Reklama

Trump twierdzi, że „wojna jest właściwie zakończona”. Rozważa przejęcie Cieśniny Ormuz

- Wystrzelili już wszystko, co mogli, i lepiej, żeby nie próbowali niczego sprytnego, bo to będzie koniec tego kraju… Jeśli zrobią coś złego, to będzie koniec Iranu i nigdy więcej nie usłyszycie tej nazwy - zagroził Donald Trump Iranowi, gdyby ten ponownie zablokował Cieśninę Ormuz. Teheran gotów na deeskalację, ale stawia warunek.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: Reuters, Kevin Lamarque

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest obecna ocena amerykańskiego prezydenta dotycząca stanu konfliktu z Iranem?
  • Jakie stanowisko zajmuje administracja USA w kwestii żeglugi przez Cieśninę Ormuz oraz jej przyszłej kontroli?
  • Kto, zdaniem prezydenta USA, jest decyzyjny w kwestii przebiegu i zakończenia działań wojennych?
  • Jakie warunki przedstawia prezydent Iranu w kontekście możliwej deeskalacji napięć w regionie?

W poniedziałek  po południu Donald Trump udzielił wywiadu telefonicznego stacji CBS News. Powiedział, że wojna USA z Iranem może być już praktycznie zakończona.

„Nie zostało im nic”

– Myślę, że wojna jest całkowicie zakończona, praktycznie – powiedział prezydent USA, rozmawiając ze swojego klubu golfowego w Doral na Florydzie. – Iran nie ma marynarki wojennej, łączności, sił powietrznych. Ich rakiety są rozproszone. Ich drony są wszędzie niszczone, łącznie z ich produkcją dronów – mówił.

Wojsko amerykańskie poinformowało, że w pierwszym tygodniu operacji zaatakowało ponad 3000 irańskich celów.

– Jeśli się dobrze przyjrzeć, nie zostało im nic. Nie ma nic w sensie militarnym – powiedział Trump.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Trump liczy na kapitulację Iranu. Teheran pokazuje, że nie zamierza się poddawać

Irańskie władze wybrały następcę Alego Chameneiego

W niedzielę wieczorem Iran ogłosił, że ajatollah Modżtaba Chamenei zastąpi swojego ojca na stanowisku najwyższego przywódcy Iranu.

–  Nie mam dla niego żadnej wiadomości. Żadnej, absolutnie żadnej – skwitował Trump.

Wcześniej prezydent USA przyznawał, że Modżtaba Chamenei wydaje się naturalnym następcą zabitego w amerykańskim nalocie przywódcy, ale podkreślał, że taki wybór byłby dla niego „nie do zaakceptowania”. Ocenił, że syn zmarłego przywódcy jest zbyt słabym kandydatem i że nie zaakceptuje takiego przywódcy Iranu, który kontynuowałby politykę poprzednika, ponieważ – jego zdaniem – mogłoby to doprowadzić do ponownej wojny ze Stanami Zjednoczonymi w ciągu kilku lat.

– Marnują czas. Syn Chameneiego to lekka przesada. Muszę być zaangażowany w tę nominację, tak jak  Delcy Rodríguez  w Wenezueli – stwierdził Trump.

Czytaj więcej

Czy Trump ma plan dla Iranu? W Waszyngtonie rośnie chaos i krytyka
Reklama
Reklama

Trump „przejmie” Cieśninę Ormuz?

W wyniku wojny na Bliskim Wschodzie żegluga handlowa przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc.  światowych dostaw ropy naftowej, praktycznie stanęła w miejscu.

Prezydent powiedział, że Stany Zjednoczone „mogłyby wiele zrobić” w sprawie cieśniny i zagroził Iranowi, jeśli ją zablokuje.

– Wystrzelili już wszystko, co mogli, i lepiej, żeby nie próbowali niczego sprytnego, bo to będzie koniec tego kraju… Jeśli zrobią coś złego, to będzie koniec Iranu i nigdy więcej nie usłyszycie tej nazwy –  groził Donald Trump.

Prezydent powiedział również, że cieśnina jest już otwarta i wpływają do niej statki, ale dodał, że nadal „rozważa jej przejęcie”.

Czytaj więcej

Pierwszy zgrzyt między USA i Izraelem. Administracja Trumpa zaskoczona skalą działań Tel Awiwu

„Koniec wojny to tylko moja sprawa”

Donald Trump początkowo szacował, że wojna potrwa około miesiąca.  Dziś uważa, że w realizacji celów operacji USA i  Izrael są „znacznie przed terminem”. 

Reklama
Reklama

Twierdzi też, że  wojna z Iranem może być „krótkoterminową wycieczką”, ale zapytany,  czy uważa, że wojna może wkrótce się zakończyć, odpowiedział: – Zakończenie wojny to tylko moja sprawa, nikogo innego.

Prezydent Iranu stawia warunek

W poniedziałek prezydent Iranu Masud Pezeszkian wyraził gotowość do deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie. Postawił jednak warunek: sąsiednie kraje przestaną pozwalać, aby z ich terytoriów były przeprowadzane ataki na Iran.

Już w ostatnią sobotę Pezeszkian zadeklarował w wystąpieniu, że Iran zaprzestanie ataków na kraje sąsiadujące, o ile z ich terytoriów nie będą prowadzone ataki na Iran. 

Reklama
Reklama

Prezydent przeprosił też zaatakowane przez Iran kraje regionu, twierdząc, że ataki te wynikały „z błędnej komunikacji we władzach irańskich”.

W oświadczeniu Pezeszkian powiedział też, że wysunięte przez Stany Zjednoczone żądanie bezwarunkowej kapitulacji Iranu jest „marzeniem, które powinni zabrać ze sobą do grobu”.

Konflikty zbrojne
Pierwszy zgrzyt między USA i Izraelem. Administracja Trumpa zaskoczona skalą działań Tel Awiwu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Konflikty zbrojne
Po Strefie Gazy – Liban. Czy Izrael użył amunicji z białym fosforem?
Konflikty zbrojne
Wiadomo, kto zastąpi ajatollaha Alego Chameneiego. Z Moskwy nadeszła depesza gratulacyjna
Konflikty zbrojne
Turcja: Pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu wszedł w naszą przestrzeń powietrzną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama