Zapowiedź padła podczas czwartkowej konferencji, na której szef izraelskiego rządu odniósł się do postępów prowadzonych przez jego kraj działań wojskowych. – Obecnie zaciskamy pętlę wokół Hamasu. Kontrolujemy już 60 proc. terytorium Strefy Gazy. Wiecie o tym. Było 50 proc., potem 60 proc. Moim poleceniem jest dojść do 70 proc. – powiedział Netanjahu. Gdy jeden z uczestników spotkania zasugerował przejęcie „100 proc.” terytorium, Netanjahu odpowiedział: „Idźmy krok po kroku. Najpierw 70 proc. Zacznijmy od tego. Naciskamy na nich ze wszystkich stron, zajmiemy się pozostałościami”. 

Zapowiedź Netanjahu sprzeczna z warunkami rozejmu. Kolejne naloty w Strefie Gazy

Planowane rozszerzenie izraelskiej kontroli nad Strefą Gazy pozostaje w sprzeczności z warunkami porozumienia o zawieszeniu broni zawartego między Izraelem a Hamasem w październiku 2025 r. z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa.

Słowa Netanjahu padły w momencie, gdy Izrael – mimo że obowiązuje rozejm – przeprowadza kolejne naloty na terytorium. Jednocześnie rozmowy między Izraelem a Hamasem – prowadzone za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych – utknęły w martwym punkcie. Stronom wciąż nie udało się uzgodnić kolejnych kroków dotyczących planu pokojowego przedstawionego przez administrację Donalda Trumpa.

Do izraelskich ataków doszło także w tym tygodniu. Według lokalnych szpitali w środę późnym wieczorem izraelski nalot na budynek w mieście Gaza doprowadził do śmierci co najmniej dziesięciu osób, w tym pięciorga dzieci. Izraelskie wojsko poinformowało jedynie, że celem ataku było dwóch „kluczowych terrorystów Hamasu” działających w północnej części Strefy Gazy. Armia nie ujawniła ich tożsamości. Według dostępnych informacji celem operacji był dowódca batalionu Hamasu Imad Asleem. Zginął on wraz ze swoją nastoletnią córką Israą.

Od czasu wejścia w życie 8 kwietnia rozejmu w wojnie USA i Izraela z Iranem, wojska izraelskie zinte

Sytuacja w Strefie Gazy

Od czasu wejścia w życie 8 kwietnia rozejmu w wojnie USA i Izraela z Iranem, wojska izraelskie zintensyfikowały ataki na Strefę Gazy, uważając, że Hamas odbudowuje tam swoje zdolności militarne - zauważa agencja Reutera.

Foto: PAP

Atak nastąpił dzień po zabiciu nowo wybranego szefa wojskowego skrzydła Hamasu Mohammeda Odeha. W izraelskim nalocie zginęli również jego żona i dwaj synowie. Według doniesień śmierć poniosła także jeszcze jedna kobieta.

Izraelska armia poinformowała również, że we wtorek podczas ataku na samochód w Chan Junus zginęli Ihab Khrizim, określany jako szef sieci transferu środków finansowych Hamasu, oraz Mohammed al-Habash, dowódca jednostki w strukturach produkcyjnych Hamasu, który miał uczestniczyć w wytwarzaniu uzbrojenia.

Według kontrolowanego przez Hamas ministerstwa zdrowia w Strefie Gazy, od wejścia w życie rozejmu w październiku, zginęło już co najmniej 738 Palestyńczyków. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznaje te dane za wiarygodne.

Rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie

Netanjahu już wcześniej publicznie mówił, że izraelska armia kontroluje ponad 60 proc. Strefy Gazy. To więcej niż 53 proc. terytorium przewidziane w październikowym porozumieniu. Zgodnie z ustaleniami rozejmu IDF miały wycofać się do wyznaczonej linii rozgraniczenia określanej jako „żółta linia”.

Kolejne etapy 20-punktowej propozycji pokojowej zakładają rozbrojenie Hamasu oraz wycofanie wojsk izraelskich ze Strefy Gazy. Dotychczasowe pośrednie rozmowy między Izraelem a palestyńskim ugrupowaniem zbrojnym nie przyniosły jednak przełomu.

Zachodni Brzeg i Strefa Gazy

Zachodni Brzeg i Strefa Gazy

Foto: PAP

Do kwestii przyszłości Hamasu odniósł się również wcześniej izraelski minister obrony Israel Katz. W środę polityk napisał w serwisie X, że Izrael „zobowiązał się wyeliminować wszystkich odpowiedzialnych za masakrę z 7 października” 2023 r.. „Zobowiązaliśmy się, że Hamas nie będzie rządził Gazą ani cywilnie, ani militarnie” – podkreślił Katz. Minister dodał także, że plan określany przez niego jako „dobrowolna emigracja ze Strefy Gazy” zostanie wdrożony „we właściwym czasie i we właściwy sposób”.

W przeszłości minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir oraz minister finansów Bezalel Smotrich publicznie bronili koncepcji, którą określają jako „dobrowolną migrację” Palestyńczyków ze Strefy Gazy. Zakłada ona opuszczenie przez nich tego terytorium oraz ponowne osiedlanie tam ludności żydowskiej. Według krytyków takie działania mogłyby zostać uznane za przymusowe przesiedlenie ludności cywilnej, co stanowiłoby zbrodnię wojenną.

Bilans wojny rozpoczętej po ataku Hamasu

W ataku Hamasu na Izrael przeprowadzonym 7 października 2023 r. zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych jako zakładnicy. W odpowiedzi Izrael rozpoczął szeroko zakrojoną operację wojskową w Strefie Gazy. Działania te doprowadziły do zniszczenia znacznej części palestyńskiego terytorium oraz przesiedlenia wielu spośród jego 2,1 mln mieszkańców.

Ofiary konfliktu w Strefie Gazy

Ofiary konfliktu w Strefie Gazy

Foto: PAP

Według danych ministerstwa zdrowia Strefy Gazy, kontrolowanego przez Hamas, do 12 maja 2026 r. w wyniku wojny zginęło 72 742 Palestyńczyków, a 172 565 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych było co najmniej 21 283 dzieci.