Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, że amerykańskie wojsko przeprowadziło precyzyjne uderzenia na trzy kluczowe obiekty jądrowe w Iranie - Fordo, Natanz i Isfahan. - Naszym celem było zniszczenie zdolności Iranu do wzbogacania uranu i powstrzymanie zagrożenia nuklearnego ze strony największego na świecie państwa sponsorującego terroryzm - dodał
W transmitowanym przez telewizję orędziu Trump powiedział, że atak na cele w Iranie był „spektakularnym sukcesem wojskowym”. - Iran, tyran Bliskiego Wschodu, musi teraz zawrzeć pokój. Jeśli tego nie zrobi, przyszłe ataki będą o wiele większe i znacznie łatwiejsze (do przeprowadzenia - red.) - oświadczył.
Czytaj więcej
Przywódcy i szefowie dyplomacji państw z całego świata reagują na atak USA na Iran. „Iranowi nie wolno pozwolić na opracowanie broni jądrowej” - oc...
Atak USA na obiekty jądrowe w Iranie. Pentagon ujawnił szczegóły operacji „Północny Młot”
Izrael z zadowoleniem przyjął włączenie się Stanów Zjednoczonych do wojny z Iranem, Iran oświadczył, że USA rażąco naruszyły Kartę Narodów Zjednoczonych oraz prawo międzynarodowe. „Iran zastrzega sobie wszelkie możliwości obrony swojej suwerenności, interesów i ludności” - oświadczył minister spraw zagranicznych tego kraju Abbas Aragczi.
W niedzielę po godz. 14:00 czasu polskiego na konferencji prasowej w Pentagonie wystąpili sekretarz obrony USA Pete Hegseth oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine, którzy podali nowe informacje na temat ataku wojsk amerykańskich na cele w Iranie.
Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine
- Zniszczyliśmy irański program nuklearny, ale warto podkreślić, że operacja nie była wymierzona w irańskie wojsko ani irańską ludność - powiedział Hegseth. - Irańskie ambicje nuklearne zostały unicestwione - oświadczył.
Gen. Caine przekazał, że w operacji „Midnight Hammer” (Północny Młot) wzięło udział ponad 125 samolotów, w tym siedem bombowców strategicznych B-2, z których zrzucono kilkanaście bomb burzących na dwie irańskie instalacje jądrowe, Fordo i Natanz. Z kolei obiekt w Isfahan Amerykanie zaatakowali ponad dwudziestoma pociskami manewrującymi Tomahawk. Łącznie Amerykanie użyli 75 środków bojowych precyzyjnego rażenia.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth
Atak USA na Iran. Druga najdłuższa misja bombowców B-2 w historii
Jak relacjonował wojskowy, w bezprecedensowej operacji wykorzystano także tankowce powietrzne, myśliwce IV i V generacji, samoloty rozpoznawcze oraz okręty podwodne. W ciągu 20 minut od zaatakowania celów bombowce B-2 opuściły irańską przestrzeń powietrzną - przekazał Caine.
Siedem bombowców B-2, które wykorzystano do ataku na Iran, to maszyny z bazy w stanie Missouri. Gen. Caine mówił, że ich lot z USA nad Iran trwał 18 godzin, z tankowaniami w powietrzu, i że była to druga najdłuższa misja B-2 w historii.
Czytaj więcej
Zanim Bliski Wschód stał się areną bezpośredniej wymiany ciosów, Tel Awiw i Teheran łączył sojusz, który dziś wydaje się czystą fikcją. Wspólne pro...
- O północy w nocy z piątku na sobotę duża grupa uderzeniowa B-2, składająca się z bombowców, wystartowała z kontynentalnych Stanów Zjednoczonych - powiedział Caine. - W ramach planu utrzymania zaskoczenia taktycznego, część grupy udała się na zachód i w rejon Pacyfiku jako cel pozorowany. Był to podstęp znany tylko niezwykle małej liczbie planistów i kluczowych przywódców w Waszyngtonie i Tampie - dodał.
Zaatakowano obiekty w Fordo, Natanz i Isfahan. Jaka jest skala zniszczeń?
Cele zostały porażone ok. godz. 2.00 czasu irańskiego. Generał Caine powiedział, że wszystkie trzy irańskie obiekty doznały wielkich uszkodzeń. Na konferencji przyznano jednocześnie, że dokładna skala zniszczeń nie jest znana. - Ocena zniszczeń bojowych trwa, ale według naszej wstępnej oceny (...) wszystkie nasze precyzyjne środki bojowe uderzyły tam, gdzie chcieliśmy i przyniosły pożądany efekt - stwierdził Hegseth. Gen. Caine dodał, że jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by oceniać, czy Iran posiada jeszcze jakieś zdolności jądrowe.
Widok na instalacje jądrowe Iranu w Fordo. Zdjęcie wykonane 20 czerwca, przed amerykańskim atakiem
Widok na instalacje jądrowe Iranu w Fordo. Zdjęcie wykonane 22 czerwca, po amerykańskim ataku
Odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy Pete Hegseth zapewnił, że celem amerykańskiej operacji nie była „zmiana reżimu” w Iranie. Generał mówił, że jeśli Iran podejmie decyzję o odwecie, będzie to z jego strony błąd.
Pytany, czy Kongres został powiadomiony o ataku, szef Pentagonu odparł, że tak – po ataku, gdy amerykańskie samoloty opuściły przestrzeń powietrzną Iranu.