Marius Borg Høiby to syn Mette-Marit, księżnej koronnej Norwegii, która w 2001 r. wzięła ślub z norweskim następcą tronu, księciem Haakonem. Nie posiada tytułu książęcego ani nie pełni funkcji publicznej, nie jest brany pod uwagę w sukcesji do tronu, jednak ma paszport dyplomatyczny.

Prokuratura przedstawiła Høiby'emu kilkadziesiąt zarzutów. Według śledczych, 29-latek miał dopuścić się m.in. czterech gwałtów, gdy domniemane ofiary spały lub były nieprzytomne. Pasierb księcia koronnego Norwegii przyznał się do części zarzutów, w tym do posiadania narkotyków, ale nie do gwałtów i do znęcania się nad swą byłą partnerką.

Czytaj więcej

Norweska monarchia trzęsie się w posadach. Poważne problemy ma księżna Mette-Marit i jej syn

Skandal w rodzinie królewskiej w Norwegii. Marius Borg Høiby skazany na więzienie

W poniedziałek sąd w Oslo skazał Høiby'ego na cztery lata pozbawienia wolności, uznając go winnym m.in. dwóch gwałtów, znęcania się nad swą byłą partnerką, przemocy wobec jednej z domniemanych pokrzywdzonych, gróźb, a także naruszeń prawa o ruchu drogowym. Syn księżnej został oczyszczony z czterech zarzutów, w tym dwóch dotyczących przestępstw seksualnych. Zasądzono także odszkodowanie od Høiby'ego na rzecz czterech kobiet, w tym jego byłej parnerki, na łączną kwotę 640 tys. koron (ok. 245 tys. zł).

Oskarżenie żądało siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia, obrona wnosiła o uniewiennienie od najcieższych zarzutów, w tym tych dotyczących gwałtu, oraz proponowała 1,5 roku pozbawienia wolności za czyny, do których Høiby się przyznał. Pasierb norweskiego następcy tronu może odwołać się od wyroku. Marius Høiby nie był obecny na sali sądowej podczas ogłaszania wyroku.

Trwający siedem tygodni proces przykuł uwagę norweskiej opinii publicznej. Na światło dzienne wyszły szczegóły dotyczące m.in. uzależnienia oskarżonego od narkotyków. Na sali sądowej padło, że do jednego z gwałtów doszło w piwnicy rodzinnej rezydencji księcia koronnego Norwegii.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Czym rodziny królewskie powinny się różnić od zwykłych śmiertelników

Spadek zaufania do żony przyszłego króla Norwegii

To, że najstarszy syn żony następcy tronu zasiadł na ławie oskarżonych było w historii norweskiej monarchii wydarzeniem bez precedensu. Høiby został po raz pierwszy zatrzymany w sierpniu 2024 r. Rok później przedstawiono mu zarzuty gwałtu i pobicia bliskiej osoby. Dwa dni przed procesem został ponownie zatrzymany z podejrzeniem o pobicie i grożenie nożem.

Proces Høiby'ego zbiegł się z ujawnieniem powiązań jego matki, księżnej Mette-Marit, z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Z odtajnionych przez Departament Sprawiedliwości USA dokumentów wynikało, że księżna utrzymywała kontakty z miliarderem także po tym, jak publicznie oskarżono go o przemoc wobec nieletnich. Po ujawnieniu sprawy spadło zaufanie Norwegów do księżnej. Sondaż VG pokazywał, że 44 proc. Norwegów nie widziało Mette-Marit jako przyszłej królowej. Z kolei w badaniu NRK i Dagbladet 22 proc. ankietowanych uznało, że księżna może przejąć obowiązki królowej.