MF ma rację. Czysta woda, a woda posłodzona to co innego
Zdaniem Ministerstwa Finansów „dla możliwości objęcia danego napoju stawką VAT w wysokości 5 proc. decydujący jest skład produktu. Jeżeli dany napój nie zawiera wymaganej ilości soku z owoców lub warzyw – nie jest objęty stawką 5 proc.”. Takie kryterium składu surowcowego „precyzyjnie i jednoznacznie określa zakres danej kategorii objętej preferencją”.
I ja muszę przyznać, że resort finansów ma rację. Rzeczywiście. Jest takie kryterium, które „precyzyjnie i jednoznacznie” określa, że woda posłodzona dodatkiem zagęszczonego soku owocowego lub warzywnego jest objęta preferencyjną stawką podatku VAT. Jednak ani precyzyjnie, ani jednoznacznie resort nie wyjaśnił, dlaczego tak jest. Dlaczego państwo swoją polityką podatkową promuje produkty wywołujące u dzieciaków próchnicę i otyłość, a w dłuższej perspektywie czasu choroby metaboliczne na leczenie których NFZ wydaje więcej niż na leczenie alkoholizmu?
Czytaj więcej
„Sankcje” są dziś wymierzane przeciwko całemu społeczeństwu, które nie może być pewne, kto jest sędzią, a kto nie jest, które orzeczenie nim jest,...
Woda nie będzie tańsza przez wydatki na zbrojenia
Pada też argument, że napoje zawierające co najmniej 20 proc. soku oraz woda butelkowana to – z punktu widzenia przeciętnego konsumenta – różne produkty, które nie są wobec siebie zastępowalne.