W sobotę wieczorem amerykański przywódca za pośrednictwem należącej do siebie platformy społecznościowej Truth Social po raz kolejny zabrał głos na temat negocjacji z Teheranem. Donald Trump skrytykował międzynarodowe porozumienie nuklearne z Iranem (JCPOA), zawarte w 2015 r. m.in. przez Stany Zjednoczone w czasach prezydentury Baracka Obamy. Ocenił, że dla Teheranu była to „łatwa, piękna, prosta droga do broni jądrowej, którą Iran miałby już sześć lat temu i której użyłby na długo przed dniem dzisiejszym”.

Do negocjacji z Iranem odniósł także były prezydent USA. 

Barack Obama ostrzega: Dyplomacja zamiast siły i bombardowań

„Moje porozumienie z Iranem jest tego dokładnym przeciwieństwem – to mur przed bronią jądrową. Oni (Irańczycy – red.) nie chcą już mieć broni atomowej i nie wejdą w jej posiadanie, ani poprzez zakup, ani poprzez własne opracowanie, ani w żaden inny sposób” – zaznaczał w sobotę Donald Trump, odnosząc się do międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA), zawartego w czasach prezydentury Baracka Obamy. „Podpisanie porozumienia zaplanowane jest na jutro (14 czerwca – red.), a bezpośrednio po jego podpisaniu cieśnina Ormuz zostanie otwarta dla wszystkich. Nasze stosunki z Iranem są zupełnie inne i lepsze niż w czasach poprzednich administracji” – podkreślał. 

Barack Obama odniósł się do wynegocjowanego obecnie z Iranem porozumienia w wywiadzie wyemitowanym przez stację ABC News w środę, a więc jeszcze przed wpisem opublikowanym przez Trumpa.

Czytaj więcej

Iran-USA. Trump czeka na urodzinowy prezent z Teheranu

– Jest mało prawdopodobne, by jakiekolwiek nowe porozumienie, znacznie różniło się od pierwotnego porozumienia lub było jego znaczącą poprawą – powiedział były prezydent USA. 

Obama zaznaczył też, że zawarte w 2015 r. porozumienie „działało długo”, zanim „USA się z niego wycofały”. 

Były prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził także nadzieję, że „bombardowania ustaną, a zwykli ludzie nie będą już cierpieć w wyniku wojny”. Dodał też, że drogą rozwiązania większości problemów jest dyplomacja, a nie działania militarne. – W obliczu wielu złożonych problemów polityki zagranicznej, pomysł, że możemy po prostu narzucić naszą wolę siłą lub bombardowaniem, by znaleźć rozwiązania, może czasami wydawać się kuszący – stwierdził Obama. Jak ocenił, należy jednak „poświęcić czas na zbadanie dróg dyplomatycznych i wyczerpanie możliwości osiągnięcia porozumień, które nie rozwiążą 100 proc. problemu, ale rozwiążą 80 lub 90 proc.”. – Można by pomyśleć, że już dawno wyciągnęliśmy z tego lekcję, ale wydaje się, że co jakiś czas musimy uczyć się jej na nowo – podkreślił. 

Co zakładało porozumienie zawarte za prezydentury Obamy? 

Zawarta za prezydentury Baracka Obamy Międzynarodowa umowa JCPOA zakładała, iż Teheran ograniczy swoje ambicje nuklearne, nałoży limit na wzbogacanie uranu i zezwoli międzynarodowym inspektorom z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej na inspekcję swoich obiektów w zamian za zniesienie części sankcji nałożonych na irańskie zasoby ropy naftowej i odmrożenie miliardów dolarów zamrożonych aktywów irańskich. 

Stany Zjednoczone wycofały się z porozumienia decyzją Donalda Trumpa podczas jego pierwszej kadencji prezydenckiej.

Czytaj więcej

Donald Trump: Porozumienie USA-Iran zostanie podpisane w niedzielę

Cztery filary nowej umowy z Teheranem. Co zakłada porozumienie?

W piątek przedstawiciel administracji amerykańskiej poinformował, że negocjowane porozumienie opiera się na czterech głównych filarach: otwarciu cieśniny Ormuz i zakończeniu blokady, demontażu irańskiego programu nuklearnego wraz z przekazaniem stronie amerykańskiej wzbogaconego materiału, ustanowieniu trwałego pokoju regionalnego oraz stworzeniu systemu inspekcji umożliwiającego weryfikację realizacji zobowiązań.

Jednym z najważniejszych elementów porozumienia miało być też czasowe zniesienie wszystkich amerykańskich sankcji dotyczących eksportu irańskiej ropy naftowej. Według źródeł Reutersa Waszyngton miałby także powstrzymać się od nakładania nowych sankcji do czasu wypracowania kompleksowego porozumienia pokojowego. Stany Zjednoczone miały zgodzić się również na odblokowanie około 25 mld dol. zamrożonych irańskich funduszy, które miałyby zostać udostępnione m.in. poprzez bezpośrednie transfery finansowe, współpracę z państwami regionu oraz specjalne linie kredytowe.

W sobotę wieczorem amerykański przywódca za pośrednictwem należącej do siebie platformy społecznościowej Truth Social po raz kolejny zabrał głos na temat negocjacji z Teheranem

Wymiana ognia między Izraelem, USA a Iranem

Wymiana ognia między Izraelem, USA a Iranem

Foto: PAP

„Z niecierpliwością oczekujemy współpracy z Iranem i całym Bliskim Wschodem w długiej perspektywie” – zadeklarował w sobotę prezydent Stanów Zjednoczonych. Wyraził nadzieję, że proces wdrażania porozumienia zostanie zakończony szybko i z powodzeniem. „Jeśli tak się nie stanie, mamy ostateczną alternatywę, której, miejmy nadzieję, nigdy więcej nie trzeba będzie używać!” – zaznaczył.

Czytaj więcej

Iran zaminował dostęp do wzbogaconego uranu. Nowe utrudnienia dla planu USA

Wojna USA i Izraela z Iranem trwa od lutego 

USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran 28 lutego. W odwecie Teheran zarządził blokadę cieśniny Ormuz, na co w kwietniu Stany Zjednoczone odpowiedziały blokadą irańskich portów. Przed wybuchem wojny przez cieśninę Ormuz przechodziło do 150 statków dziennie. Szlakiem tym przewożono ok. 20 proc. światowej ropy oraz gazu LNG.

Konsekwencją blokady cieśniny Ormuz jest wzrost cen ropy, który przełożył się na wzrost cen paliw na stacjach benzynowych.