Agencja Reutera powołuje się na dwa amerykańskie źródła, ale podkreśla, że Amerykanie nie zakończyli jeszcze śledztwa i nie przygotowali ostatecznego raportu w sprawie tragedii, do której doszło w pierwszym dniu amerykańskich i izraelskich ataków na Iran. Od 28 lutego USA i Izrael atakują cele w Iranie, a Iran odpowiada uderzeniami odwetowymi na Izrael, amerykańskie bazy wojskowe w regionie oraz państwa regionu – m.in. Arabię Saudyjską, ZEA, Oman, Katar, Kuwejt, Jordanię. W pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran zginął najwyższy przywódca duchowy Islamskiej Republiki Iranu ajatollah Ali Chamenei. Reżim nie wyłonił jeszcze jego następcy.
Volker Türk, Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka o ataku na szkołę w Minab: Nigdy nie powinno do tego dojść
Türk pytany o legalność ataku, w którym zginął ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca duchowy Iranu stwierdził, że „z perspektywy praw człowieka żadne zabójstwo nie jest w interesie międzynarodowego prawa humanitarnego”. Pytany o atak na szkołę w Minab komisarz podkreślił, że „gdy w grę wchodzi szkoła, jest to w sposób oczywisty placówka cywilna, która nigdy nie powinna zostać zaatakowana”. Komisarz wezwał do bezstronnego śledztwa ws. tragedii.
Śledztwo ws. ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w Minab trwa. Mogą pojawić się nowe dowody
Reuters podkreśla, że nie był w stanie pozyskać żadnych szczegółów dotyczących śledztwa – w tym m.in. tego, jakie dowody zebrano w sprawie, jakiego rodzaju amunicji użyto do ataku. Nie wiadomo też, dlaczego Amerykanie mogli wziąć na cel szkołę podstawową, ani kto był bezpośrednio odpowiedzialny za atak.
Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)
W środę sekretarz obrony USA Pete Hegseth przyznał, że amerykańska armia prowadzi śledztwo w tej sprawie.