Reklama

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Żółta kartka dla ustawy praworządnościowej

Projekt regulacji, które mają rozwiązać kwestię wadliwych powołań sędziowskich, trzeba poprawić, choć przyjęty kierunek jest słuszny – to sedno stanowiska Komisji Weneckiej.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas prezentacji projektu ustawy praworządnościowej

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas prezentacji projektu ustawy praworządnościowej

Foto: PAP/Paweł Supernak

27 lutego 2026 r. w przestrzeni publicznej pojawił się projekt opinii Komisji Weneckiej i Dyrekcji Generalnej ds. Praw Człowieka i Praworządności Rady Europy (DGI). Ma on stanowić podstawę przyjęcia stanowiska KW i DGI w odniesieniu do projektu ustawy „O przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025” (druk sejmowy 2107) na posiedzeniu w Wenecji 6 marca 2026 r. Opinia to dokument sporządzony dyplomatycznym, ostrożnym i powściągliwym językiem. Zasadniczo zawiera stanowisko aprobujące kierunek zmian wskazanych w ustawie, lecz również sugestie pewnych modyfikacji. Świadomi znaczenia tej opinii, poniżej przedstawiamy jej główne elementy, mając na celu jak najwierniejsze odzwierciedlenie istoty zawartych w niej wypowiedzi.

Czytaj więcej

Plan na tzw. neosędziów. Waldemar Żurek ujawnia projekt ustawy

W zakresie prawnych podstaw oceny mechanizmu naprawczego wadliwych powołań sędziowskich opinia, nawiązując do stanowiska z 2024 r., podkreśliła potrzebę:

(a) uwzględnienia statusu "wszystkich" sędziów powołanych w wadliwej procedurze;

(b) oceny skutków wadliwej procedury przez organ niekontrolowany przez rząd przy zapewnieniu kontroli sądowej;

Reklama
Reklama

(c) oceny wadliwości powołań na podstawie wcześniej ustalonych kryteriów i procedur (w tym standardu sprawiedliwego procesu);

(d) respektowania zasady proporcjonalności oraz indywidualizacji;

(e) efektywności rozwiązania problemu w stosunkowo krótkim czasie.

Orzeczenia ETPC i TSUE a unieważnienie nominacji sędziowskich

W opinii podkreślono aktualność stanowiska zawartego w opinii z 2024 r. co do znaczenia tezy wynikającej z orzecznictwa ETPC i TSUE, iż orzeczenia tych sądów nie mogły i nie unieważniły nominacji sędziowskich. Z tego względu za najbardziej radykalne przyjęto uznanie wszystkich nominacji sędziów wręczonych przez prezydenta opartych na uchwałach wadliwej KRS za nieważne od początku i uznania powołanych za „niesędziów” Podkreślono, że w opinii z 2024 r. odrzucono tę radykalną opcję, co koresponduje zarówno z poglądem rzecznika generalnego TSUE (C-521/21), że zaangażowanie organu pozbawionego gwarancji niezależności w procedurze powołania sędziego samo w sobie nie uzasadnia nieważności powołania, jak też z uzasadnieniem w sprawie Manowska v. Polska, gdzie ETPC nie uznał nominacji do Sądu Najwyższego za nieistniejące.

W opinii zaznaczono, iż z uwagi na kolizję zasad i wartości prawnych konieczne jest wyważenie, czy istnieje pilne, znaczące i przekonujące uzasadnienie odejścia od zasady nieusuwalności sędziów (ETPC w sprawie Astradsson). Przypominano, że celem zasady nieusuwalności nie jest nadawanie osobistych uprawnień czy przywilejów sędziom, lecz instytucjonalna gwarancja służąca ochronie podstawowej zasady niezależności sądownictwa oraz prawa stron do uczciwego procesu.

Sędziowie podzieleni na grupy. Co na to Komisja Wenecka?

W opinii Komisji, odwołując się ponownie do stanowiska z 2024r., wskazano, że poszukując rozwiązania systemowego problemu w Polsce należy uwzględnić dużą liczbę wadliwie powołanych sędziów zważywszy, że mechanizm naprawczy nie może zagrozić funkcjonowaniu systemu sądowego. Zaaprobowano model szybkiego rozwiązania ustawowego ze względu na podobny strukturalny charakter wadliwości i konieczność szybkiego przywrócenia sprawności sądownictwa i rządów prawa. Dopuszczono ustawowe wyróżnienie grup wadliwie powołania sędziów i generalną aprobatę dla przyjętych kryteriów.

Reklama
Reklama

Opinia wyraża akceptację dla proporcjonalnego – w ocenie Komisji – modelu konwalidacji dużej (ok. 1200) tzw. zielonej grupy sędziów (młodzi sędziowie, którzy po raz pierwszy stali się sędziami).

W opinii wskazano, że rozwiązanie zaproponowane wobec tzw. żółtej grupy sędziów (ok. 1100 sędziów sądów powszechnych awansowanych przy udziale neo-KRS) „nie wydaje się być nie do przyjęcia” z uwagi na bezprecedensowy charakter sytuacji i systemowe wady, których naprawa warunkuje przywrócenie rządów prawa. Jednak rozważania wymagają następujące kwestie:

a) czy automatyczne, na mocy ustawy cofnięcie i delegowanie dużej liczby sędziów jest zgodne z zasadą podziału władz i art. 180 ust. 2 konstytucji dopuszczającym usunięcie lub przymusowe przeniesienie sędziego wyłącznie na mocy wyroku sądu. Opinia wskazuje, że unieważnienie uchwał KRS wymaga uwzględnienia, że ostateczną decyzję o mianowaniu podejmuje prezydent (art. 179 konstytucji), a każda ustawa powinna respektować konstytucyjne kompetencje. Opinia wskazuje ryzyko systemowego naruszenia podziału władz zważywszy, że w zmieniającym się kontekście politycznym podobne podejście ustawowe mogłoby w przyszłości być użyte przez inną większość parlamentarną do ingerencji w sądy.

b) czy przeniesienia powinny nastąpić bez uwzględnienia różnic między sędziami, zwłaszcza między awansami politycznymi a awansami merytorycznymi, lecz w wadliwej procedurze. W ocenie Komisji, z upływem czasu niektórzy z tych sędziów mogli wykazać, dzięki testom bezstronności i latom nienagannej pracy, że ich uczciwość i profesjonalne zasługi kompensują wadliwość procedury nominacyjnej.

c) czy możliwości wykazania przez sędziów z tej grupy przydatności w przyszłych konkursach jest wystarczająca dla uzasadnienia ingerencji kwestionującej ich status zawodowy wynikającej z ustawy.

Czytaj więcej

Andrzej Olaś: Sądy uwikłano w walkę o władzę i jej profity
Reklama
Reklama

Komisja sugeruje pozostawienie sędziów z tej grupy na obecnych stanowiskach przez cały czas przyszłego szybkiego postępowania konkursowego. Takie podejście pełniej respektowałoby zasadę podziału władz, indywidualnej oceny podczas konkursu oraz skutecznej kontroli sądowej (bez efektu zawieszenia). W konsekwencji propozycja zawarta w art. 2 ust. 1 projektu ustawy, zakładająca uznanie za bezskuteczne uchwał KRS, musiałaby zostać odpowiednio zrewidowana.

Komisja wskazuje, że wymaganie od sędziów z grupy „żółtej” „udziału w takim konkursie byłoby, zdaniem Komisji, dopuszczalnym ograniczeniem zasady nieusuwalności. Wynik konkursu decydowałby o konwalidacji nominacji, utracie nominacji, zaś odmowa udziału w konkursie mogłaby skutkować utratą statusu, jednak przy zachowaniu kontroli sądowej, zapewniającej uczciwość procesu. Te same reguły odnoszą się do grupy „czerwonej”.

Opinia wskazuje, że wyjątek od nieodwołalności powołania dotyczący tzw. czerwonej grupy sędziów (350 osób w sądach powszechnych oraz 80 osób w NSA i SN, w tym w jego IKNSP) uzasadniony jest nie tylko awansem, ale także otrzymaniem statusu sędziów SN w wadliwej procedurze przed KRS. Projekt ustawy wprawdzie stara się złagodzić negatywne konsekwencje cofnięcia nominacji, umożliwiając ubieganie się o stanowisko sekretarza sądowego, o przywrócenie stanowiska prokuratora lub o powrót do wcześniejszych ról jako adwokaci, radcy prawni, notariusze lub na stanowiska administracyjne, jednak Komisja podkreśla, że nie ma gwarancji powrotu do tych zawodów.

Opinia wskazuje, że choć rozróżnienie między grupą żółtą a czerwoną opiera się na obiektywnych przesłankach, to wątpliwości dotyczące podziału władz, pewności prawnej i proporcjonalności, sugerują dostosowanie modelu analogicznie do proponowanego dla grupy żółtej. Sędziowie mogliby pozostać na stanowisku do czasu rozstrzygnięcia nowego konkursu. Utrata statusu nie nastąpiłaby z mocy prawa, lecz w wyniku konkursu, a w tym zakresie projekt ustawy musiałby zostać odpowiednio dostosowany. Różnica w porównaniu z grupą żółtą polegać powinna w ocenie Komisji na priorytetowej organizacji konkursów dla grupy czerwonej.

Czytaj więcej

Fundacja Helsińska nie zostawia suchej nitki na projekcie resortu Waldemara Żurka
Reklama
Reklama

W opinii wskazuje się na możliwość zróżnicowania w czerwonej grupie IKNSP, którą ETPC uznał (Wałęsa v. Polska) za generującą najpoważniejsze problemy systemowe ponieważ:

(i) nie jest ona niezależnym ani legalnym trybunałem na mocy EKPC, a rozstrzyga testy niezależności i wnioski o wyłączenie, nawet z naruszeniem zasady nemo judex in causa sua;

(ii) procedura skargi nadzwyczajnej w Polsce – będąca wyłączną kompetencją tej Izby – nie spełnia standardów uczciwego procesu i pewności prawnej.

Dlatego propozycja w projekcie ustawy wygaszenia na mocy ustawy w terminie w niej określonym mandatów sędziów IKNSP wydaje się być środkiem proporcjonalnym wobec obecnych i byłych sędziów tej izby, z uwagi na wyjątkową powagę naruszeń niezależności sądownictwa. To samo powinno – w ocenie Komisji Weneckiej - dotyczyć sędziów powołanych do byłej Izby Dyscyplinarnej SN z uwagi na szczególną rolę tej Izby oraz jej wpływ na niezależność sądownictwa w Polsce.

Ustawa praworządnościowa. Jaka droga odwoławcza dla sędziów, których status został zmieniony

Na mocy projektu ustawy odwołania mogą być składane do SN, co pozwala na kontrolę legalności zmian w statusie sędziów (artykuł 15 projektu). Zmiana projektu poprzez przesunięcie momentu przeniesienia lub usunięcia sędziów do rozstrzygnięcia nowych konkursów – zapewniłaby, że decyzja w ramach procedury naprawczej dotyczącej sędziego podlegałaby odpowiedniej kontroli sądowej, a modyfikowane podejście zapewniłoby skuteczne środki zaradcze dla zainteresowanych sędziów, ochronę ich praw i integralność procesu.

Reklama
Reklama

Opinia wskazuje ryzyko systemowego naruszenia podziału władz, zważywszy, że w zmieniającym się kontekście politycznym podobne podejście ustawowe mogłoby w przyszłości być użyte przez inną większość parlamentarną do ingerencji w sądy

Kwestionowanie orzeczeń

Jeśli chodzi o kwestionowanie ważności orzeczeń sądowych wydanych przez sędziów powołanych w wadliwej procedurze, opinia wskazuje na potrzebę zachowania powściągliwości w zakresie sankcji w świetle zasady res iudicata, wskazując, że strony postępowania powinny mieć możność ubiegania się o unieważnienie decyzji sądowej:

(a) tylko orzeczeń sądowych, od których nie ma zwykłych środków odwoławczych;

(b) z uwzględnieniem limitów czasowych, tzn. strony muszą powołać się na nieważność w określonym terminie;

(c) tylko gdy wniosek o unieważnienie ma wpływ na konkretną procedurę;

Reklama
Reklama

(d) możliwie gdy w postępowaniu strony kwestionowały udział sędziego wadliwie powołanego (por. wyrok ETPC w sprawie Reczkowicz).

Podkreślono, że projekt ustawy pozwala wystąpić o uchylenie orzeczenia sądowego w sprawie, która została "ostatecznie zakończona", jeśli w tym czasie zgłoszono zastrzeżenia co do poprawności składu sądowego lub wniosek do ETPC jest w toku w tej sprawie. Takie podejście – w ocenie Komisji Weneckiej – wydaje się akceptowalne, stanowi proporcjonalne odejście od zasady res iudicata i uwzględnia uwagi przedstawione w opinii z 2024 roku.

Czytaj więcej

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Jeszcze o orzeczeniach nieistniejących

Komisja Wenecka o ustawie praworządnościowej. Wnioski i zalecenia

W opinii stwierdzono, że słuszne i uzasadnione jest, że projekt ustawy (1) dąży do przywrócenia rządów prawa poprzez rozwiązanie wadliwego statusu sędziów nominowanych przy udziale wadliwej KRS (2) ma na celu wdrożenie akcentowanej w orzecznictwie ETPC potrzeby szybkiego rozwiązania statusu sędziów oraz wydanych przez nich rozstrzygnięć. Z uwagi zaś na powagę sytuacji i skalę wad niezbędnych do usunięcia dla przywrócenia rządów prawa, ogólną koncepcję legislacyjną i grupowanie sędziów Komisja uznała za mieszczącą się w dopuszczalnych ramach.

Z satysfakcją odnotowała uwzględnienie wcześniejszych zaleceń, tj.:

(i) odstąpienie od unieważnianie ex tunc nominacji sędziowskich;

(ii) proporcjonalne podejście do różnych kategorii sędziów;

(iii) konwalidację powołań młodych sędziów, pozbawionych możliwości uzyskania statusu bez wadliwej KRS;

(iv) zapewnienia pewnej, choć ograniczonej kontroli sądowej; oraz

(v) ustanowienia procedury ponownej oceny osądzonych spraw.

Niemniej jednak – w ocenie Komisji Weneckiej – niektóre rozwiązania w projekcie ustawy wymagają pełniejszego wdrożenia wcześniejszych zaleceń i korekt niezbędnych w świetle zasad nieodwołalności sędziów, pewności prawa i proporcjonalności.

W tym zakresie opinia zawiera następujące kluczowe zalecenia.

Jeśli chodzi o sędziów podlegających przeniesieniu lub usunięciu (grupy żółte i czerwone):

(i) sędziowie w grupie żółtej i czerwonej, z możliwymi wyjątkami dla sędziów IKNSP SN oraz dawnej Izby Dyscyplinarnej SN, powinni zachować status do czasu rozstrzygnięcia nowych konkursów;

(ii) nowe konkursy powinny uwzględniać kryteria oceny kandydatów zgodne ze standardami niezależności sądownictwa i neutralności politycznej;

(iii) decyzje dotyczące wyników konkursów powinny podlegać ocenie i zatwierdzeniu przez sąd;

(iv) priorytet w organizacji nowych konkursów należy przyznać grupie czerwonej, a szczególną pilność w SN.

Jeśli chodzi o procedurę ponownej oceny spraw:

(i) strony powinny być zobowiązane do wykazania, że konkretne postępowanie zostało istotnie dotknięte przez udział wadliwie powołanego sędziego;

(ii) należy rozważyć, czy uzasadnione jest wykluczenie zasady, że wygrana apelacja jednego pozwanego przynosi korzyści pozostałym współoskarżonym w tej samej sprawie karnej;

(iii) należy rozważyć, czy organy publiczne powinny mieć prawo kwestionowania ostatecznych orzeczeń sądu administracyjnego na równi z obywatelami.

Czytaj więcej

Sędzia Piotr Mgłosiek odpowiada profesorom: „Anarchia w systemie już jest”

Krajowa Rada Sądownictwa

Komisja Wenecka zauważa nadto, że choć optymalnym rozwiązaniem byłoby osiągnięcie politycznego porozumienia w sprawie inicjatyw legislacyjnych, to jednak scenariusz prawyborów członków KRS może stanowić krok w dobrym kierunku, a uczciwe wybory w środowisku sędziowskim stanowić podstawę faktyczną rozróżnienia statusu nowego KRS od obecnego.

Autorzy są profesorami i adwokatami

Opinie Prawne
Bartłomiej Wachta: Problematyczny termin na wykluczenie nierzetelnej firmy
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Pośrednik bierze od wszystkich
Opinie Prawne
Michał Bieniak: Deregulacja, deregulacja i po deregulacji
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Kto naprawdę ponosi konsekwencje sporu o sędziów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama