Reklama

Bartłomiej Wachta: Problematyczny termin na wykluczenie nierzetelnego przedsiębiorcy

Założenie, że wykonawca dopuszczający się naruszenia będzie przez jakiś okres nierzetelny, jest uprawnione, natomiast założenie, że okres ten naturalnie przedłuża się o czas korzystania przez wykonawcę z uprawnienia do wnoszenia środków odwoławczych, już uprawnione nie jest.
To największy obiekt na trasie Białystok-Czyżew, która jest częścią modernizowanego podlaskiego odci

Uhowo (woj. podlaskie), 17.08.2022. Operacja przesuwania przęsła nowego mostu kolejowego nad Narwią

To największy obiekt na trasie Białystok-Czyżew, która jest częścią modernizowanego podlaskiego odcinka Rail Baltica.

Foto: Artur Reszko/PAP


Przypadek wykluczenia konsorcjum MIRBUD S.A. i TORPOL S.A. z przetargu na wykonanie dokumentacji wykonawczej i realizację robót budowlanych na linii Rail Baltica, prowadzonego przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., zwany powszechnie „Sprawą MIRBUDU”, budzi wiele emocji i jest szeroko komentowany. Główny i najczęściej opisywany problem dotyczy nałożenia kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł i niewykazania jej w dokumentach przetargowych, przez co konsorcjum złożone z poważnych wykonawców straciło zamówienie o wartości ponad 4,5 mld zł.

Po bliższym przyjrzeniu się sprawie okazuje się, że zagadnień ciekawych dla prawników jest w tej sprawie więcej niż tylko zakres zastosowania fundamentalnej w ustawie – Prawo zamówień publicznych (p.z.p.) zasady proporcjonalności.

Okres wykluczenia według KIO

Jednym z takich problemów jest kwestia okresu, przez jaki wykonawcy dopuszczający się naruszeń powinni podlegać wykluczeniu z postępowań o udzielenie zamówienia publicznego. Podstawą wykluczenia z przetargu, która stała się jednym z głównych wątków Sprawy MIRBUDU, jest naruszenie obowiązków w dziedzinie ochrony środowiska, potwierdzone ostateczną decyzją administracyjną (art. 109 ust. 1 pkt 2 lit. c p.z.p.). Zgodnie z art. 111 pkt 2 lit. b p.z.p., wykluczenie w przypadku wydania decyzji stwierdzającej naruszenie obowiązków wynikających z prawa ochrony środowiska następuje na okres trzech lat od dnia uprawomocnienia się odpowiednio wyroku potwierdzającego zaistnienie jednej z podstaw wykluczenia, wydania ostatecznej decyzji lub zaistnienia zdarzenia będącego podstawą wykluczenia (…).

Reklama
Reklama

Krajowa Izba Odwoławcza w Sprawie MIRBUDU przyjęła, że okres ten powinien być liczony od wydania decyzji w II instancji. Jest to o tyle istotne, że gdyby bieg okresu wykluczenia należało liczyć od dnia zdarzenia (niewykonania obowiązków wynikających z decyzji środowiskowej), to w momencie składania ofert już by on upłynął, więc nie byłoby mowy o wprowadzeniu zamawiającego w błąd, które mogłoby mieć jakikolwiek wpływ na podejmowane przez niego czynności.

Ostatecznie natomiast KIO nakazała wykluczenie Konsorcjum MIRBUD – TORPOL nie dlatego, że naruszyło obowiązki w dziedzinie prawa ochrony środowiska, tylko właśnie dlatego, że nie poinformowało zamawiającego o decyzji stwierdzającej to naruszenie, co w ocenie Izby oznaczało lekkomyślne wprowadzenie w błąd mogące mieć istotny wpływ na decyzje zamawiającego i uzasadniało zastosowanie przesłanki wykluczenia opisanej w art. 109 ust. 1 pkt 10 p.z.p.

Co wynika z dyrektyw

Liczenie okresu wykluczenia od wydania decyzji administracyjnej wydaje się dyskusyjne z uwagi na brzmienie dyrektyw będących podstawą polskich przepisów. Art. 57 pkt 7 dyrektywy 2014/24/UE (który znajduje zastosowanie także do dyrektywy 2014/25/UE, na podstawie jej art. 80), stanowi bowiem, że „jeżeli okres wykluczenia nie został określony w prawomocnym wyroku, nie przekracza on pięciu lat od daty skazania prawomocnym wyrokiem w przypadkach, o których mowa w ust. 1, i trzech lat od daty odnośnego zdarzenia w przypadkach, o których mowa w ust. 4”. „Odnośnym zdarzeniem”, stosownie do art. 57 ust. 4 oraz art. 18 ust. 2 dyrektywy 2014/24/UE jest właśnie naruszenie określonych obowiązków (w tym w dziedzinie prawa ochrony środowiska), a nie wydanie decyzji, która to stwierdza.

Czytaj więcej

Zamówienia in-house tylko po spełnieniu warunków. Ważny wyrok TSUE

Ustawodawca unijny powiedział więc jasno: okres wykluczenia przewidziany przez państwo członkowskie nie może upłynąć później niż po trzech latach liczonych od dnia naruszenia odpowiednich obowiązków. Jeżeli polski przepis należy czytać tak, że okres ten wynosi trzy lata od dnia wydania decyzji stwierdzającej naruszenie, to oznacza, że z definicji upłynie on później o czas trwania postępowania administracyjnego w dwóch instancjach.

Reklama
Reklama

Niezgodność z prawem unijnym

Sytuacja nie jest całkowicie jednoznaczna. Gdyby przyjąć, w ślad za dyrektywą, że okres wykluczenia należy liczyć od dnia naruszenia obowiązków, to de facto byłby on krótszy niż trzy lata, bowiem podstawą wykluczenia zgodnie z polskim przepisem art. 109 ust. 1 pkt 2 lit. c p.z.p. jest wydanie ostatecznej decyzji administracyjnej, a nie samo naruszenie. Okres wykluczenia rozpoczynałby więc bieg w momencie wydania ostatecznej decyzji, ale kończyłby się z upływem trzech lat od dnia zdarzenia. Rzecz jednak w tym, że taki stan jest w pełni zgodny z dyrektywami.

Po pierwsze sama środowiskowa przesłanka wykluczenia jest fakultatywna, tzn. państwa członkowskie mogą, ale nie muszą zobowiązywać zamawiających do wykluczania wykonawców w sytuacjach opisanych w polskim przepisie art. 109 ust. 1 p.z.p. i w art. 57 ust. 4 dyrektywy klasycznej. Ograniczenia w zastosowaniu fakultatywnych przesłanek wykluczenia będą więc co do zasady zgodne z dyrektywami. Po drugie, trzyletni okres wykluczenia, o którym mowa w art. 57 ust. 7 dyrektywy 2014/24/UE, jest maksymalny, więc państwo członkowskie może ustalić, że będzie krótszy.

Pytanie pozostaje więc aktualne: czy państwo członkowskie może przewidzieć mechanizm, który powoduje, że okres wykluczenia upływa później niż po trzech latach liczonych od „odnośnego zdarzenia”, czyli – jak wykazano powyżej – od naruszenia obowiązków w dziedzinie prawa ochrony środowiska, a nie od wydania decyzji, która naruszenie to stwierdza? Wydaje się, że takie uregulowanie narusza art. 57 ust. 7 dyrektywy 2014/24/UE, a co więcej, jest sprzeczne z celem instytucji wykluczenia, którym jest – jak wskazują dyrektywy w motywach 101 (dyrektywa 2014/24/UE) i 106 (dyrektywa 2014/25/UE) – eliminacja wykonawców nierzetelnych.

Naturalne wydaje się założenie, że stan nierzetelności, o którym mowa w dyrektywach, jest potwierdzony poprzez popełnienie naruszenia i utrzymuje się przez pewien okres po tym naruszeniu. Czas trwania postępowania administracyjnego w żaden sposób nie ma z tym stanem związku. Założenie, że wykonawca dopuszczający się naruszenia będzie przez jakiś okres nierzetelny, jest uprawnione. Natomiast założenie, że okres ten naturalnie przedłuża się o czas korzystania przez wykonawcę z uprawnienia do wnoszenia środków odwoławczych, już uprawnione nie jest. Okres, w jakim powinno trwać domniemanie nierzetelności wykonawcy powstałe wskutek popełnienia naruszenia, został natomiast przez unijnego ustawodawcę określony na maksymalnie 3 lata od dnia tego naruszenia.

Wydaje się więc, że art. 111 pkt 2 lit. b p.z.p. jest niezgodny z dyrektywami w zakresie, w jakim umożliwia wykluczenie wykonawcy później niż po upływie trzech lat od zdarzenia, jakim było naruszenie obowiązków w dziedzinie prawa ochrony środowiska, prawa socjalnego lub prawa pracy. To z kolei oznaczałoby, że zamawiający – stosując wprost dyrektywy – po trzech latach liczonych od dnia naruszenia, nie powinni wykluczać wykonawców, którzy takiego naruszenia się dopuścili.

Autor jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Rymarz Zdort Maruta

Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Pośrednik bierze od wszystkich
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Opinie Prawne
Michał Bieniak: Deregulacja, deregulacja i po deregulacji
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Kto naprawdę ponosi konsekwencje sporu o sędziów
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie Prawne
Bartosz Pilitowski: Jak przeprowadzić tzw. plan B wyborów do KRS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama