Reklama

„Odyseja” Nolana to film z ambicji tak wielkiej, że miejscami dusi własną przygodę

To film z ambicji tak wielkiej, że miejscami dusi własną przygodę. Istny upadek z wysokiego konia.
„Odyseja”, reż. Christopher Nolan, dystr. United International Pictures

„Odyseja”, reż. Christopher Nolan, dystr. United International Pictures

Foto: UIP

„Odyseja” Christophera Nolana wygląda na film, który powinien płynąć szerokim nurtem: Homer, morze, statki, upadek Troi, bogowie, powrót do domu, IMAX i reżyser po triumfie „Oppenheimera”. A jednak przez długi czas to kino stoi – na ekspozycji, ciężkich dialogach i zdaniach wypowiadanych tak, jakby każdy bohater wiedział, że bierze udział w dziele przeznaczonym do Oscarów. To film z ambicji tak wielkiej, że miejscami dusi własną przygodę. Istny upadek z wysokiego konia.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama