MATERIAŁ WE WSPÓŁPRACY Z ISW

Co było najważniejszym wydarzeniem tegorocznego Europejskiego Kongresu Samorządowego? Obecność prezydenta RP?

Nie, najważniejszym wydarzeniem tegorocznych obrad Europejskiego Kongresu Samorządowego była z jednej strony obecność prezydenta RP oraz obecność wiceprezesa Rady Ministrów Krzysztofa Gawkowskiego, a także prezydenta miasta stołecznego Warszawy Rafała Trzaskowskiego z drugiej strony.

Wydaje się, że udało się nam zbudować u naszych gości przekonanie, że niezależnie od tego, jak wyglądają podziały polityczne, jak bardzo gorąca jest debata publiczna, to na Forum do Mikołajek warto i trzeba przyjechać, żeby brać udział w rozmowie na temat przyszłości samorządu. Odzyskaliśmy zdolność do tego, aby przygotowywać debatę, w której biorą udział politycy, którzy się ze sobą nie zgadzają, których drogi się nie przecinają.

I którzy byli konkurentami w wyborach prezydenckich…

I którzy również konkurowali o prezydenturę kraju. To, co najważniejsze dla nas, dla organizatorów tej debaty, ale też dla samorządu w Polsce, to fakt, że rozmowa o przyszłości polskiego samorządu, rozmowa o przyszłości Polski może się znowu odbywać w tym samym czasie, w tym samym miejscu, z udziałem dwóch zupełnie różnych obozów politycznych. I to jest nasze ogromne osiągnięcie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie przekonanie jednej i drugiej strony politycznego sporu w Polsce, że do Mikołajek warto i trzeba przyjechać, bo jest tu z kim rozmawiać, bo tu są ludzie, którzy decydują o Polsce lokalnej. Oczywiście nie można też nie docenić obecności całego spektrum przedstawicieli innych partii, dzięki czemu podczas EKS reprezentowane są wszystkie główne stanowiska.

Wreszcie organizacja wydarzenia od strony technicznej, operacyjnej jest po prostu bardzo dobra. Jest to element bardzo ważny dla partnerów, że są traktowani w sposób równy, niezależnie od tego, czy reprezentują takie bądź inne poglądy polityczne. To nasza złota zasada – dać przedstawicielom wszystkich stron możliwość wypowiedzenia się w sprawach, które są dla nich ważne. Stąd też nasz program wydarzenia jest tak szeroki, zniuansowany i wielowektorowy.

Skoro mówimy o dwóch prezydentach, Polski i Warszawy, to na co obaj politycy zwrócili szczególną uwagę w kontekście samorządowym?

W chwili obecnej pierwszy element tej debaty to rozmowa o dwukadencyjności. To na pewno temat, który w środowisku samorządowym jest zagadnieniem na dziś najważniejszym.

Dlaczego?

Dlatego że środowisko podnosi szereg różnych argumentów, które wskazują na fakt, iż wprowadzenie twardej zasady dwukadencyjności oznaczać może z jednej strony ograniczenie praw konstytucyjnych, a z drugiej przyniesie ogromną skalę wymiany w administracji lokalnej, a przecież odbywające się w ostatnich latach elekcje samorządowe pokazują, iż ta wymiana, nawet bez wymogu zachowania dwukadencyjności, była duża.

Kolejny fundamentalny problem to finansowanie oświaty. Wszyscy wiemy o tym, że demografia jest nieubłagana, że coraz mniej Polaków się rodzi, w związku z tym coraz mniej naszych dzieci jest w żłobkach, następnie w przedszkolach i szkołach podstawowych. A równocześnie procedury związane z konsolidacją zarządzania oświatą, czyli z efektywnym wydawaniem publicznych pieniędzy na zarządzanie placówkami oświatowymi, nie zmieniły się ani trochę w ostatnich kilkudziesięciu latach. Zupełnie tak, jakby zjawiska związanego z ogromnym spadkiem urodzin w Polsce w ogóle nie było.

To bolączka znana od lat…

Samorządowcy podnoszą ten problem od dawna, wskazując, że to musi ulec zmianie. Nie jesteśmy już w sytuacji sprzed 20 czy 30 lat, kiedy to projektowano, przygotowywano te przepisy. Żyjemy teraz w całkowicie nowym świecie także w sferze edukacji. Samorządowcy muszą być odpowiedzialni i w związku z tym muszą znacznie szybciej i skuteczniej podejmować decyzje o konsolidacji zarządzania placówkami. To jest problem, który jest bardzo istotny, bo jeżeli po zmianie ustawy o finansowaniu samorządów gminnych dochodzi do sytuacji, w których jest to stosunkowo niewielki wzrost, bo warto pamiętać o tym, że wzrost udziału w podatku dochodowym od osób prawnych różnie działa w przypadku różnych samorządów. Gdy mówimy o dużych ośrodkach miejskich, to jest to wzrost na poziomie 4–5, a nawet 6 proc. dotychczasowych przychodów. Kiedy jednak mówimy o niewielkich gminach wiejskich, to jest to wzrost na poziomie 0,3–0,6 czy co najwyżej 1 proc. dotychczasowych przychodów. I jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że inflacja tylko w ubiegłym roku była na poziomie 3,5 proc., no to widać wyraźnie, że w przypadku gmin wiejskich mamy ogromne wyzwanie.

Kolejna sprawa to likwidacja programu realizowanego przez poprzednią ekipę polityczną, czyli wsparcia inwestycji infrastrukturalnych realizowanych przez samorządy (Polski Ład), który był bardzo pozytywnie oceniany i stanowił wielki impuls, który rząd przekazywał do gospodarki, żeby pobudzić wzrost gospodarczy. Te drogi, obwodnice, te chodniki, te mosty i mostki po prostu powstawały. Teraz nie powstają, bo nie ma tych pieniędzy. I to jest kolejny z problemów, o których samorządowcy mówili i mówią, kiedy przyjeżdżają do Mikołajek.

Sporo mówiono też o centralizacji zarządzania środkami unijnymi, co wynika z propozycji nowego budżetu UE przedłożonego przez KE?

To jest problem, który oczywiście już istnieje. Bardzo dużo mówiliśmy o tym w ubiegłym roku, wtedy, kiedy to po raz pierwszy pojawiła się ta koncepcja przedstawiona przez przewodniczącą Komisji Europejskiej. Teraz te dyskusje są kontynuowane. Natomiast rozmowa o tym, że samorządy mają mało pieniędzy na różnego rodzaju działania, jest rozmową, którą prowadzimy w Polsce od wielu lat. I środki europejskie są tylko jednym z wielu przykładów na to, że sytuacja, w której mamy zwiększyć efektywność wydawania pieniędzy publicznych, a równocześnie nie chcemy kreować do tego żadnych społecznych partnerów, którzy mają państwo w tym wspierać. Doprowadza to do paradoksu, który polega na tym, że OK, damy wam teraz zarządzanie szkołami, ale wy żadnej nie możecie zlikwidować, żadnej nie możecie połączyć, w związku z tym musicie wydawać na koszty stałe związane z funkcjonowaniem placówek, w których uczy się np. 8, a nie 50 uczniów. Przecież to jest z oczywistych powodów decyzja zła. Samorządowcy powinni w takiej sytuacji bardzo szybko móc podejmować decyzję o tym, iż te placówki należy połączyć. Może warto określić minimalny koszt funkcjonowania placówki ośmioklasowej, minimalną liczbę uczniów. Nie chodzi o to, żebym ja w tej chwili to projektował, ale bardziej o to, że musimy przyjąć w tym zakresie pewne ramy, żebyśmy nie musieli finansować ze środków publicznych funkcjonowania szkół ośmioklasowych, w których uczy się 40 uczniów. To jest złe zarówno dla tych dzieci, jak i dla samorządów.

A ile uczestników w tym roku wzięło udział w Kongresie w Mikołajkach?

Zarejestrowaliśmy ponad 3000 osób o statusie gościa i ponad 150 osób o statusie mediów. Drugiego dnia w godzinach porannych, kiedy sprawdzałem, jak wygląda poziom odbioru identyfikatorów, to odebrało je 3140 osób.

Siłą rzeczy większość gości to samorządowcy. A jaki jest udział przedstawicieli biznesu?

To mniej więcej 25 proc.

Zdaje się, że to bardzo dużo...

Tak, oczywiście. To dlatego po raz pierwszy uruchomiliśmy specjalną strefę Expo, która zajęła największą z dostępnych sal. Jest też szereg innych elementów związanych z promocją naszych partnerów komercyjnych, które można poza strefą Expo spotkać, np. strefa networkingowa, wydarzenia specjalne, okrągłe stoły, spotkania branżowe, spotkania z przedstawicielami nauki czy dostosowany do potrzeb biznesu program konferencji. Z tego powodu właśnie tych gości jest aż tak wielu.

Kongres odbywa się w województwie warmińsko-mazurskim, czyli graniczącym z Rosją. Czy można powiedzieć, że goście, szczególnie ci z zagranicy, czują się tu bezpiecznie?

Tak, tak. Tutaj nie był to żaden problem przez te dwa dni. W żadnej rozmowie ten problem się nie pojawił. Dodatkowo dobrze pod względem bezpieczeństwa i odpowiedzi na potencjalne zagrożenia przygotowany został cały region, za co dziękuję gospodarzom.

Pod koniec 2025 r. ISW zorganizowało też Forum Samorządowe w Zakopanem. Czy ta inicjatywa będzie kontynuowana?

Nie wiem. To w większej mierze zależy nie od nas, ale od naszych partnerów.

W związku z tym trudno jest w chwili obecnej udzielać jednoznacznych odpowiedzi. Mamy dwa wielkie wydarzenia, na których skupia się nasza energia, nasz potencjał. Jeżeli jednak nasi partnerzy chcą z nami współpracować i przedstawiają nam warunki, które umożliwiają tę współpracę, to dlaczego jej nie realizować?

Skoro mówimy o tych dwóch wielkich wydarzeniach, to przejdźmy do tego drugiego, czyli Forum Ekonomicznego w Karpaczu, które w br. odbędzie się...

W dniach 8–10 września.

I czy wiadomo już, co będzie tam tematem przewodnim?

Gdybyśmy próbowali temat przewodni sformułować ledwie cztery tygodnie temu, to wszystko, co byśmy przygotowali jako tematy wiodące spotkania w Karpaczu, byłoby już nieaktualne. Dlatego bałbym się dzisiaj w tak błyskawicznie zmieniających się realiach w jednoznaczny sposób mówić co będzie osią dyskusji podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Na pewno jednak będziemy rozmawiać o Międzymorzu, o koniecznej ewolucji projektu europejskiego, o przyszłości relacji transatlantyckich, o stosunkach handlowych Europy z największymi partnerami gospodarczymi Unii Europejskiej, w tym oczywiście z Chińską Republiką Ludową. To na pewno są tematy, na które łatwo jest wskazać, patrząc od strony politycznej jako na te, wokół których będzie się koncentrować nasza uwaga.

—rozmawiał Artur Osiecki

XI Europejski Kongres Samorządów,  2-3 marca 2026 r.  www.forum-ekonomiczne.pl

XI Europejski Kongres Samorządów, 2-3 marca 2026 r. www.forum-ekonomiczne.pl

MATERIAŁ WE WSPÓŁPRACY Z ISW