Epidemia narasta, ponieważ większość z ponad 2 milionów mieszkańców Gazy została zmuszona do opuszczenia swoich domów. Wiele osób mieszka obecnie w zbombardowanych budynkach lub prowizorycznych namiotach rozstawionych na otwartym terenie, przy drogach lub na gruzach zniszczonych konstrukcji.

1000 pułapek na myszy w Strefie Gazy

Mohamed Abu Selmia, dyrektor największego szpitala w Gazie Al-Shifa, ostrzega w rozmowie z Agencją Reutera, że problem będzie się nasilał wraz ze zbliżającym się latem oraz w związku z ograniczeniami w dostępie do środków zwalczania szkodników, w tym trutek na szczury.

– Każdego dnia szpitale odnotowują przypadki pacjentów z urazami i infekcjami związanymi z gryzoniami, szczególnie wśród dzieci, osób starszych i chorych – mówi Abu Selmia.

Coraz częściej pojawiają się także obawy dotyczące rozprzestrzeniania się groźnych chorób, w tym gorączki po ukąszeniach szczurów, leptospirozy, a nawet dżumy.

Czytaj więcej

Izraelskie wojsko zaatakowało flotyllę humanitarną z Polką na pokładzie. „To akt piractwa”

Izrael ogranicza wjazd do Strefy Gazy towarów, które – jak twierdzi – mogą mieć podwójne zastosowanie cywilne i wojskowe.

Izraelska agencja wojskowa COGAT poinformowała, że w ostatnich tygodniach umożliwiła dostarczenie około 90 ton środków do zwalczania szkodników oraz ponad 1000 pułapek na myszy.

Październikowe zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem niewiele zmieniło w sytuacji humanitarnej w Gazie. Systemy kanalizacyjne i sanitarne zostały w dużej mierze zniszczone, a pomoc humanitarna nadal podlega izraelskim ograniczeniom.

Czytaj więcej

Barometr Humanitarny Lekarzy Bez Granic: Izrael winny tragedii, polski rząd powinien zareagować

Izrael uzasadnia ograniczenia względami bezpieczeństwa, wskazując na zagrożenia ze strony Hamasu. Jednocześnie kontynuuje ataki na terytorium Strefy Gazy. Od października zginęło tam ponad 800 Palestyńczyków, podczas gdy po stronie izraelskiej śmierć poniosło czterech żołnierzy.

Z powodu wstrzymanego wywozu odpadów zanieczyszczona woda i śmieci gromadzą się w pobliżu obozów namiotowych, w których rodziny śpią, gotują i myją się. Jak podkreślają organizacje humanitarne, stwarza to warunki sprzyjające rozwojowi gryzoni i pasożytów.

Reinhilde Van de Weerdt, lokalna przedstawicielka Światowej Organizacji Zdrowia, wyliczyła, że w tym roku w Gazie odnotowano około 17 tysięcy przypadków chorób związanych z gryzoniami i pasożytami zewnętrznymi.

– To jest niestety przewidywalna konsekwencja życia w warunkach całkowitej destrukcji środowiska życiowego – tłumaczy.

Gryzonie niszczą życie mieszkańców Gazy

Jak opisuje Agencja Reutera, zaledwie kilka dni przed planowanym ślubem Amani Abu Selmi, przesiedlona wraz z rodziną do Chan Junus na południu Strefy Gazy, odkryła, że szczury pogryzły ubrania i elementy jej ślubnej wyprawy w namiocie, który jest jej schronieniem. Ona i jej matka pokazały agencji dziury w tradycyjnej bordowej, haftowanej sukni, będącej elementem palestyńskiej ceremonii ślubnej.

– Miałam złamane serce, kiedy odkryłam, że moje rzeczy zniknęły, że zniknęła moja suknia ślubna – mówi 20-letnia Amani Abu Selmi.

Czytaj więcej

Zniszczenia w starożytnym Tyrze. Naloty uszkodziły zabytki wpisane na listę UNESCO

Kilka tygodni temu szczur pogryzł dłonie i palce u stóp trzyletniego syna Khalila Al-Mashharawiego – powiedział mężczyzna. W ubiegły piątek sam Al-Mashharawi również został pogryziony.

Jak relacjonuje, on i jego żona śpią teraz na zmiany, aby chronić dzieci i siebie nawzajem przed inwazją gryzoni, wobec której są bezradni. Pułapki na szczury w zrujnowanych domach i obozach namiotowych nie przynoszą efektu.

– Atakują nas w czasie snu – mówi 26-letni Al-Mashharawi, który mieszka z rodziną w ruinach domu w dzielnicy Tuffah w północnej Gazie. – Mogą zniknąć na dzień lub dwa, po czym wracają i pojawiają się pod podłogą, w szczelinach i pod kafelkami – dodaje.