Reklama

Michał Szułdrzyński: „Polski SAFE 0 proc.” i unijny SAFE. Czego politycy nam nie mówią?

Prezydent Karol Nawrocki w sprawie leżącej na jego biurku ustawy o SAFE znalazł się w defensywie. Dlatego postanowił puścić oko do Konfederacji i zaproponować bardziej polskie i suwerennościowe SAFE. W tle jest jednak niewygodna prawda: budowa silnej armii będzie kosztować i wymaga wyrzeczeń, o których politycy mówią niechętnie.
Donald Tusk i Karol Nawrocki

Donald Tusk i Karol Nawrocki

Foto: PAP

Wspólna propozycja prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, w której ogłosili tzw. polski SAFE 0 proc., jak meteor wpadła do polskiej polityki. Zaskoczenie było tym większe, że przecież kwestia SAFE nie jest nowa. Mechanizm powstał w czasie polskiej prezydencji, a więc niemal rok temu. Polską listę inwestycji rząd wysłał do Brukseli pod koniec listopada. A tu nagle pojawia się tak nowatorski pomysł ze strony NBP i Pałacu Prezydenckiego.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama