Reklama

Końca wojny nie widać. Trump: nie ustąpimy, dopóki „wróg” nie zostanie pokonany

Prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone „nie ustąpią”, dopóki „wróg” w Iranie nie zostanie całkowicie pokonany. Wypowiedź ta padła kilka godzin po tym, jak w rozmowie z CBS News stwierdził, że wojna jest „praktycznie zakończona”. Trump wygłosił te słowa podczas przemówienia na konferencji republikańskiej frakcji w Izbie Reprezentantów.
„Nie ustąpimy”. Trump zapowiada dalszą walkę z Iranem

„Nie ustąpimy”. Trump zapowiada dalszą walkę z Iranem

Foto: SAUL LOEB / AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie sprzeczne deklaracje dotyczące konfliktu z Iranem wydał prezydent Donald Trump?
  • W jaki sposób wypowiedzi prezydenta USA wpłynęły na globalne ceny ropy naftowej?
  • Jakie obawy gospodarcze wywołał konflikt i w jaki sposób reagują na nie światowi przywódcy?
  • Dlaczego administracja Trumpa rozważa złagodzenie sankcji nałożonych na rosyjską ropę?
  • Jakie prognozy ekonomiczne przedstawiają eksperci w kontekście potencjalnej długości trwania konfliktu?
  • Jakie konkretne działania podejmuje administracja USA, aby ograniczyć negatywne skutki gospodarcze wojny?

Prezydent powiedział, że USA „odliczają minuty” do zniszczenia przywództwa Iranu. – I nie ustąpimy, dopóki wróg nie zostanie całkowicie i zdecydowanie pokonany – powiedział, przy aplauzie sali. – I pamiętajcie, Iran zrobił bardzo wiele złych rzeczy – cytuje prezydenta USA CBS News.

– Już w wielu aspektach zwyciężyliśmy, ale to wciąż za mało. Idziemy naprzód, bardziej zdeterminowani niż kiedykolwiek, by osiągnąć ostateczne zwycięstwo, które raz na zawsze zakończy to długotrwałe zagrożenie – powiedział w czasie przemówienia Trump.

Prezydent powiedział dziennikarzom, że Stany Zjednoczone uderzyły już w ponad 5 tys. celów, ale niektóre kluczowe pozostawiono „na później”. – Pozostawiliśmy część najważniejszych celów na później – powiedział Trump, dodając, że chodzi m.in. o „produkcję energii elektrycznej i wiele innych rzeczy”.

Senator Schumer: czas uwolnić ropę z rezerw

Senator Chuck Schumer z Nowego Jorku, lider mniejszości demokratycznej w Senacie, wezwał Donalda Trumpa, aby „natychmiast” uwolnił ropę ze Strategic Petroleum Reserve (Strategicznej Rezerwy Ropy), aby pomóc obniżyć ceny benzyny.

Rezerwa ma pojemność magazynową wynoszącą 714 mln baryłek, ale nie jest w pełni zapełniona. Departament Energii poinformował, że według stanu z ubiegłego tygodnia znajdowało się w niej ponad 415 mln baryłek.

Reklama
Reklama

– Nie zamierzamy tego robić, jeśli nie będziemy musieli – dodał. – Ale są to cele bardzo łatwe do trafienia, a jednocześnie bardzo niszczycielskie w skutkach, jeśli zostaną zaatakowane. Czekamy, żeby zobaczyć, co się wydarzy, zanim w nie uderzymy – dodał.

Trump powiedział, że Stany Zjednoczone mogłyby już teraz uznać swoją kampanię wojskową przeciwko Iranowi za sukces, ale zamierzają pójść dalej. – Moglibyśmy już teraz nazwać to ogromnym sukcesem – w tej chwili, kiedy stąd wychodzimy, mógłbym tak powiedzieć. Albo możemy pójść dalej – i właśnie to zrobimy – powiedział.

Prezydent Trump odpowiedział „nie” na pytanie dziennikarza, czy wojna może zakończyć się w tym tygodniu, ale dodał, że nastąpi to „wkrótce”.

Ceny ropy spadają po wypowiedziach Donalda Trumpa

W poniedziałek wieczorem polskiego czasu ceny ropy zaczęły spadać po tym, jak Donald Trump zasugerował w rozmowie z CBS News, że wkrótce może zakończyć się wojna z Iranem. – Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych – powiedział Trump. Stwierdził, że amerykańskie siły są „bardzo przed czasem” w stosunku do pierwotnie zakładanego harmonogramu operacji, obejmującego 4–5 tygodni.

Czytaj więcej

Szok naftowy na rynkach. Ropa powyżej 100 dolarów i przecena na giełdach

Prezydent USA powiedział też, że przez cieśninę Ormuz przepływają statki, ale myśli o tym, by ją przejąć. A w rozmowie z telewizją Fox News Trump wezwał kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i „pokazali trochę odwagi”. Trump zapewnił, że „nie ma się czego bać”.

Reklama
Reklama

Cena ropy WTI spadła do 85 dol. za baryłkę – w poniedziałek przekraczała 119 dol. Z kolei ropa Brent kosztuje 89 dol., podczas gdy rano zbliżała się do poziomu 120 dol.

Zapytany o nowego najwyższego przywódcę Iranu, Modżtabę Chameneia, odparł: „Nie mam mu nic do przekazania. Niczego absolutnie”.

Iran zapowiada gotowość do długiej wojny z USA

Iran jest przygotowany na długą wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, a jedyną drogą do jej zakończenia jest narastająca presja ekonomiczna, która zmusi USA do zakończenia interwencji — powiedział CNN Kamal Charazi, doradca ds. polityki zagranicznej w biurze najwyższego przywódcy Iranu. — Nie widzę już żadnej przestrzeni dla dyplomacji. Donald Trump oszukiwał innych i nie dotrzymywał obietnic — doświadczyliśmy tego podczas dwóch rund negocjacji, gdy w trakcie rozmów zostaliśmy zaatakowani — powiedział.

Rosną obawy o globalną gospodarkę i ceny paliw

Wojna Donalda Trumpa jest najnowszym problemem gospodarczym świata. Zagraniczni przywódcy gorączkowo szukają sposobów, by ograniczyć jej możliwe skutki uboczne. Światowi przywódcy zwołali w poniedziałek nadzwyczajne spotkanie państw G7. Ministrowie finansów rozważali możliwość uwolnienia części narodowych rezerw ropy, aby zwiększyć jej podaż, ale ostatecznie zrezygnowali z tego kroku. Spotkanie odbyło się w dniu, w którym Trump w wywiadzie dla CBS News stwierdził, że wojna zbliża się do końca.

Od kilku dni Trump bagatelizuje lub umniejsza ryzyka gospodarcze wynikające z ataków na Iran. Wzrost cen benzyny określił nawet jako „bardzo niewielką cenę do zapłacenia” za bezpieczeństwo narodowe. Te wypowiedzi kontrastują z wcześniejszymi deklaracjami prezydenta, który w trakcie swojej drugiej kadencji często chwalił się spadkiem cen paliw, przedstawiając go jako ważny wskaźnik kondycji gospodarki.

Czytaj więcej

Rząd nie planuje interwencji na rynku paliw. Co dalej z cenami i dostawami?
Reklama
Reklama

Tymczasem administracja Trumpa rozważa złagodzenie sankcji nałożonych na rosyjską ropę, aby pomóc ostudzić gwałtowny wzrost światowych cen energii wywołany przez wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Trump zadzwonił nawet do Władimira Putina, który przedstawił propozycje szybkiego rozwiązania konfliktu wokół Iranu – poinformował doradca Kremla ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.

Ekonomiści ostrzegają przed skutkami długotrwałego konfliktu

Pod wieloma względami skutki wojny z Iranem przypominają globalną panikę, jaka towarzyszyła rozpoczęciu wojny handlowej Trumpa niemal rok temu. Wtedy również ekonomiści ostrzegali przed nadchodzącymi wstrząsami, a światowi przywódcy obawiali się konsekwencji dla swoich gospodarek. Część z tych ponurych prognoz się sprawdziła, wstrząsając konsumentami i firmami w sposób, którego skutki odczuwane są do dziś.

Mimo to Trump w obu przypadkach pozostał niewzruszony i kontynuował swoją strategię, mimo ostrzeżeń, że może ona przynieść trwałe szkody gospodarcze, a nawet doprowadzić do globalnej recesji.

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

„The New York Times” pisze, że to, jak wojna wpłynie na światową gospodarkę, zależy w dużej mierze od jednego czynnika – czasu jej trwania. Konflikt zakłócił bowiem transport morski w Zatoce Perskiej, przez którą przepływa znaczna część światowych dostaw ropy i gazu. Im dłużej potrwa spowolnienie, tym poważniejsze będą jego skutki, choć administracja USA sygnalizuje, że transport może wkrótce zostać wznowiony.

Reklama
Reklama

Długotrwała wojna może podnieść inflację i wywołać recesję

Jeśli amerykańskie uderzenia na Iran zakończą się w ciągu kilku tygodni, większość ekonomistów uważa, że wzrost cen benzyny i inne zakłócenia będą krótkotrwałe. Nie oznacza to jednak, że wojna będzie bezbolesna, szczególnie dla Amerykanów, którzy już teraz odczuwają wyraźny wzrost cen na stacjach paliw.

Jeśli jednak działania wojenne potrwają wiele miesięcy, szkody dla światowej gospodarki mogą być znacznie poważniejsze. W najgorszym scenariuszu ceny ropy mogą utrzymywać się powyżej 100 dolarów za baryłkę, co doprowadzi do wzrostu cen towarów i spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego – powiedział „NYT” Gregory Daco, główny ekonomista EY-Parthenon.

Szacuje on, że przedłużający się konflikt mógłby podnieść globalną inflację o około dwa punkty procentowe ponad poziom, który byłby osiągnięty w innych okolicznościach. W Stanach Zjednoczonych oznaczałoby to inflację przekraczającą w tym roku 4 proc. Jednocześnie gospodarka mogłaby spowolnić na tyle, że pojawiłoby się ryzyko recesji.

USA podejmują działania, by ograniczyć skutki gospodarcze wojny

Mimo tych ostrzeżeń administracja Trumpa pozostaje optymistyczna co do przebiegu wojny z Iranem. Zapytany w weekend, czy martwi się wzrostem cen paliw, Trump odpowiedział dziennikarzom: „Nie. To krótki epizod czegoś, co powinno było zostać zrobione już 47 lat temu. Żaden prezydent nie miał odwagi tego zrobić”.

Prezydent nie wykluczył wysłania wojsk do Iranu, co oznaczałoby poważną eskalację konfliktu. Jednocześnie podejmuje działania mające ograniczyć gospodarcze skutki wojny dla Amerykanów.

Reklama
Reklama

W ubiegłym tygodniu rząd USA zapowiedział częściową ochronę i ubezpieczenia dla tankowców przepływających przez Zatokę Perską. Departament Skarbu rozpoczął też działania, które mogą umożliwić sprzedaż objętej sankcjami rosyjskiej ropy innym krajom, w tym Indiom. Złagodzenie tych sankcji – niedawno zaostrzonych w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę – oznacza znaczącą zmianę stanowiska Trumpa, który wcześniej groził wysokimi cłami krajom kupującym rosyjską energię. Była to również próba zwiększenia globalnej podaży ropy, choć najbliżsi współpracownicy prezydenta podkreślają, że nie planują sięgać po amerykańskie rezerwy strategiczne, aby uspokoić rynek.

Gospodarka
Andrzej Domański: Dostawy ropy do Polski są zabezpieczone
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Gospodarka
Kapitał szuka stabilności, przemysł ludzi. Polska w wyścigu o zaawansowane inwestycje
Gospodarka
Wojna Putina pożarła PKB Rosji. Nowe wyliczenia kosztów agresji
Gospodarka
Jak długo potrwa wojenny wstrząs na rynkach i w gospodarce?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama