– Wojna spowodowała dotkliwą katastrofę humanitarną wśród mieszkańców Iranu i innych krajów regionu. Chiny głęboko współczują mieszkańcom tych krajów, łączymy się z nimi w bólu – powiedział Lin na konferencji prasowej. 

Dodał, że „Chiny w dalszym ciągu będą podejmować wszelkie możliwe działania na rzecz promowania pokoju i zawieszenia broni, wspierania szybkiego przywrócenia stabilności w regionie oraz zapobiegania rozprzestrzenianiu się kryzysu humanitarnego”.

W tle niepewna wizyta Donalda Trumpa w Pekinie

Wcześniej rzecznik chińskiego MSZ poinformował, że „Chiny i USA pozostają w kontakcie w sprawie planowanej wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Pekinie”. 

Prezydent USA zapowiedział wcześniej, że zabiega o przełożenie planowanej na przełom marca i kwietnia wizyty o około miesiąc. Uzasadnił to trwającą wojną z Iranem i koniecznością swojej obecności w Waszyngtonie. Wersję tę potwierdził w Paryżu minister finansów USA Scott Bessent po rozmowach z chińskim wicepremierem He Lifengiem.

Czytaj więcej

Donald Trump grozi Chinom wyższymi cłami i odwołaniem spotkania z Xi Jinpingiem

Wcześniej Trump sugerował jednak, że podróż może zostać opóźniona, jeśli Pekin nie udzieli pomocy w ochronie statków w Cieśninie Ormuz.

Rzecznik resortu dyplomacji Lin Jian „odnotował”, że strona amerykańska podkreśliła, że zabiegi o zmianę terminu wizyty nie mają związku z kwestią żeglugi w Cieśninie Ormuz. Wcześniej sam Trump zasugerował, że podróż może zostać opóźniona, jeśli Pekin nie udzieli pomocy w ochronie statków.

Cieśnina Ormuz zablokowana po atakach USA i Izraela na Iran

Cieśnina Ormuz stanowi kluczowy dla handlu ropą szlak. Została faktycznie zablokowana przez Iran w reakcji na rozpoczęte 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie na ten kraj, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen surowca na rynkach światowych. W poniedziałek cena utrzymywała się powyżej 100 dol. za baryłkę. 

Rzecznik chińskiego MSZ dopytywany, czy Waszyngton kontaktował się z Pekinem w sprawie udziału chińskich jednostek w ochronie transportu w tej części świata, jedynie zwrócił uwagę, że do tej kwestii ustosunkował się już w poniedziałek. Tego dnia Lin jednak nie odpowiedział wprost na pytania i zamiast tego zaapelował do „wszystkich stron o natychmiastowe zaprzestanie działań wojennych, aby uniknąć dalszej eskalacji”.

W poniedziałek Liu Pengyu z chińskiej ambasady w USA, odpowiadając na apele Donalda Trumpa stwierdził, że „wszystkie zaangażowane strony powinny zapewnić nieprzerwany dostęp do energii”, dodając, że Pekin będzie „intensyfikować komunikację z odpowiednimi stronami”, żeby złagodzić napięcia.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: Infografika PAP