Reklama

Jerzy Haszczyński: Putin do Hagi, a co z Wołyniem?

Ukraina ma trafić do Unii Europejskiej, wyznając europejskie wartości. Kluczenie w sprawie ludobójstwa na Wołyniu się wśród nich nie mieści.
Podczas wystąpień Wołodymyra Zełenskiego (na zdjęciu) w Warszawie najtrudniejszy temat historyczny p

Podczas wystąpień Wołodymyra Zełenskiego (na zdjęciu) w Warszawie najtrudniejszy temat historyczny pojawił się w zakamuflowanej formie, nazwa „Wołyń” nie padła.

Foto: WOJTEK RADWANSKI / AFP

Podczas wystąpień Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie najtrudniejszy temat historyczny pojawił się w zakamuflowanej formie, nazwa „Wołyń” nie padła. Można powiedzieć, że gdy trwa wielka wojna na wschodzie, sprawy sporne między Polską a Ukrainą powinny przejść do poczekalni.

Ale z drugiej strony to może właśnie czas wielkiej wojny z bestialstwem rosyjskich zbrodni na ukraińskich cywilach jest odpowiednim momentem do refleksji ukraińskich elit nad zbrodniami dokonywanymi przez ukraińskich nacjonalistów w czasie drugiej wojny światowej. To trudne i wymaga odwagi od przywódców, Wołodymyr Zełenski – bardzo odważny w innych kwestiach – jeszcze nie jest na tym etapie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama