Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania rozważa administracja USA wobec rosnących cen ropy?
- Co spowodowało wzrost cen ropy i paliw?
- Jaką groźbę sformułował Donald Trump pod adresem Iranu?
Do wzrostu cen ropy, który pociągnął za sobą wzrost cen paliwa m.in. w USA, doszło po rozpoczęciu przez USA i Izrael ataków powietrznych na Iran, na co Iran odpowiedział m.in. ogłoszeniem blokady Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi ok. 20 proc. globalnego transportu drogą morską ropy i ok. 30 proc. transportu drogą morską gazu. Iran rozpoczął też ataki odwetowe m.in. na bliskowschodnie kraje, które są sojusznikami USA. Celami tych ataków były m.in. rafinerie, a także pola naftowe.
W związku z niemożnością eksportu ropy wydobycie zaczęły ograniczać Irak i Kuwejt, a w poniedziałek pojawiła się informacja, że wydobycie ogranicza też saudyjski koncern Saudi Aramco. Sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiła, że w poniedziałek doszło do skokowego wzrostu cen ropy, która w pewnym momencie kosztowała nawet ok. 115-116 dolarów za baryłkę. Ostatecznie ustabilizowała się jednak na niższym poziomie i obecnie trzeba za nią płacić 90-94 dolary.
Produkcja ropy naftowej na świecie
Średnia cena paliwa na stacjach benzynowych w USA wzrosła od początku wojny USA i Izraela z Iranem o blisko 17 proc., do poziomu najwyższego od 2024 roku. Obecnie za galon benzyny (ok. 3,79 l) na stacjach w USA trzeba płacić 3,48 dolara (ok. 12,46 zł).