Komunikat dotyczący ataku opublikowano w mediach społecznościowych. 

Rosyjski atak na turecki statek. Ukraińskie służby ruszyły na ratunek

„Rosja przeprowadziła celowy atak na turecki statek. W nocy przeciwnik za pomocą bezzałogowych statków powietrznych zaatakował masowiec ANT, który pod banderą Vanuatu (krajem armatora jest Turcja) płynął z jednego z portów obwodu odeskiego do Turcji z ładunkiem na pokładzie. W wyniku trafienia w nadbudówkę statku wybuchł pożar” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie Telegram. 

W wyniku ataku dwie osoby zostały ranne. „Dwóch rannych członków załogi zostało niezwłocznie ewakuowanych łodziami Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy i przetransportowanych do placówki medycznej” – czytamy. 

Ukraińskie Siły Morskie podkreślają, że „Rosja nadal celowo stwarza zagrożenie dla międzynarodowego transportu morskiego, atakując infrastrukturę cywilną oraz statki handlowe”. 

Czytaj więcej

Turcja ostrzegła Rosję przed niedopuszczalnymi incydentami

Niedługo po informacji przekazanej przez Marynarkę Wojenną Ukrainy w serwisie Telegram pojawił się kolejny wpis, tym razem wicepremiera tego kraju, Ołeksija Kułeby.

„Rosja przeprowadziła kolejny atak na cywilną żeglugę na Morzu Czarnym. Wrogie drony przez cały wieczór i noc atakowały trzy zagraniczne statki handlowe, płynące korytarzem morskim. W wyniku trafień na pokładach statków wybuchły pożary, które zostały ugaszone przez załogi” – wskazał Kułeba. 

Jak podkreślił polityk, mimo nieustannych ataków ze strony Rosji Ukraina utrzymuje funkcjonowanie korytarza morskiego, a personel portów i załogi statków nadal zapewniają przepływ towarów i globalne bezpieczeństwo żywnościowe.