Reklama

Jerzy Haszczyński: „Bohaterowie UPA”. Wołodymyr Zełenski pozbawia Polskę złudzeń

Nacjonaliści odpowiedzialni za ludobójstwo pozostają zbrodniarzami, niezależnie od tego, czy zrobili także coś pozytywnego. Niestety, na Ukrainie, nawet na najwyższych szczeblach, nie przemyślano podejścia do UPA. Mimo że rosyjska wojna przeciw Ukrainie to odpowiedni czas na przemyślenia o zbrodniach.
Wołodymyr Zełenski wśród żołnierzy na froncie donieckim

Wołodymyr Zełenski wśród żołnierzy na froncie donieckim

Foto: REUTERS

Przyznam, że miałem nadzieję, że takie przemyślenia nastąpią. Rosjanie dopuścili się na Ukrainie strasznych zbrodni, ich symbolem jest wymordowanie w marcu 2022 r. kilkuset mieszkańców podkijowskiej Buczy, zwane niekiedy ludobójstwem. Niestety do przemyśleń na temat  ludobójstwa niewątpliwego i o wielkiej skali, dokonanego osiem dekad wcześniej przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na Wołyniu, nie doszło.

Jest nawet gorzej: prezydent Wołodymyr Zełenski nadał właśnie imię „Bohaterów UPA” jednostce wojsk ukraińskich, na dodatek zajmującej się operacjami specjalnymi, czyli elitarnej. 

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama