Ewakuacja części amerykańskiego personelu dyplomatycznego z Arabii Saudyjskiej to konsekwencja eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się wraz z atakiem Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran 28 lutego. W odpowiedzi na ataki Iran rozpoczął ataki odwetowe – ich celem stał się Izrael, amerykańskie bazy w regionie, ale też cele w państwach Zatoki Perskiej, które są sojusznikami USA. W ataku z 1 marca na Arabię Saudyjską ranny został amerykański żołnierz, który 7 marca zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Irańskie ataki na Arabię Saudyjską nie ustają. Są pierwsze ofiary śmiertelne
Komunikat Departamentu Stanu dotyczący ewakuacji części dyplomatów i członków rodzin przedstawicieli amerykańskiej administracji w królestwie Arabii Saudyjskiej pojawił się w nocy z niedzieli na poniedziałek (czasu polskiego).
W niedzielę – jak poinformował Rijad – pocisk spadł na teren zabudowany w prowincji Al-Charj zabijając dwie osoby i raniąc 12 innych. Ofiary śmiertelne to obywatele Indii i Bangladeszu, wszyscy ranni byli obywatelami Bangladeszu. Były to pierwsze cywilne ofiary śmiertelne irańskich ataków na terytorium królestwa Arabii Saudyjskiej.
Wcześniej Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało o strąceniu drona, który leciał w stronę dzielnicy dyplomatycznej w Rijadzie, w której znajduje się m.in. ambasada amerykańska.
Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)