Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo o ataku rakietowym na szkołę podstawową w mieście Minab w Iranie?
- Jakie jest stanowisko amerykańskich władz, w tym Donalda Trumpa, odnośnie zbombardowania irańskiej szkoły?
- Na jakiej podstawie Władysław Bartoszewski twierdzi, że szkołę w Iranie zbombardował Iran?
- Jak Władysław Bartoszewski ocenia działania wojenne Izraela i decyzje premiera Beniamina Netanjahu w kontekście zarzutów o zbrodnie wojenne?
- Ile dzieci, według UNICEF, zginęło po rozpoczęciu przez USA i Izrael działań zbrojnych przeciw Iranowi oraz Libanowi?
- Jakie są różne szacunki dotyczące liczby ofiar wojny prowadzonej przez Izrael w Strefie Gazy?
Pierwszego dnia ataku USA i Izraela na Iran pocisk rakietowy uderzył w budynek szkoły podstawowej w mieście Minab na południu Iranu. Była sobota, pierwszy dzień tygodnia nauki, w szkole trwały lekcje.
Podczas ataku USA i Izraela na Iran zbombardowana została szkoła, zginęło ponad 100 dzieci
Według Hengaw, norweskiej organizacji zajmującej się prawami człowieka, w budynku znajdowało się ok. 170 uczniów. Strona irańska podała, że w zbombardowanej szkole zginęło 175 osób, głównie dzieci w wieku od 7 do 12 lat.
Czytaj więcej
Śledztwo prowadzone przez amerykańską armię wskazuje, że najprawdopodobniej to Amerykanie byli odpowiedzialni za atak z 28 lutego na szkołę podstaw...
Stany Zjednoczone ani Izrael nie przyznały się do zbombardowania szkoły. W mediach społecznościowych pojawiły się niepoparte dowodami twierdzenia, że dzieci zginęły od uderzenia irańskiej rakiety, która miała zboczyć z kursu.
UNICEF podał, że od 28 lutego do 5 marca w wyniku eskalacji działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie zginęło ponad 190 dzieci, w tym 181 w Iranie. W poniedziałek agencja poinformowała, że w bombardowanym przez Izrael Libanie od 2 do 9 marca zginęło co najmniej 83 dzieci, a 254 odniosło obrażenia.
Kto zbombardował szkołę w Iranie? Nowe ustalenia podważają słowa Donalda Trumpa
W niedzielę irańska półoficjalna agencja informacyjna Mehr opublikowała nagranie, zweryfikowane później przez „The New York Times”, na którym widać, jak w ataku przeprowadzonym 28 lutego pocisk manewrujący Tomahawk uderza w bazę irańskiej marynarki wojennej w Minab, położoną w pobliżu szkoły.
Dziennik „Tehran Times” opublikował na pierwszej stronie fotografie stu dzieci, które zginęły w ataku na szkołę w Minab. Redakcja opatrzyła portrety tytułem „Trump, spójrz im w oczy”
Spośród państw biorących udział w tej wojnie tylko Stany Zjednoczone dysponują Tomahawkami. Do ataku na Iran Amerykanie użyli do tej pory kilkudziesięciu pocisków Tomahawk. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) potwierdziło, że 28 lutego, czyli w dniu, w którym w irańskiej szkole zabito ponad setkę dzieci, z amerykańskich okrętów odpalono pociski tego typu.
Z ustaleń amerykańskich mediów, w tym „NYT”, dokonanych na podstawie analizy zdjęć satelitarnych, nagrań oraz relacji świadków wynika, że budynek szkoły podstawowej w Minab został w znacznym stopniu zniszczony w wyniku precyzyjnego uderzenia, do którego doszło w tym samym czasie, w którym miał miejsce atak na pobliską bazę wojskową Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Zdjęcie satelitarne, przedstawiające szkołę w Minab i jej okolice
Prezydent USA Donald Trump został w sobotę zapytany przez media, czy to Amerykanie zbombardowali szkołę. – Nie. W mojej ocenie i na podstawie tego, co widziałem, zrobił to Iran – odparł. – Uważamy, że dokonał tego Iran, ponieważ, jak wiadomo, oni są bardzo niedokładni w używaniu swojej amunicji – dodał. Stojący obok Trumpa sekretarz obrony USA Pete Hegseth oświadczył, że Pentagon prowadzi dochodzenie w sprawie ataku na szkołę. Utrzymywał przy tym, że „jedyną stroną atakującą ludność cywilną jest Iran”.
Szkoła w Minab przed atakiem i po zbombardowaniu
Władysław Bartoszewski twierdzi, że Benjamin Netanjahu nie jest zbrodniarzem i że to Iran zbombardował szkołę w Iranie
We wtorek o śmierć irańskich dzieci pytany był w Radiu Zet Władysław Teofil Bartoszewski z PSL, poseł i wiceminister spraw zagranicznych. Politykowi odczytano pytanie słuchacza, który dociekał, wspominając o ataku na szkołę oraz zbombardowaniu przez wojska izraelskie prawie wszystkich szpitali w Strefie Gazy, czy Bartoszewski przyzna, że Izrael dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości. – Nie, nie dokonuje – odparł wiceszef MSZ. – Izrael dokonywał zbrodni wojennych niewątpliwie – dodał.
Czytaj więcej
Żona prezydenta USA Donalda Trumpa, Melania Trump, przewodniczyła posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. To pierwszy taki przypadek w historii. Wystą...
Władysław Bartoszewski wyraził też opinię, że premier Izraela Beniamin Netanjahu nie jest zbrodniarzem wojennym. – Natomiast jeśli chodzi o tę szkołę, to akurat tak się składa, że to nie Izrael, nie izraelski pocisk ją zniszczył, tylko irański – powiedział w Radiu Zet Bartoszewski. Twierdził, że Irańczycy „przypadkowo, nie celowo” zbombardowali własną szkołę.
Wiceszef resortu kierowanego przez Radosława Sikorskiego został zapytany o dowody, potwierdzające jego słowa. – Takie mamy informacje – powiedział. – Dowody trudno mieć na 100 proc. bez przeprowadzenia odpowiedniego śledztwa, ale takie mamy informacje – dodał.
Czy w MSZ wolno krytykować Izrael?
– Wszystkie wojny są brutalne. Wojna prowadzona tak jak w Strefie Gazy, w sytuacji, gdzie się prowadzi wojnę między budynkami, wśród mieszkających ludzi, jest straszna, ale przypominam państwu, że jak Amerykanie likwidowali Państwo Islamskie w Mosulu, to były walki wręcz w mieście, straty były znacząco większe i nikt o tym nie mówił – kontynuował minister.
Według strony irańskiej, większość ofiar w zbombardowanej szkole stanowiły dzieci w wieku od 7 do 12 lat
Władysław Bartoszewski był też w Radiu Zet pytany, czy będąc w MSZ można krytykować Izrael i Netanjahu oraz czy on może to zrobić. – Mamy stosunek krytyczny do rozmaitych państw na świecie i wyrażamy to w sposób zwykle dyplomatyczny – odpowiedział polityk. – Możemy krytykować rozmaite państwa i to robimy, w tym państwo Izrael, w tym pana premiera Netanjahu – mówił, nie wymieniając żadnego przykładu.
We wtorek 3 marca w Minabie odbył się masowy pogrzeb ofiar ataku rakietowego
Jaka jest liczba ofiar wojny Izraela w Strefie Gazy?
W wyniku działania wojsk Izraela (IDF) w Strefie Gazy od października 2023 r. zginęło co najmniej 70 tys. osób, w tym co najmniej 20 tys. małoletnich. Palestyńskie władze podają, że liczba ofiar śmiertelnych to blisko 72 tys., w tym kilkaset zabitych w czasie, w którym miało obowiązywać zawieszenie broni. Niedawno wysoki rangą izraelski oficer potwierdził izraelskim mediom, że dane o liczbie ofiar zebrane przez palestyńskie służby medyczne są zasadniczo dokładne. Wcześniej Izrael utrzymywał, że informacje podawane przez Palestyńczyków są nieprawdziwe.
Pogrzeb ofiar ataku w mieście Minab
W ataku rakietowym na szkołę w Iranie zginęła ponad setka dzieci
Tymczasem według badania opublikowanego w lutym na łamach „Lancet Global Health”, podczas pierwszych szesnastu miesięcy wojny w Strefie Gazy zginęło ponad 75 tys. osób, czyli o 25 tys. więcej, niż szacowała strona palestyńska. Z kolei badacze, którzy w ubiegłym roku opublikowali swe prace na łamach „Lancet”, podali, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy wojny liczba ofiar w Gazie była o ok. 40 proc. wyższa niż podawali Palestyńczycy. Zespół z Instytutu Badań nad Demografią im. Maxa Plancka obliczył, że od 7 października 2023 r. do 31 grudnia 2024 r. w Gazie zginęło 78 318 osób, a średnia oczekiwana długość życia w palestyńskiej enklawie spadła w 2024 r. o 47 proc.
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski