W środę po południu w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zebrały się władze partii. Po zakończonym posiedzeniu rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek przekazał, że prezydium przyjęło uchwałę dotyczącą „zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym”. 

Nowa uchwała PiS uderza w stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina

– Zgodnie z decyzją kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości członkowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy należą do takich organizacji, powinni natychmiast powstrzymać się oczywiście od działalności w tych organizacjach i wystąpić z tych organizacji w ciągu siedmiu dni – powiedział Bochenek podczas briefingu prasowego. 

Członkowie PiS, którzy nie będą przestrzegali nowych zasad, mają zostać wykluczeni z partii. – Wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego – powiedział rzecznik ugrupowania. 

Bochenek przekazał także, że jeszcze w środę do wszystkich parlamentarzystów i eurodeputowanych PiS rozesłane zostanie oświadczenie, w którym „będą mieli oświadczyć, że nie są członkami takiej organizacji”. Dodał też, że czas na wypełnienie oświadczenia wynosi siedem dni od czwartku.

Według Bochenka w uchwale wskazano konkretnie m.in. „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz „Po Pierwsze Polska” Jacka Sasina jako takie właśnie organizacje.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki powołał stowarzyszenie. „Taka inicjatywa wpisywałaby się w intrygi”

Jacek Sasin: Zakończyliśmy działalność stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”

Do sprawy odniósł się już w mediach społecznościowych Jacek Sasin. „Zgodnie z decyzją Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości zakończyliśmy działalność stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”. Od pierwszego dnia naszym celem była jedność Prawa i Sprawiedliwości. Pozostajemy lojalni wobec naszej formacji oraz Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wszystkie działania, projekty i inicjatywy rozpoczęte oraz zaplanowane w ramach stowarzyszenia będą teraz realizowane w strukturach Prawa i Sprawiedliwości” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. 

Jak zaznaczył Sasin, „rządy Donalda Tuska są złe dla Polski”. „A zwycięstwo jest dziś w naszym zasięgu. Nie możemy zmarnować tej szansy. Tylko PiS może odsunąć Tuska od władzy. Potrzebujemy jedności, dyscypliny i wspólnej pracy w ramach szerokiego frontu patriotycznego. Wygramy i weźmiemy odpowiedzialność za przyszłość Polski” – dodał polityk. 

Mateusz Morawiecki: Mamy szansę zbudowania wielkiej Polski. To cel działań stowarzyszenia Rozwój Plus

Komentarz w sprawie w mediach społecznościowych opublikował także Mateusz Morawiecki. 

„Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. „Potrzebujemy zarówno mocnego głosu w obronie naszych wartości, jak i szerokiego otwarcia na tych, którzy chcą nowoczesnej, dynamicznej i silnej Polski. Tylko w ten sposób możemy walczyć o każdy głos i przekonać nowych wyborców” – dodał polityk. 

Były premier zaznaczył: „Musimy mówić własnym językiem. Odważnie, jasno i bez kompleksów”. „Bronić naszych wartości, polskiej tożsamości, kultury i narodowych interesów, ale jednocześnie otwierać się na wszystkich, którzy chcą Polski nowoczesnej, odważnej i ambitnej. Na przedsiębiorców, młodych ludzi, rodziny, samorządowców, ekspertów, różne organizacje pozarządowe i tych, którzy nie chcą wiecznej wojny, lecz oczekują od polityki sprawczości” – wskazał. „Nieraz pokazaliśmy, że właśnie taka polityka przynosi rekordowe poparcie. Najwięcej zaufania zdobywaliśmy wtedy, gdy zajmowaliśmy się sprawami zwykłych ludzi, rozwiązywaliśmy ich realne problemy i mówiliśmy do nich własnym, zrozumiałym językiem. Nie kopiowaliśmy przeciwników. Nie ścigaliśmy się na hałas. Przedstawialiśmy konkretny plan i konsekwentnie go realizowaliśmy” – zaznaczył. „Polacy oczekują dziś poważnych odpowiedzi na najważniejsze wyzwania: demografię, zapaść finansów publicznych, bezpieczeństwo, mieszkania, ceny energii, przyszłość polskiej gospodarki i miejsce Polski w świecie. Nie potrzebują kolejnych płytkich hasełek, jałowych sporów i polityki opartej wyłącznie na wzajemnym okładaniu się” – dodał. 

„Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwój Plus” – napisał Mateusz Morawiecki. 

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki chce być w polityce jeszcze 20 lat. Stowarzyszenie? „Proszę pytać prezesa”

„Robimy dalej swoje”. Ludzie Morawieckiego mówili wcześniej o decyzji PiS ws. stowarzyszeń 

Wcześniej Radio Eska podawało, że Morawiecki przekazał swoim współpracownikom, iż nie rozwiąże stowarzyszenia Rozwój Plus. 

Jeden z polityków PiS związany z Morawieckim pytany przez PAP, co planują zrobić w związku z uchwałą odparł zaś: „Zapraszamy na grill”. „Zostajemy w stowarzyszeniu i robimy festiwal 31 lipca. Nie wyobrażam sobie innej decyzji” – powiedział PAP inny z polityków PiS związany z frakcją Morawieckiego.

– Robimy dalej swoje. Czyli albo Jarosław Kaczyński się wycofa z tej decyzji, albo rozłam – zaznaczał natomiast rozmówca Onetu, jeden z czołowych współpracowników Morawieckiego.

Na profilu stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego umieszczono w środę wpis z informacją o zaplanowanym na 31 lipca wydarzeniu „Rozwój + Wy”, w ramach którego zaplanowano m.in. 20 debat i paneli oraz „50 prelegentów i gości specjalnych”. „To wydarzenie dla tych, którzy chcą słuchać, dyskutować i współtworzyć pomysły na ambitną, sprawną i nowoczesną Polskę” – podano.

Dwie godziny przed pojawieniem się informacji o podjęciu decyzji przez władze PiS były premier opublikował w sieci zaproszenie na spotkanie jego stowarzyszenia. „Buduj z nami nowoczesny konserwatyzm! Od Ciebie zależy, jak będzie wyglądać przyszłość. Twój głos się liczy – weź udział w festiwalu pomysłów na Polskę Stowarzyszenia Rozwój Plus. Widzimy się 31 lipca” – napisał. 

Na środowym spotkaniu PiS Mateusz Morawiecki się nie pojawił. – Premiera Mateusza Morawieckiego nie było na Prezydium Komitetu Politycznego, dlatego ciężko mi powiedzieć, czy pan premier Mateusz Morawiecki o tym (dzisiejszej uchwale red.) wie – powiedział wcześniej Rafał Bochenek. 

Bochenek: Naszym kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek

Sprawa stowarzyszeń i organizacji nie była jedynym tematem podczas prezydium PiS. Wcześniej prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiadał, że kierownictwo ugrupowania będzie wyjaśniało sprawę wypowiedzi wiceprezesa tej partii Przemysława Czarnka w sprawie pomocy dla Ukrainy.

Czarnek – którego w marcu ogłoszono kandydatem PiS na przyszłego premiera – powiedział w poniedziałek w TV Republika m.in., że Polska powinna wykorzystać swoją pozycję w UE i NATO, aby wymóc na Ukrainie zmianę polityki wobec Polski. Przekonywał, że „trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”.

Czytaj więcej

Kaczyński pisze, że PiS zajmie się słowami Czarnka. Czarnek się cieszy

W odpowiedzi na te słowa Kaczyński zapowiedział we wtorek, że sprawa wypowiedzi Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii. „Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna” – wskazał prezes PiS, dodając, że „to kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa”.

Sam Czarnek oświadczył z kolei w środę, że „bezwzględnie, bez najmniejszych zahamowań” powtórzyłby swoje słowa w sprawie zaprzestania finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy. Zapewnił jednocześnie, że nie ma sprzeczności między jego poglądami a stanowiskiem Kaczyńskiego.

W środę po południu do siedziby PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zjechali działacze ugrupowania. Pytani przez dziennikarzy m.in. o to, czy Czarnek pozostanie kandydatem partii na premiera, unikali odpowiedzi lub oświadczali, że nie wiedzą. Pytany o to przez dziennikarzy poseł Marek Kuchciński zaapelował, by w tej sprawie „być dobrej myśli”. Europoseł Tobiasz Bocheński stwierdził z kolei, że Czarnek jest „doskonałym kandydatem”.  

– Kilkakrotnie wybrzmiało podczas Prezydium Komitetu Politycznego, iż naszym kandydatem na urząd premiera jest pan profesor Przemysław Czarnek – powiedział jednak po spotkaniu PiS na Nowogrodzkiej Rafał Bochenek.