Reklama

Thomas Rose o Grzegorzu Braunie: Trump nie zapomni, kto nie jest jego przyjacielem

„Ameryka i Donald Trump nie zapomną, kto jest ich przyjacielem – a co ważniejsze – kto nim nie jest” – stwierdził Thomas Rose, ambasador USA w Polsce, odnosząc się do zachowania Grzegorza Brauna.
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose i Grzegorz Braun

Ambasador USA w Polsce Thomas Rose i Grzegorz Braun

Foto: PAP/Art Service/Wojtek Jargiło

Thomas Rose – ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce – zareagował na zachowanie lidera Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, który w ostatnim czasie pojawił się w ambasadzie Iranu w Warszawie. Polityk złożył w placówce wpis w księdze kondolencyjnej, którą wystawiono po śmierci zabitego w amerykańsko-izraelskich nalotach Alego Chameneiego, najwyższego przywódcy tego kraju. 

Czytaj więcej

Media twierdzą, że Abu Zabi odpowiedziało uderzeniem na ataki Iranu. „Sygnał dla reżimu"

Thomas Rose o wizycie Brauna w ambasadzie Iranu w Warszawie: Obrzydliwa 

Thomas Rose, który od 2025 r. jest ambasadorem USA w Polsce, odniósł się do zachowania polskiego polityka w mediach społecznościowych, zaznaczając, że „Ameryka i Donald Trump nie zapomną, kto jest ich przyjacielem – a co ważniejsze – kto nim nie jest” 

W drugim wpisie – także opublikowanym w serwisie X – dyplomata udostępnił nagranie Grzegorza Brauna z wizyty w ambasadzie Iranu, nazywając ją „obrzydliwą”

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Trump liczy na kapitulację Iranu. Teheran pokazuje, że nie zamierza się poddawać

Grzegorz Braun podpisał się w księdze kondolencyjnej w ambasadzie Iranu 

Grzegorz Braun opublikował wcześniej w mediach społecznościowych nagrania i zdjęcia z wizyty w ambasadzie Iranu w Warszawie. Lider Konfederacji Korony Polskiej nazwał atak Stanów i Izraela na Iran „haniebnym, tchórzliwym i podstępnym” 

„Wizyta w ambasadzie Iranu i wpis do księgi kondolencyjnej. Teheran–Warszawa – wspólna sprawa!” – podkreślił. Polityk zaznaczał także, że „mimo wszelkich istotnych odmienności nasze kraje łączy wiele uniwersalnych zasad”. 

Czytaj więcej

Wiadomo, kto zastąpi ajatollaha Alego Chameneiego
Reklama
Reklama

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wojna USA–Iran może potrwać miesiące

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzył się po tym, jak Trump zdecydował się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran. W jednej z operacji zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa.

Foto: PAP

Początkowo Trump sugerował, że kampania militarna potrwa około czterech tygodni. W ostatnich dniach przedstawiciele administracji zaczęli jednak ostrzegać, że konflikt może potrwać znacznie dłużej – nawet kilka miesięcy. Sam prezydent w sobotę nie potrafił wskazać przewidywanego czasu zakończenia działań. – Tak długo, jak będzie trzeba – powiedział.

Dyplomacja
Wojna w Iranie sprawi, że Wielka Brytania straci bazy na Cyprze?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Dyplomacja
Chiny naciskają na Iran. Chodzi o Cieśninę Ormuz
Dyplomacja
USA: Indie mogą kupować rosyjską ropę. Tymczasowo
Dyplomacja
Dlaczego USA zaatakowały Iran? Donald Trump mówi jedno, Marco Rubio drugie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama