Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rząd ocenia obecną sytuację na rynku paliw i jakie potencjalne rozwiązania rozważa?
- Czy dostawy ropy do Polski są zabezpieczone, a jeśli tak, to w jaki sposób?
- Jakie jest stanowisko rządu wobec systemu ETS2 oraz planowane działania w tej kwestii?
- Jakie koncepcje finansowania modernizacji armii są analizowane i które z nich budzą krytykę?
- Jakie są aktualne prognozy dla polskiej gospodarki oraz jej kluczowych wskaźników?
Poranną rozmowę w Polsat News zdominował temat cen na stacjach benzynowych, które w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie zaczęły niebezpiecznie zbliżać się do granicy 8 zł za litr. Minister Andrzej Domański, pytany o propozycje opozycji dotyczące radykalnego obniżenia VAT-u i akcyzy, nie odrzucił tych rozwiązań, ale zaznaczył, że rząd działa w trybie ciągłej analizy, a nie doraźnych haseł.
Andrzej Domański: Nie wykluczamy rozwiązań, dzięki którym ceny na stacjach paliw będą niższe
Minister finansów podkreślił, że resort monitoruje sytuację wspólnie z Ministerstwem Energii i zarządem Orlenu, czekając na potwierdzenie, czy obecne wzrosty mają charakter trwały.
-Nie możemy wykluczyć rozwiązań, dzięki którym ceny na stacjach paliw będą niższe. Natomiast tutaj oczywiście ten wachlarz rozwiązań jest szeroki. [...] Jeżeli ta sytuacja [na rynku ropy] miałaby się przełożyć faktycznie na taką długoterminową sytuację na rynku paliw, to oczywiście trzeba będzie podejmować adekwatne decyzje – mówił Donański.
Jednocześnie minister uspokajał w kwestii fizycznej dostępności surowca, odcinając się od retoryki strachu uprawianej przez Prawo i Sprawiedliwość. Wskazał na strategiczną niezależność Polski od krytycznych punktów zapalnych na mapie świata.
- Dostawy ropy do Polski są bezpieczne. Ropa do Polski nie płynie przez cieśninę Ormuz, są zupełnie inne szlaki handlowe. Mamy naftoport, mamy — co bardzo istotne — zapasy zarówno ropy, jak i paliw – tłumaczył minister finansów.
Wątek paliwowy zakończył się pytaniem o rolę UOKiK-u i ewentualną spekulację cenową. Domański, unikając bezpośredniego oskarżania Orlenu, przypomniał o „awariach dystrybutorów” z 2022 roku, sugerując, że to poprzednia ekipa wykorzystywała ceny paliw do celów politycznych, podczas gdy obecny rząd skupia się na stabilności gospodarczej.
Czytaj więcej
Ceny ropy zbliżyły się w nocy z niedzieli na poniedziałek do 120 dolarów za baryłkę. Później jednak spadały, m.in. dlatego, że pojawiły się doniesi...
Minister finansów o ETS2 i cenach energii
Wątek cen paliw płynnie przeszedł w ocenę postulatów energetycznych Przemysława Czarnka. Minister Domański nie szczędził krytyki pod adresem polityka PiS, zarzucając mu hipokryzję w podejściu do odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz próbę wypychania Polski z głównego nurtu europejskiego. Według szefa resortu finansów, atak na zieloną transformację jest jedynie maską dla głębszego, antyunijnego kursu.
- To jest prawdziwa twarz PiS-u, czyli antyeuropejska, wpisująca się w scenariusz tak naprawdę wyjścia Polski z Unii Europejskiej. [...] Pan Przemysław Czarnek również wykazuje się swoistą hipokryzją, krytykując OZE. Z drugiej strony zostało podniesione, że na własnym domu ma panele fotowoltaiczne. To jest hipokryzja typowa dla PiS-u – ocenił Domański.
W kwestii systemu ETS2, minister przyznał, że rząd podziela obawy o koszty społeczne i dąży do opóźnienia jego wejścia w życie, wytykając jednocześnie poprzednikom, że przez lata chętnie korzystali z miliardów płynących z systemu handlu emisjami. - My oczywiście od samego początku byliśmy i przeciwko, i dążymy do opóźnienia wyjścia tego systemu. I pracujemy, aby to opóźnienie było jeszcze większe. Stanowisko naszego rządu jest bardzo jednoznaczne – mówił minister.
Wojna o miliardy: Złoto NBP czy Europejski SAFE?
Kluczowym i najbardziej technicznym momentem rozmowy była kwestia finansowania modernizacji armii. Domański ostro skrytykował promowany przez prezydenta i prezesa NBP pomysł tzw. „SAFE 0 proc.”, oparty na przeszacowaniu wartości polskiego złota. Dla ministra to niebezpieczna publicystyka, która zamiast realnych środków, przynosi szkodliwe zamieszanie na rynkach finansowych.
- Ja jestem przekonany, że coś takiego jak SAFE 0 proc. w ogóle nie istnieje. To są do tej pory mgliste zapowiedzi, stanowiące w moim przekonaniu po prostu taki zwykły pretekst dla prezydenta, aby nie podpisywać ustawy o SAFE. Czyli ustawy o realnych pieniądzach, które dziś mogą przyspieszyć proces modernizacji polskiej armii – wyjaśnił Domański.
Ostrzegł, że „nieodpowiedzialne wypowiedzi” polityków mają swoją wymierną cenę w postaci wzrostu rentowności polskich obligacji, co bezpośrednio uderza w kieszeń podatnika. Jako alternatywę wskazał program SAFE oparty na pożyczkach z Komisji Europejskiej, broniąc ich opłacalności nawet w perspektywie kilkudziesięciu lat.
- Wiarygodność Komisji Europejskiej na rynkach jest bardzo, bardzo wysoka. W związku z czym pożyczają i będą pożyczać w przyszłości wyraźnie taniej niż Polska. Zysk z programu SAFE to jest od 36 do 60 mld zł. [...] Wydarzenia ostatniego tygodnia sprawiają, że korzyści z tego programu tym bardziej rosną - stwierdził minister.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli „polski SAFE 0 proc.”, który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na...
Gospodarka na fali wznoszącej i „uśmiech niedowierzania”
Mimo rekordowych poziomów długu publicznego, szef resortu finansów zachowuje optymizm. Domański argumentuje, że polska gospodarka wyszła z okresu stagnacji i znajduje się obecnie na „trajektorii wznoszącej”, co ułatwia obsługę zadłużenia.
- Polska gospodarka przyspiesza, w czwartym kwartale tempo wzrostu 4 proc. Dochody podatkowe rosną, dlatego że przyspiesza sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa. [...] W 2023 roku gospodarka polska była w stagnacji, czyli w ostatnim roku rządów PiS-u – przypomniał Domański.
Ten optymizm ma jednak swoje granice. Gdy prowadzący przytoczył propozycję minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz dotyczącą drastycznego podniesienia kwoty wolnej od podatku (do 45 tys. zł) i progu podatkowego 200 tys. zł, Andrzej Domański zareagował wymownym uśmiechem.
- Uśmiecham się, gdy słyszę takie propozycje cięcia de facto dochodów budżetu państwa, które nie są poparte żadnymi pomysłami, jak ten budżet równoważyć - podsumował minister finansów.