Wielkiego zaskoczenia nie było. Prezydent Karol Nawrocki zrobił to, co zapowiadał i zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. Jego argumentacja, co też nie jest zaskoczeniem, odwołuje się do art. 18 polskiej konstytucji, a jej istotą jest zarzut, że ustawa nie tyle ułatwia życie parom jednopłciowym, ile tworzy nową instytucję prawa rodzinnego, która miałaby – zacytujmy tu uzasadnienie prezydenckie – „zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa”. Odpowiedź premiera była też do bólu przewidywalna. „Prezydenckie weto to wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia” – podkreślił Donald Tusk w mediach społecznościowych.