, wśród nich deklarację rezygnacji z funkcji wiceprezesa PiS, zmiany w statucie Rozwoju Plus wykluczające prowadzenie działalności politycznej i tworzenie struktur terenowych, ograniczenie działalności stowarzyszenia do dwóch dużych wydarzeń rocznie oraz powołanie rady konsultacyjnej z udziałem osób wskazanych przez Jarosława Kaczyńskiego. Żadna z tych propozycji nie została zaakceptowana.
Czytaj więcej
Rafał Bochenek: „Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w...
O północy upływa termin ultimatum
Po zakończeniu rozmów Morawiecki miał poinformować, że nie podpisze deklaracji wymaganej przez władze PiS. Według nieoficjalnych informacji podobną decyzję podjęli również politycy związani z Rozwojem Plus. Ostateczny termin, jaki dał członkom stowarzyszenia Jarosław Kaczyński, mija w czwartek 23 lipca o północy.
Spór dotyczy uchwały Komitetu Politycznego PiS z 15 lipca, zakazującej członkom partii działalności w stowarzyszeniach mogących budować własne zaplecze polityczne. Kierownictwo ugrupowania uznało, że Rozwój Plus powinien zakończyć działalność, podczas gdy środowisko Mateusza Morawieckiego przekonuje, że organizacja ma charakter programowo-ekspercki i nie stanowi konkurencji dla PiS. Czwartkowe spotkanie miało być ostatnią szansą na kompromis, jednak zakończyło się fiaskiem, co jeszcze bardziej uwidoczniło napięcia wewnątrz największej partii opozycyjnej.