Reklama

W „Wiadomościach dla Isabelle” czuć zdrową nostalgię za kinem sprzed lat

„Wiadomości dla Isabelle” to utrzymany w pogodnym tonie obraz o bólu po stracie i próbie poradzenia sobie ze złamanym sercem.
„Wiadomości dla Isabelle”, reż. Leah McKendrick, dystr. Netflix

„Wiadomości dla Isabelle”, reż. Leah McKendrick, dystr. Netflix

Foto: Netflixmania

Gdy jej siostra umiera, Jill (Zoey Deutch) – cukierniczka z San Francisco – nadal wysyła do niej głosówki, w których relacjonuje swoje życie. Nie ma zielonego pojęcia, że numer po zmarłej zdążył przejąć Wes (Nick Robinson), agent nieruchomości z Austin, który słuchając nagrań, zaczyna angażować się w losy nieznajomej. Kiedy ich drogi wreszcie się krzyżują, pomiędzy młodymi ludźmi rodzi się uczucie oparte na żałobie, potrzebie bliskości i – no, niestety – sekrecie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama