Niewiele się zmieniło od momentu, w którym posłowie PiS skandowali nazwisko Donalda Trumpa w polskim Sejmie. A jednocześnie dookoła zmieniło się absolutnie wszystko. Niewiele – bo PiS nie zniuansował swojego stanowiska wobec prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wszystko – bo jego druga kadencja jest źródłem lęków i niepewności.
Trudne weto, niełatwe zwycięstwo? Za wcześnie na to, by proponując SAFE 0 proc., prezydent Karol Nawrocki ogłosił sukces
Ocenę SAFE 0 proc. pozostawiam ekonomistom. Abstrahując więc od niej, wyciągam trzy wnioski. Po pierwsze, rozstrzygnięcie w sprawie „właściwego” SAFE jest dla prezydenta trudne. A pisząc wprost: Karol Nawrocki ma kłopot. To, że poczuł się zobowiązany do przedstawienia alternatywy, dowodzi, że to nie będzie proste weto – jeśli taka decyzja zapadnie. Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazał pod koniec lutego blisko 60-proc. poparcie dla przystąpienia Polski do programu (przeciwnego zdania było 29,8 proc. respondentów).
To prawda: wyborcy PiS (76 proc.) i Konfederacji (63 proc.) w badaniu CBOS z 2 marca nie chcą, aby prezydent podpisał ustawę. Ale udział w programie popiera 65 proc. ankietowanych od 18 do 24 roku życia. A zapytani o zdanie Polacy uważają, że sprzęt wojskowy powinniśmy kupować przede wszystkim w kraju (82 proc.). Na Europę (36 proc.) wskazało więcej badanych niż na Stany Zjednoczone (29 proc.). Za Oceanem – chętniej niż u europejskich partnerów – zakupy nadal chcą robić głosujący na PiS lub Konfederację, ale w obu grupach przeważa opinia, że pieniądze na sprzęt należy przede wszystkim wydawać w Polsce. Tak właśnie uważa 93 proc. wyborców Konfederacji i 74 proc. uczestników badania, którzy popierają PiS. 61 proc. respondentów jest przekonanych, że pożyczka z programu SAFE na cele zbrojeniowe przyczyni się do rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, choć ten argument nie przekonuje uczestników badania, którzy opisują swoje poglądy jako prawicowe. Natomiast głównym lękiem badanych jest nadmierne uzależnienie Polski od Unii Europejskiej (51 proc.). Przeważa on nad troską o relacje ze Stanami Zjednoczonymi – konsekwencje programu SAFE w tym obszarze niepokoją 38 proc. zapytanych o zdanie Polaków.
Z liczb wyłania się więc następujący obraz: Polacy chcą rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, są racjonalni, liczą zyski i straty, a przy tym cenią sobie suwerenność, zaś koalicja rządowa lepiej niż prawica rozpoznała emocje społeczne, akcentując to, że pieniądze pożyczone w ramach SAFE zostaną wydane w Polsce.