Terminal jest kontrolowany przez rosyjską firmę Demetra-Holding, która zajmuje się przede wszystkim handlem i eksportem zbóż. Holding ten dysponuje elewatorami, głębokowodnymi terminalami zbożowymi oraz przedsiębiorstwami transportu kolejowego i drogowego.

Reklama
Reklama

Flota cieni otrzymała kolejne ciosy od Ukraińców

Eksport szlakiem przez Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską, którym wcześniej przechodziło 25 proc. rosyjskiego eksportu zbóż, został wstrzymany 10 lipca w związku z atakami rosyjskich dronów. 

Tymczasem ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych (wojska dronowe) poinformowały o ataku na bazę bezzałogowych łodzi na Krymie, pięć zestawów przeciwlotniczych, stanowisko, z którego wystrzeliwano drony na lotnisku w Doniecku i cztery tankowce rosyjskiej „floty cieni” na Morzach Azowskim i Czarnym. 

Łącznie Ukraińcy zaatakowali 30 elementów składających się na rosyjską obronę przeciwlotniczą – m.in. radar wczesnego ostrzegania P-18 w Iwaniwce, w okupowanej części obwodu zaporoskiego, radar 1Ł119 Niebo-SWU w obwodzie rostowskim oraz zestaw przeciwlotniczy Buk-M3 w obwodzie donieckim, radiolokacyjny kompleks TRLK „Sopka-2” w Fedorowce w obwodzie rostowskim i miejsca składowania dronów na lotnisku w Doniecku i w obwodzie donieckim. 

Czytaj więcej

Ukraińcy znów zaatakowali magazyny Wildberries w Rosji

Robert „Madziar” Browdi, dowódca ukraińskich wojsk dronowych: Wytrwamy, Moskwa upadnie

O ataku poinformował dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert „Madziar” Browdi. 

W ramach operacji „MoŁoCzKa”, której celem jest rosyjska żegluga komercyjna oraz statki „floty cieni”, czyli jednostki transportujące objętą sankcjami rosyjską ropę, od 6 lipca ukraińskie drony zaatakowały już 130 statków na Morzu Azowskim i 75 na Morzu Czarnym. 

„Wytrwamy. Moskwa upadnie. Kreml zostanie odbudowany” – takim tradycyjnym hasłem kończy swój wpis informujący o ostatnich atakach na cele w Rosji Browdi.