Ukraińsko-rosyjskie rozmowy w Genewie przy pośrednictwie Amerykanów w lutym zakończyły się uwolnieniem jeńców (w formule 500 za 500) oraz przekazaniem sobie przez Rosjan i Ukraińców ciał poległych żołnierzy. Lista omawianych tematów była długa: gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, warunki zawieszenia broni, monitoring przestrzegania rozejmu itd. Od miesięcy rozmowy są prowadzone w politycznych i wojskowych podgrupach. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał nawet, że kontakty tej drugiej są „poważne i treściwe”, czego nie można powiedzieć o kontaktach z rosyjską delegacją na czele z doradcą Władimira Putina i byłym ministrem kultury Władimirem Miedinskim. W rozmowach tych wszystko blokuje jedna fundamentalna kwestia: gdzie ma zakończyć się wojna? Ukraińcy chcą zatrzymania działań wojennych na obecnej linii frontu, Rosjanie zaś nalegają na wycofanie ukraińskich sił z całego terytorium obwodu donieckiego.