Maciej Gutowski

Maciej Gutowski

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Spójność rozproszonej kontroli

Mieszany model kontroli konstytucyjności wymaga stworzenia odpowiedniej regulacji w ustawach ustrojowych sądownictwa oraz w ustawach procesowych.

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Co wynik ostatnich wyborów wskazuje prawnikom?

Znalezienie balansu pomiędzy tym, co wynika z funkcji prawa i społecznymi oczekiwaniami, to być może najistotniejszy warunek ukształtowania stabilnego systemu prawnego, niezależnego od zmian politycznych.

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Powinności judykatywy

Konserwatywne podejście sądów do konstytucji może pozbawić ją autoochrony. Przesadna aktywność sędziów prowadzi zaś do utraty zaufania.

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Łaska sędziów na Pegasusie jeździ

Jeżeli sądy akceptują wnioski o podsłuch w ciemno, bez przedstawienia przez służby pełnej argumentacji to same nie traktują się poważnie.

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Prawniczy parnas, czyli (nie)najlepsi z najlepszych

Jeszcze nie zbudowaliśmy systemu gwarantującego, że do organów na szczycie systemu prawnego powoływane będą osoby spełniające określone w konstytucji kryteria.

Piotr Kardas, Maciej Gutowski: Nieskuteczne powroty ze stanu spoczynku

Nie ma gwarancji szczególnej ochrony prawnej osoby, której powierzono stanowisko prokuratora krajowego, na wypadek utraty władzy.

Piotr Kardas, Maciej Gutowski: Trybunał nie odżyje

Uprawnienia przewodniczącego Trybunału Stanu są tak duże, że może on sterować przebiegiem postępowania.

Kardas, Gutowski: Komisja śledcza ułatwi czy utrudni naprawę systemu?

Wykorzystanie tej sejmowej instytucji zapewne przedłuży porządkowanie wymiaru sprawiedliwości. To jednak cena za możliwość wypracowania kompleksowych rozwiązań i przekonanie do nich społeczeństwa.

Gutowski, Kardas: Konstytucyjne naruszenia bez ochrony prawnej

Trybunał Konstytucyjny i większość składów Sądu Najwyższego są dotknięte konstytucyjną, konwencyjną i prawnounijną wadliwością. Naturalnym, posiadającym demokratyczną legitymizację organem pozostaje parlament. To jego stanowisko może w konkretnym wypadku prawidłowo odzwierciedlać działanie mechanizmu sankcyjnego.