Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaki jest główny podział w Europie dotyczący podejścia do prawa międzynarodowego?
- Jaką nową strategię dla Unii Europejskiej proponuje Ursula von der Leyen?
- Którzy przywódcy europejskich państw opowiadają się za adaptacją do świata opartego na strefach wpływów?
- Którzy przywódcy bronią zasad prawa międzynarodowego w polityce zagranicznej?
W lawinie przemówień, jakie wygłasza przewodnicząca Komisji Europejskiej, to jedno może przejść do historii.
– Europa nie może być strażnikiem dawnego porządku światowego, bo ten świat odszedł w przeszłość i już nie wróci. Owszem, zawsze będziemy bronili i promowali system oparty na prawie, który wraz z naszymi sojusznikami pomogliśmy zbudować. Ale nie możemy się już dłużej na nim opierać jako jedynym sposobie uchronienia naszych interesów czy też zakładać, że to prawo ochroni nas od złożonych zagrożeń, przed jakimi stajemy – powiedziała na początku tygodnia na spotkaniu ambasadorów Unii Ursula von der Leyen.
Jej zdaniem Unia musi przebudować swoje instytucje tak, aby mogły skutecznie działać w świecie opartym na strefach wpływów, na sile. – Należy rozstrzygnąć, czy system, który zbudowaliśmy – ze wszystkimi jego próbami budowy w dobrej wierze kompromisów i konsensusu – wzmacnia naszą wiarygodność jako podmiotu geopolitycznego, czy odwrotnie – ją osłabia – dodała Niemka.